Jump to content
Dogomania
piotr6

adoptowany owczarek

Recommended Posts

Witam wszystkich i proszę o rady:

Byłem na grzybach w lesie przybłąkał się do samochodu pies owczarek niemiecki(podobny) był strasznie chudy i ledwo stał na nogach,wziołem go na ręce wsadziłem do samochodu i zawiozłem do schroniska,tam pobył około tygodnia wagę miał 21 kg został przebadany i tym podobne zabiegi okazało się że jest zdrowy ma około 10 lat.Więc go zaadoptowałem mam dom jednorodzinny z ogrodem pies ma dużą budę ocieploną i dobrym legowiskiem,ma apetyt,pragnienie,ładnie się wypróżnia,ale jest coś z czym nie wiem jak postępować.Pies się chyba boi bo bardzo żadko wychodzi z budy,nie reaguje na obcych i hałasy na posesji,nie szczeka,o przepraszam dziś poszedłem z nim na spacer to zaszczekał trzy razy na innego psa ale generalnie inne psy go nie interesują.Jak go rozruszać aby wrócił do normalności psa na posesji,jak postępować,pies jest bardzo spokojny każdy obcy który przyjdzie do nas ogląda psa spiącego w budzie,a on nawet głową nie ruszy.Chodzę z nim na spacery po mieście aby przyzwyczaił się ludzi i obył z nimi jest grzeczny słucha się idzie ładnie przy nodze,jak mowie stój to staje,podaj łapę robi nie chętnie ale już coś.Czy pies się rozwinie u mnie w rodzinie i w domu ? Mam go dopiero 1,5 tygodnia

dziękuję za wszelkie rady

piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj.

Pies prawdopodobnie został bardzo skrzywdzony przez człowieka. Teraz potrzebuje czasu aby móc na nowo zaufać i przekonać się , że nie każdy człowiek  to zło.

1,5 tygodnia to bardzo krótki czas , jedne psy potrzebują go mniej inne więcej aby otworzyć się na  ludźmi.  Nie znamy historii psów  znalezionych , nie wiemy co przeżyły w swoim życiu  i tylko cierpliwość i czas  pozwoli im dojść do normalności. Mój obecny pies zabrany ze złego schroniska dopiero po 1,5 roku tak całkowicie poczuł się bezpiecznie  i stał się radosnym przytulaśnym  członkiem mojej rodziny  . Poprzedni (*) też ze schroniska  potrzebował tego czas znacznie mniej. 

Rozmawiaj z nim  , obserwuj i nic na siłę.  Spacery to bardzo dobry sposób na poznanie siebie nawzajem  .  Z dnia na dzień będzie coraz lepiej . 

Powodzenia i  pisz  od czasu do czasu  jak wam idzie  . :)

Małgorzata

Share this post


Link to post
Share on other sites

Legowisko to kiepski pomysł do budy. Będzie spał na mokrym. Drybed i słoma chyba zdają egzamin. 

A czy on miał przeswietlone stawy? 

Popieram, 1,5 tyg to strasznie krótko na adaptacje, poza tym pies na pewno jest zmęczony i słaby. Musi się zregenerować, a jak ma 10 lat to pewnie mu to zajmie trochę. A nie możesz wziąść go do domu? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie możesz go choć od czasu do czasu zabierać do domu? On potrzebuje kontaktu pieszczot żeby znowu zaufal człowiekowi poza tym jest dość stary i potrzebuje ciepłas domowego a nie budy i odosobnienia. Ja miewałam nawet i cztery duże psy (rottweilery) w mieszkaniu  i jakoś dawaliśmy radę się n imi zajmować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Czy pies się rozwinie u mnie w rodzinie i w domu"? Napewno, z czasem, ale czy z krótszym, czy z dłuższym, to wszystko zależy od Ciebie. Sam wiesz, że do rozwoju potrzebny jest kontakt z człowiekiem, nauka i zabawa, wspólne spacery, pokazywanie psu nowych zjawisk, domu i rzeczy, które w nim są, zwyczajów jakie w nim  panują. To wszystko służy tworzeniu się między Wami więzi. Przy boku takiego opiekuna, pies czuje się komfortowo, bezpiecznie i wszelkie strachy powinny zniknąć. 

Nie znasz jednak przeszłości tego psa, a skoro się błąkał, to mógł być porzuconym, a wtedy trzeba więcej wysiłku, by to wszystko wyprostować. Też mi się wydaje, że mógłby pomieszkać w domu - wtedy lepszy kontakt i szybsze postępy. Zważ też, że ten pies nie jest już młody, więc ciepełko domu byłoby dla niego wskazane, ze względu na zdrowie i samopoczucie.

Życzę powodzenia, aby wszystko dobrze się ułożyło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem tak jak pisza inni :( musiał zostac bardzo skrzywdzony przez człowieka ;( Biedny piesek, Moze weź go lepiej do domu. Poza tym nie wiem czy wiesz, ale owaczarek niemiecki to taki pies, który nie można go tak zostawiać samemu sobie. Ależ ktoś go skrzywdził :( 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...