Jump to content
Dogomania
dwukropek

Narastający konflikt w domu między dwiema suczkami

Recommended Posts

Szanowni,

W czerwcu 2017r. wzięliśmy ze schroniska do domu suczkę, ok 3-4 lata, ok 20kg, kundelka niepodobna do żadnej chyba rasy. Była po mocnych "przejściach", na moją żonę i na mnie nigdy nie warknęła, nie pokazała zębów, dosłownie nic, ale każda obca osoba była traktowana agresywnie. Prawdopodobnie gnębił ją jakiś mężczyzna w wersji "gnój", bo podchodząc do mnie kuliła się i sikała (szerzej opisywałem to w wątku https://www.dogomania.com/forum/topic/339580-azylant-sika-ze-strachu/?tab=comments#comment-17111337).

Trochę nam zajęło, suczka zaczęła zachowywać się OK, już nie była agresywna w stosunku do ludzi poza ogrodem na spacerach, chociaż dalej bardzo terytorialnie pilnowała ogrodu (ogrodzonego) i domu.

W sierpniu 2017r. wzięliśmy do domu dwumiesięczną suczkę amstaffopodobną. Starsza suczka wychowywała ją, ale już od początku widać było, że młodsza będzie rządzić, a starsza suczka nie korygowała jej pozwalając na warknięcia względem niej, podgryzania itp. Walk o jedzenie i przysmaki nie było, bardzo tego pilnowaliśmy, dostawały po równo i oddzielnie.

Teraz starsza suczka ma ok. 5-6 lat i ok 20kg, młodsza ok 2 i ok 32kg, d jakiegoś tygodnia nasila się problem agresji między nimi. Zaczęło się od nieco natarczywej próby sprawdzenia przez amstaffkę, jakim to smakołykiem raczy się akurat starsza suczka i czy aby nie jest on inny, niż młodsza zjadła minutę wcześniej. Starsza suczka zareagowała agresywnie, uderzyła na młodszą z zębami, trochę ją poharatała po pysku i szyi (zajęło to dosłownie 1-2 sekundy), młodsza zaczęła się bronić, a powalenie starszej zajęło jej dosłownie kolejne 1-2 sekundy z powaleniem na ziemię na plecach i trzymaniem za gardło. Byliśmy z żoną obok, odciągnęliśmy młodszą, starsza uciekła sikając pod siebie. Jeśli miałbym wskazywać winną zajścia, byłaby to młodsza.

Drugie zdarzenie miało miejsce, gdy młodsza leżała (spokojnie) przy nas na zewnątrz, a starsza podeszła i na podniesienie głowy przez amstaffkę zareagowała pokazaniem zębów i warczeniem, a później atakiem. Skutek - znowu błyskawiczna kontra i - tym razem silniejsze trzymanie na ziemi, sporo krwi z obu stron, siłowe rozdzielenie psów, ucieczka starszej, dezynfekcja ran, opatrunki itp. IMHO wina starszej.

No i wczoraj wieczorem, młodsza na sztywnych nogach podchodząca do leżącej starszej, starsza pokazanie zębów, warkot i atak, kontra młodszej i bardzo mocne trzymanie za gardło starszej, przy rozdzielaniu wyrwany z niej kawałek futra i skóry. Ciężko określić, kto zawinił, raczej starsza.

W każdym przypadku młodsza gdy ją odciągnąłem nie wykazywała żadnej agresji w stosunku do mnie, pozwoliła się bez problemu pooglądać, opatrzyć itp. Starsza suczka, jak już ją znaleźliśmy w ogrodzie, również bez agresji względem nas.

Co ciekawe, co rano i wieczór chodzę z dwiema suczkami na spacer na 8m smyczach flexi i agresji nie ma, spacerują zgodnie.

Mam wrażenie, że to próba sił i ustawianie pozycji w stadzie, a starsza suczka pomimo bardzo dużej przewagi fizycznej młodszej nie chce jej się podporządkować, reaguje agresją, która nasila próbę podporządkowania i kończy się bijatyką. Póki co staramy się rozdzielać obie suki, ale nie możemy ich pilnować cały czas (mieszkają w domu). Nie chcemy, żeby skończyło się to źle dla żadnej z nich - młodsza bez problemu mogłaby zabić starszą, a ataki starszej ukierunkowane są na pysku i oczach starszej, już dwa razy opatrywaliśmy jej rany tuż koło oczu.

Jakieś pomysły, co może być przyczyną i jak można sobie z taką sytuacją poradzić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

22 godziny temu, dwukropek napisał:

 

W czerwcu 2017r. wzięliśmy ze schroniska do domu suczkę, ok 3-4 lata, ok 20kg, kundelka niepodobna do żadnej chyba rasy.ale każda obca osoba była traktowana agresywnie.

Trochę nam zajęło, suczka zaczęła zachowywać się OK, już nie była agresywna w stosunku do ludzi poza ogrodem na spacerach, chociaż dalej bardzo terytorialnie pilnowała ogrodu (ogrodzonego) i domu.

W sierpniu 2017r. wzięliśmy do domu dwumiesięczną suczkę amstaffopodobną.

 

powinniście Natychmiast odseparować od siebie suki,  i poszukać dobrego trenera na miejscu żeby sie przyjrzał czy coś jeszcze sie da zrobić

czy raczej trzeba szukać jednej suce domu

zupełnie nie rozumiem po co wzięliście w sierpniu szczeniaka, skoro w czerwcu, 2 miesiące wcześniej wzięliście sukę ze schroniska,  z która sobie nie radziliście - 

w czerwcu 2017 wzięliście dorosła sukę ze schroniska, po przejściach, agresywną do obcych, i terytorialną

a po dwóch miesiącach, bezmyślnie , wzięliście jeszcze 2 miesięcznego  szczeniaka w typie amstafa

a potem to puściliście na żywioł   , chociaz widzieliście, że starsza nie potrafi skorygować młodszej

no to ja nie widzę tego, ze teraz dacie radę sami bez profesjonalnej pomocy -  napisz miasto, może  ktos ci doradzi dobrego trenera, i odseparuj suki zanim się zagryzą

 

14 lipca 2017 r pisałeś, że masz 3 psy https://www.dogomania.com/forum/topic/339580-azylant-sika-ze-strachu/ 

Mamy w sumie trzy psy, "nowa" jest bardzo zazdrosna - więc mamy już patent na brak chęci przyjścia (jak jest zestresowana itp.). Nazwaliśmy to "przywołanie pośrednie" ;

 

 

w sierpniu 2017 wziąłeś jeszcze szczeniaka w typie amstafa

 

to teraz masz 4 psy?  i puszczasz je na żywioł? bo z twojego wpisu wyzej wynika, ze gryza sie na poważnie  np cytuję : "sporo krwi z obu stron "

czy masz jeszcze kolejne psy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mamy dwie suczki (są odseparowane od siebie oprócz spacerów, na których problemów nie ma), poprzednich dwóch psów (ON i mała suczka) już niestety nie ma na tym świecie, bardzo stare były i schorowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, dwukropek napisał:

 

22 godziny temu, dwukropek napisał:

 

Teraz starsza suczka ma ok. 5-6 lat i ok 20kg, młodsza ok 2 i ok 32kg,

d jakiegoś tygodnia nasila się problem agresji między nimi.

Starsza suczka zareagowała agresywnie, uderzyła na młodszą z zębami, trochę ją poharatała po pysku i szyi (zajęło to dosłownie 1-2 sekundy), młodsza zaczęła się bronić, a powalenie starszej zajęło jej dosłownie kolejne 1-2 sekundy z powaleniem na ziemię na plecach i trzymaniem za gardło. Byliśmy z żoną obok, odciągnęliśmy młodszą, starsza uciekła sikając pod siebie. Jeśli miałbym wskazywać winną zajścia, byłaby to młodsza.

Drugie zdarzenie miało miejsce, gdy młodsza leżała (spokojnie) przy nas na zewnątrz, a starsza podeszła i na podniesienie głowy przez amstaffkę zareagowała pokazaniem zębów i warczeniem, a później atakiem. Skutek - znowu błyskawiczna kontra i - tym razem silniejsze trzymanie na ziemi, sporo krwi z obu stron, siłowe rozdzielenie psów, ucieczka starszej, dezynfekcja ran, opatrunki itp. IMHO wina starszej.

No i wczoraj wieczorem, młodsza na sztywnych nogach podchodząca do leżącej starszej, starsza pokazanie zębów, warkot i atak, kontra młodszej i bardzo mocne trzymanie za gardło starszej, przy rozdzielaniu wyrwany z niej kawałek futra i skóry.

problem to musiał się zacząć dawno temu, nie tydzień wcale, bo suki juz wcale nie żartują, nie walą się tylko zębami, tylko  na poważnie atakują, za gardło i do krwi gryzą

i to przy tobie sie atakują do krwi, a ty je musisz siłowo rozdzielać, nie wystarczy że krzykniesz - czyli żadnego posłuchu ani szacunku to u nich nie masz

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Patmol napisał:

 

problem to musiał się zacząć dawno temu, nie tydzień wcale, bo suki juz wcale nie żartują, nie walą się tylko zębami, tylko  na poważnie atakują, za gardło i do krwi gryzą

i to przy tobie sie atakują do krwi, a ty je musisz siłowo rozdzielać, nie wystarczy że krzykniesz - czyli żadnego posłuchu ani szacunku to u nich nie masz

Twoje (a w zasadzie powinienem napisać "twoje") domysły nie oparte na wiedzy nie interesują mnie. Szukam natomiast pomysłów na rozwiązanie problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, dwukropek napisał:

Twoje (a w zasadzie powinienem napisać "twoje") domysły nie oparte na wiedzy nie interesują mnie. Szukam natomiast pomysłów na rozwiązanie problemu.

ty masz problem,psy mają problem (ogromny i niebezpeczny),nie słuchasz,(albo nie słyszysz),poza tym jesteś niegrzeczny.Rady ci nie pasują...wiesz swoje,rozumiem,ale dlaczego w takim razie pytasz?Skoro juz miales psy,to słowo trener powinno dać ci do myslenia,a nie wkurzać...

EOT.

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, bou napisał:

ty masz problem,psy mają problem (ogromny i niebezpeczny),nie słuchasz,(albo nie słyszysz),poza tym jesteś niegrzeczny.Rady ci nie pasują...wiesz swoje,rozumiem,ale dlaczego w takim razie pytasz?Skoro juz miales psy,to słowo trener powinno dać ci do myslenia,a nie wkurzać...

EOT.

Mnie nie wkurza słowo "trener", wprawdzie mówiąc, nic mnie nie wkurzyło w tym wątku, raczej zniesmaczyło. Nikogo nie obraziłem, opisałem rzeczowo i kulturalnie sprawę, poprosiłem równie grzecznie o pomysły, a Patmol od razu chamsko pojechał mi po bezmyślności, żywiole, posłuchu itp, nie mając jakiejkolwiek wiedzy, co się działo, dlaczego wzięliśmy tego pierwszego psa, dlaczego wzięliśmy drugiego itp., a do tego, mimo całego syfu, jaki jest teraz w necie, rażą mnie zwroty typu "ty" zamiast "Ty", bo strasznie słomą zajeżdżają ze strony nadawcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, dwukropek napisał:

a Patmol od razu chamsko pojechał mi po bezmyślności, żywiole, posłuchu itp, nie mając jakiejkolwiek wiedzy, co się działo, dlaczego wzięliśmy teg

bardziej od wielkich liter rażące są takie zwroty (pogrubione w cytacie),to one czynią "syf w internecie"....Patmol podpowiedziała Ci to,co uznała za najlepsze dla psów,a wiedzę ma z Twojego wpisu,jest wystarczająca,żeby Ci odpowiedzieć.

Tym razem to naprawde wszystko z mojej strony.

p.s - "zemsta jest rozkoszą bogów",nie zapomnij więc zminusować w odwecie mojego kolejnego wpisu. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

dwukropek -masz dwie gryzące się na poważnie suki i najbardziej przezywasz, że ktoś, w necie, napisał do Ciebie ty zamiast Ty? serio?

Jestem raczej człowiek z lasu niż arystokracja więc wybacz, że w sytuacji, wydaje się  z opisu  - naprawdę bardzo poważnej, bardziej zwracam uwagę na treść merytoryczna wpisu niż na te wszystkie zakręty i ozdobniki przy zaimkach

sam pytałeś jaka jest tego wszystkiego przyczyna,

mam dwie suki ok 8 lat; i już po pierwszej, z opisanych powyżej sytuacji, stałabym na baczność - moje suki nigdy się nawet nie zadrasnęły; wszystkie ewentualne, bardzo rzadkie konflikty, rozwiązują bezkrwawo 

a teraz ta młodsza suka z opisu weszła w okres dojrzewania -czyli sytuacja jest maksymalnie trudna, jakbyś siedział na bombie

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Patmol napisał:

 

20 minut temu, Patmol napisał:

dwukropek -masz dwie gryzące się na poważnie suki i najbardziej przezywasz, że ktoś, w necie, napisał do Ciebie ty zamiast Ty? serio?

Jestem raczej człowiek z lasu niż arystokracja więc wybacz, że w sytuacji, wydaje się  z opisu  - naprawdę bardzo poważnej, bardziej zwracam uwagę na treść merytoryczna wpisu niż na te wszystkie zakręty i ozdobniki przy zaimkach

sam pytałeś jaka jest tego wszystkiego przyczyna,

mam dwie suki ok 8 lat; i już po pierwszej, z opisanych powyżej sytuacji, stałabym na baczność - moje suki nigdy się nawet nie zadrasnęły; wszystkie ewentualne, bardzo rzadkie konflikty, rozwiązują bezkrwawo 

a teraz ta młodsza suka z opisu weszła w okres dojrzewania -czyli sytuacja jest maksymalnie trudna, jakbyś siedział na bombie

 

 

Mam psy od lat 30 z hakiem, w tym 3-4 równocześnie (głównie suczki, pies był 1) od lat mniej więcej 12, też z hakiem. Do tej pory też nigdy się nawet wzajemnie nie drasnęły. I o czym to świadczy? Wg mnie o praktycznie niczym - może jednak mam u nich jednak jakiś autorytet, może miałem po prostu więcej szczęścia i trafiałem na takie a nie inne psy i suki. Taki problem mam po raz pierwszy - stąd moje pytanie.

Co do form i tzw "ozdobników" - trochę starszej daty jestem i - mimo wszystko - uważam, że na forach tematycznych powinno się pisać do ludzi ładnie i po polsku, włączając w to zwroty uprzejme, interpunkcję, gramatykę i ortografię. Świadczy to o szacunku piszącego do czytelników. A jeśli - nie kieruję tego do Ciebie - ktoś ma ochotę pisać posty w formie smsów, to nie muszę tego akceptować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jaki był powód przygarnięcia młodszego psa? Czy ze starszą suką po adopcji byłeś na szkoleniu lub u behawiorysty? Czy suki przez wspólnym zamieszkaniem były zapoznawane dłuższy czas, czy widziały się przedtem?

Czy wcześniej zdarzało Ci się mieć psa lękowego?

Sprawa uważam prosta nie jest. Ja mam psa ze schroniska, właśnie z agresją przenoszoną. Lękową. I uważam, że musi pozostać jedynakiem. Może u mnie jest przypadek gorszy niż u Ciebie, bo pies jest stary i chory, więc nie mam dużych nadziei na całkowite wyprostowanie jego psychiki. Uczę go i szkolę, aby tej agresji było jak najmniej, głównie na spacerach ale i w kontaktach z "zaprzyjaźnionymi" psami. Z tego co wiem, taki lęk trzeba oswajać bardzo powoli, stopniowo. Tak żeby lękowiec tego bodźca (psa, gościa czy samochód) nie uznawał za zagrożenie. Jeśli psy już są razem to będzie trudno coś zaradzić. Ja bym odseparowała psy, zgłosiła się do szkoleniowca po porady konkretne (najlepiej wizyta domowa), bo my nie widzimy na forum zachowań tych psów. A mowa ciała może dużo powiedzieć.  To że starsza suka jest teretorialna, mocno pogarsza sytuację. Z tym nie potrafię nic napisać, mój pies chociaż lękowy (w sytuacji stresowej gryzie co popadnie) to teretorialny nie jest i psim gościom pozwalał nawet spać w swoim posłaniu i jeść ze swojej miski. Byle jego nie dotykały.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 24.05.2019 o 08:24, dwukropek napisał:

Co do form i tzw "ozdobników" - trochę starszej daty jestem i - mimo wszystko - uważam, że na forach tematycznych powinno się pisać do ludzi ładnie i po polsku, włączając w to zwroty uprzejme, interpunkcję, gramatykę i ortografię. Świadczy to o szacunku piszącego do czytelników. A jeśli - nie kieruję tego do Ciebie - ktoś ma ochotę pisać posty w formie smsów, to nie muszę tego akceptować.

masz misję naprawić forum dogomania?  

a ja myslałam, ze naprawdę szukasz pomocy

 zaznacz "ignoruj" i moje  posty nie będę urażały twojej estetyki

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×