Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Kla&Luk']Tak też zastanawiałam się, co zrobić aby on miał zajęcie, bo głównie przez jego brak chyba tak początkowo płacze za nami:placz:
A jak Kochane doradzacie w sprawach związanych z witaniem się? Nie jestem pewna czy dobrze robię, że witam go tak "namiętnie"- możliwe jest, że on wtedy tym bardziej będzie tęsknił i oczekiwał "śpiewająco" na mój powrót?
Jak to co...Cyklopek musi miec towarzystwo, No braciszka, siostrzyczke..to najlepsza metoda dwa psy zreszta nie ma roznicy jeden czy dwa, no dwa czy trzy..to samo.
Wiem z doswiadczenia, jeden sie gorzej chowa..

Potrzebne wsparcie psychiczne

http://www.dogomania.pl/forum/f1160/krakow-1-5-kg-nieszczescie-po-smierci-wlascicielki-w-dt-czeka-na-ds-139441/#post12519277

Tutaj i finansowe

http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-suczka-pomeranian-moze-znow-widziec-szukamy-ds-140015/

  • Replies 596
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ania14p napisał(a):
Kochani, co tam u Was słychać, czy Cyklopek już rozumie, że Państwo czasem wychodzą z domu zarobić na jedzonko dla psa?


Cyklopek już wie, że Klaudia z Łukaszem muszą wyjść od czasu do czasu i już za nami nie "śpiewa". Najpiękniejsze są chwile gdy wracam a on zdaje się nie wierzyć, że znowu jestem na jego wyłączność:) W łóżku przytula się jak dziecko, razem ze mną gotuje, sprząta i wszystko co tylko jest możliwe do robienia wspólnie(najszczęśliwszy piesek to piesek na rączkach bądź kolankach "mamusi"). Dzisiaj nawet mnie budził żeby się pobawić :) Super ogólnie się zaaklimatyzował, a sąsiedzi go uwielbiają pomimo tych krzyków rozpaczy na początku:)
Nasz szczęśliwy psiak robi furorę na spacerach i klatce schodowej- wszyscy są zauroczeni nim:)
Aaa co mnie zaskoczyło :) dosłownie "zaskoczyło" to jego umiejętność wysokiego skakania:loveu::crazyeye: Jak stoimy z Łukaszem przytuleni to Cyklopek potrafi doskoczyć tak wysoko, że mnie za włosy łapie :)
Poza tym wszystkim jesteśmy z niego dumni- jest kochany i wszystko co najlepsze- bez niego nie było by tak samo... Dzięki niemu do domu mi się spieszy milion razy bardziej niż dotychczas:):oops:

Posted

Kla&Luk napisał(a):
Cyklopek już wie, że Klaudia z Łukaszem muszą wyjść od czasu do czasu i już za nami nie "śpiewa". Najpiękniejsze są chwile gdy wracam a on zdaje się nie wierzyć, że znowu jestem na jego wyłączność:) W łóżku przytula się jak dziecko, razem ze mną gotuje, sprząta i wszystko co tylko jest możliwe do robienia wspólnie(najszczęśliwszy piesek to piesek na rączkach bądź kolankach "mamusi"). Dzisiaj nawet mnie budził żeby się pobawić :) Super ogólnie się zaaklimatyzował, a sąsiedzi go uwielbiają pomimo tych krzyków rozpaczy na początku:)
Nasz szczęśliwy psiak robi furorę na spacerach i klatce schodowej- wszyscy są zauroczeni nim:)
Aaa co mnie zaskoczyło :) dosłownie "zaskoczyło" to jego umiejętność wysokiego skakania:loveu::crazyeye: Jak stoimy z Łukaszem przytuleni to Cyklopek potrafi doskoczyć tak wysoko, że mnie za włosy łapie :)
Poza tym wszystkim jesteśmy z niego dumni- jest kochany i wszystko co najlepsze- bez niego nie było by tak samo... Dzięki niemu do domu mi się spieszy milion razy bardziej niż dotychczas:):oops:


:loveu::loveu::loveu: takie coś jak się czyta to się całe serce cieszy :loveu: ale jestem szczęśliwa, jejku, co za wspaniały domek! :loveu::multi:
A z tym skakaniem to może zazdrosny jest :eviltong:
Miód na serce takie relacje :loveu::loveu::loveu:

Posted

kaja555 napisał(a):
a jak sprawa z tym Pańśtwem z Woli? Są zainteresowani suczką? Bo oni juz będą wracać z tych wakacji.


Kaju, nie odezwali się narazie :shake:

Posted

Dobrze, że ten skoczek taki malutki jest, bo gdyby był dogiem, to mogło by być cieniutko :razz:. Bardzo się cieszę, że w Waszym stadzie wszystko w porządku :cunao: i już tylko na zdjęcia czekamy!

Posted

Nasz Kudłaczek będzie musiał pozbyć się oczka:-( Ale to dla jego dobra...
Byliśmy na wizycie i piesek nie widzi, górna powieka zrasta się z gałką oczną a powieka dolna się tak zawija, że rzęsy non stop go drażnią- co jest główną przyczyną ropienia oczka.
Smok dostał jeszcze jedne kropelki do oczu i będziemy niedługo działać:mad:
:angryy: od kilku dni cierpimy na upały, więc chyba jeszcze czeka nas wizyta u fryzjera :) owieczkę trzeba odciążyć z wielkiego futerka;)
P.S. Pierwsza kąpiel za nami- przymusowa:evil_lol:
Był tak grzeczny w wannie, że kąpał się sam (mam taką teorię, że po prostu nie mógł z tym smrodkiem wytrzymać i kąpiel była dla niego deską ratunku) :p
Całusy od nas dla Was!;*

Posted

Kla&Luk napisał(a):
Nasz Kudłaczek będzie musiał pozbyć się oczka:-( Ale to dla jego dobra...
Byliśmy na wizycie i piesek nie widzi, górna powieka zrasta się z gałką oczną a powieka dolna się tak zawija, że rzęsy non stop go drażnią- co jest główną przyczyną ropienia oczka.
Smok dostał jeszcze jedne kropelki do oczu i będziemy niedługo działać:mad:
:angryy: od kilku dni cierpimy na upały, więc chyba jeszcze czeka nas wizyta u fryzjera :) owieczkę trzeba odciążyć z wielkiego futerka;)
P.S. Pierwsza kąpiel za nami- przymusowa:evil_lol:
Był tak grzeczny w wannie, że kąpał się sam (mam taką teorię, że po prostu nie mógł z tym smrodkiem wytrzymać i kąpiel była dla niego deską ratunku) :p
Całusy od nas dla Was!;*


A jednak oczko jest do usunięcia... to dobrze, nie będzie się Cykluś męczył! ma tak wspaniałych właścicieli, więc myślę, że to nie będzie przeszkodą do kochania go :)

ooo, do fryzjera idziemy :D no proszę, i kąpiel zaliczył ;) ten nasz Cykluś to ma tam dobrze, full servis :cool3::evil_lol::lol::loveu:

Posted

Kla&Luk;Nasz Kudłaczek będzie musiał pozbyć się oczka:-( Ale to dla jego dobra...
Byliśmy na wizycie i piesek nie widzi, górna powieka zrasta się z gałką oczną a powieka dolna się tak zawija, że rzęsy non stop go drażnią- co jest główną przyczyną ropienia oczka.
Smok dostał jeszcze jedne kropelki do oczu i będziemy niedługo działać:mad:
:angryy: od kilku dni cierpimy na upały, więc chyba jeszcze czeka nas wizyta u fryzjera :)



Czy operacja u dr. Garncarza? Podobno najlepszy w Polsce? Jest jeszcze dr.Muller ale to w Berlinie.

Jakie tam upaly, ulewy w W-wie, ja mam 45C ale mam nadzieje, ze moj
samochod w pozdziemnym garazu nie wyplynal na Dolna. Powodzenia Cyklusiowi zycze i Wam.

Posted

Wiem wiem, ale kolejny taki podobny bidoczek, znowu będzie mu się futro mierzwiło w schronisku :( dobrze przynajmniej, że nie ma problemu z oczkiem tak jak Cykluś...

Posted

Kla&Luk napisał(a):
Piękny piesek, ale my nie możemy go zabrać do siebie:placz: Cykluś będzie na razie jedynakiem naszym najkochańszym:roll:

dwa lepiej sie chowaja...to z mojego doswiadczenia...znowu bede miala trzy , nie ma roznicy w kosztach dwa czy trzy...Cyklusiowi przydal by sie braciszek czy siostrzyczka...bedzie wam latwiej....

Posted

ania14p napisał(a):
Takie kieszonkowe, to mogą być dwa, a wszyscy będą pytali jaka to rasa, bo takie podobne :evil_lol:!


:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Oj ale on już ma siostrzyczkę :( Współlokatorzy dostali labradora- piękny,wielki itp. Ja myślałam o drugim piesku żeby nasza pociecha miała zajęcie podczas naszej nieobecności, ale teraz 3 psy w mieszkaniu to za dużo :/ Poza tym mam uczulenie na wielkoluda...

Posted

Kla&Luk napisał(a):
Oj ale on już ma siostrzyczkę :( Współlokatorzy dostali labradora- piękny,wielki itp. Ja myślałam o drugim piesku żeby nasza pociecha miała zajęcie podczas naszej nieobecności, ale teraz 3 psy w mieszkaniu to za dużo :/ Poza tym mam uczulenie na wielkoluda...


to Cykluś ma koleżankę ;)

  • 2 weeks later...
Posted

Pojawił się problem z Cyklopkiem,
Stał się taki zadziorny i agresywny w stosunku do obcych ludzi i zwierząt, że ja już sama nie wiem co mam robić... Broni mnie dosłownie do upadłego tylko w tym rzecz, że mi jeszcze ani razu nic nie groziło :)
Na wczasach pogryzł moją siostrę bo chciała mi strój kąpielowy zawiązać, nikt do mojego ręcznika nie mógł się zbliżyć nawet normalnym tempem. A cała plaża była pod władzą naszej pociechy. To się może wydawać śmieszne- ta Cyklusiowa zaborczość, ale mam na prawdę stracha z nim wychodzić chociażby na spacery(żeby znowu jakiegoś psa nie pogryzł, albo mu się do szyi nie rzucił)

Co mi Kochane doradzacie? Jak ja mam reagować na taką agresje i jego zachowanie?
P.S. Nic kompletnie nie zmieniło się w sposobie traktowania Cyklopka przez nas i we wszystkich zasadach, które były od początku jego zamieszkania z nami- skąd ta zmianaa??

Posted

Kla&Luk napisał(a):
Pojawił się problem z Cyklopkiem,
Stał się taki zadziorny i agresywny w stosunku do obcych ludzi i zwierząt, że ja już sama nie wiem co mam robić... Broni mnie dosłownie do upadłego tylko w tym rzecz, że mi jeszcze ani razu nic nie groziło :)
Na wczasach pogryzł moją siostrę bo chciała mi strój kąpielowy zawiązać, nikt do mojego ręcznika nie mógł się zbliżyć nawet normalnym tempem. A cała plaża była pod władzą naszej pociechy. To się może wydawać śmieszne- ta Cyklusiowa zaborczość, ale mam na prawdę stracha z nim wychodzić chociażby na spacery(żeby znowu jakiegoś psa nie pogryzł, albo mu się do szyi nie rzucił)

Co mi Kochane doradzacie? Jak ja mam reagować na taką agresje i jego zachowanie?
P.S. Nic kompletnie nie zmieniło się w sposobie traktowania Cyklopka przez nas i we wszystkich zasadach, które były od początku jego zamieszkania z nami- skąd ta zmianaa??


Cykluś widocznie pokazuje swoje typowe lęki żeby a nuż mu nikt nie zabrał jego Pani i znowu wróci do schroniska. Kurcze, ciotki, co doradzicie? Może skonsultować to z jakimś psim behawiorystą? Nie może tak być, że Cykluś będzie się rzucał na innych ludzi bez powodu. Musi znać swoje miejsce. Tylko jak mu to pokazać? myślę, że napewno nie agresją, bo inaczej będzie jeszcze gorzej. Najlepiej to mieć dwa pieski, wtedy Cykluś by wiedział, że nie tylko on jest najważniejszy :cool3:
Klaudio, może wykazuj chwilową obojętność gdy Cykluś źle się zachowa, nie głaszcz go, nie wołaj, niech wie, że jego reakcja wywołuje gorsze skutki. A gdy będzie grzeczny to go pogłaszcz, nagródź czymś. Nie wiem, co radzicie dziewczyny?

Posted

Musisz pokazać Cyklusiowi, że Ci się jego zachowanie zdecydowanie nie podoba. Gdy tylko zacznie kombinować krzyknij stanowczo "nie" albo jakieś inne krótkie(!) słowo. Gdy zareaguje, uspokoi się to odczekaj króciutką chwilkę i go pochwal, żeby wiedział, że spokój i kultura są mile widziane ;). Jeśli wpadł w amok i nie chce się uspokoić, wyprowadź go z pokoju (i wyprowadzaj do skutku, jeśli wraca, aż nie wróci). Jeśli rzecz dzieje się na zewnątrz i nie masz psa gdzie wyprowadzić, odprowadź go kawałek dalej i np. przywiąż do drzewa. Powrót psa (do pokoju, bliżej ukochanej pani) następuje wtedy, gdy się uspokoi. Pochwal go wtedy koniecznie (żeby skojarzył, że spokój = zadowolenie pani).
Dobrze by było, żebyś nauczyła Cyklusia podstawowych komend typu "siad", "waruj" - będziesz je mogła wykorzystać w "trudnych" chwilach. Np. gdy następnym razem siostra będzie wiązała Ci strój to najpierw daj Cyklusiowi komendę siad. Jeśli grzecznie siedzi i patrzy to go pochwal, a po zakończonym działaniu (w tym wypadku zawiązaniu stroju), zawołaj go, pobawcie się z nim obie, daj mu smakołyk. Jeśli poderwie się i pobiegnie w stronę siostry krzyknij "nie", złap go, odprowadź na miejsce, w kótrym siedział, daj komendę siad. I tak do skutku. Aż pojmie ;). Potem, gdy grzeczny jest, pochwal oczywiście.
Jeśli na spacerach atakuje ludzi/psy to wykorzystaj ostre "nie", lekkie pociągnięcie za smycz i od razu (!) zmiana kierunku (żeby się zdezorientował lekko i odwrócił uwage od obiektu). I tak za każdym razem. Jeśli przejdzie grzecznie i nie będzie atakował, pochwal go - również za każdym razem!
Musisz wybadać na co on najbardziej reaguje - czy na wyproszenie z pokoju, czy na krzyknięcie, czy na odesłanie na miejsce czy na coś jeszcze innego.
Cykluś musi wiedzieć, że niektóre zachowania bardzo Ci się nie podobają, ale musi też dostać jasny komunikat, które zachowania pochwalasz.

Możesz też poradzić się np. sacred_piranha.

Posted

[quote name='__Lara']Cykluś widocznie pokazuje swoje typowe lęki żeby a nuż mu nikt nie zabrał jego Pani i znowu wróci do schroniska. Kurcze, ciotki, co doradzicie? Może skonsultować to z jakimś psim behawiorystą? Nie może tak być, że Cykluś będzie się rzucał na innych ludzi bez powodu. Musi znać swoje miejsce. Tylko jak mu to pokazać? myślę, że napewno nie agresją, bo inaczej będzie jeszcze gorzej. Najlepiej to mieć dwa pieski, wtedy Cykluś by wiedział, że nie tylko on jest najważniejszy :cool3:
Klaudio, może wykazuj chwilową obojętność gdy Cykluś źle się zachowa, nie głaszcz go, nie wołaj, niech wie, że jego reakcja wywołuje gorsze skutki. A gdy będzie grzeczny to go pogłaszcz, nagródź czymś. Nie wiem, co radzicie dziewczyny?
Maciaszek i Lara daly dobre rady ale ja bym jeszcze sprawdzila TARCZYCE i porobila inne badania. Wedlug zrodel amerykanskich AGRESJA moze byc spowodowana
innymi problemami zdrowotnymi psa...

Okazalo sie z moim Pakusiem, ze ma niedoczynnosc tarczycy i moze to sie objawiac AGRESJA, tak powiedziala wetka w Krakowie..P. Wanda DT ma podobne problemy ale sa jeszcze 2 Jej psy i to pomaga. Pakus jest zaborczy i wrecz agresywny ale dobrze sobie z nim radza.

Rzeczywiscie Lara ma racje drugi pies to tez jest wyjscie!!! Pisalam o tym w poprzednich postach.
Zycze powodzenia!!!!

Posted

Dziękuje Wam Kochane ;*
Będziemy ciężko pracować nad jego zaborczością...
Co do drugiego pieska to tak mi brakuje mojego setera, że chyba pomyślę nad adopcją tej rasy- przywiązanie wygrywa.
Gorące pozdrowienia od NAS :)

Posted

Kla&Luk napisał(a):
Dziękuje Wam Kochane ;*
Będziemy ciężko pracować nad jego zaborczością...
Co do drugiego pieska to tak mi brakuje mojego setera, że chyba pomyślę nad adopcją tej rasy- przywiązanie wygrywa.
Gorące pozdrowienia od NAS :)


:loveu: uważam, że to by trochę rozwiązało problem. Ale oczywiście pracować nad Cyklusiem i tak trzeba, maciaszek napisała dużo i obszernie :loveu: Cykluś jak mieszkał u Kenny to był drugi pies i nie wykazywał agresji. A też możliwe, że po części brał przykład z psa Kenny, a teraz nie ma z kogo.

Posted

[quote name='coronaaj']Maciaszek i Lara daly dobre rady ale ja bym jeszcze sprawdzila TARCZYCE i porobila inne badania. Wedlug zrodel amerykanskich AGRESJA moze byc spowodowana
innymi problemami zdrowotnymi psa...

Okazalo sie z moim Pakusiem, ze ma niedoczynnosc tarczycy i moze to sie objawiac AGRESJA, tak powiedziala wetka w Krakowie..P. Wanda DT ma podobne problemy ale sa jeszcze 2 Jej psy i to pomaga. Pakus jest zaborczy i wrecz agresywny ale dobrze sobie z nim radza.

Rzeczywiscie Lara ma racje drugi pies to tez jest wyjscie!!! Pisalam o tym w poprzednich postach.
Zycze powodzenia!!!!

Coronaaj, cenna uwaga :) myślę, że najpierw niech popracują nad Cyklusiem, jakby nie przynosiło to rozwiązania to wtedy można zastanowić się nad badaniami.

Posted

Myślicie więc, że poradziłabym sobie w utrzymaniu drugiego pieska? Ciągle się waham nad tym... :-( , bo chciałabym żeby było jak najlepiej dla psiaków...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...