Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mała szorstkowłosa terierkowata suczka szuka domku!!


Sunia błąkała się 26 marca w okolicach Starego Rynku w Łodzi.
Dziś (27.03) została odwieziona do schroniska.


Suczka ma ok. 5 lat. Jest przestraszona i zagubiona. Tęskni. Mimo to jest bardzo przyjazna i ufna. Tuli się i prosi o pieszczoty.


Niestety nie znależliśmy dla niej domu tymczasowego i musiała być odwieziona do przepełnionego schroniska.


Prosimy o pomoc!

  • Replies 141
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Stary Rynek w Łodzi to jakieś przeklęte miejsce. Centrum miasta, tuż obok słynnej Manufaktury. Mieszka tam mój syn. Ta suńka to już piąty czy szósty porzucony pies, którego tam znalazł. Była śliczna, czekoladowa dobka, która po krótkim pobycie na Kosodrzewiny znalazła dom nad morzem. Był szczeniak przywiązany do uchwytu betonowej płyty:

http://www.dogomania.pl/forum/f80/moj-super-soccer-najbardziej-rasowy-kundel-swiata-115589/

Była Kudłatka, która w listopadzie 2008 została wyciągnięta ledwie żywa ze stawu. Niestety, dolegliwości spowodowane długotrwałą, przymusową kąpielą w lodowatej wodzie sprawiły, że maleńka jest odeszła za TM.

[']Kudłatka['] - Za tęczowym mostem...

Teraz ona. Niestety, nie mogliśmy dać jej domu. Jesteśmy zapsieni po uszy, znajomi również. Musieliśmy zawieźć ją dzisiaj do schroniska na Marmurowej. Czuję się podle, mam wyrzuty sumienia - skazałam sunię na koszmarne życie w przepełnionym schronie. Nie wiem jak sobie tam poradzi. Mam nadzieję, że ktoś dostrzeże jej nietuzinkową urodę, szelmowskie spojrzenie i gotowość do obdarzenia miłością Człowieka.
A może się zgubiła i jej Pan/Pani szuka swojej przyjaciółki. Może przyjedzie po nią do schroniska. Oby. Porozwieszamy w mieście plakaciki, damy ogłoszenie do gazet. Na razie tylko tyle możemy zrobić. Suczka przez dwa tygodnie będzie na kwarantannie.

Posted

madcat1981 napisał(a):
Wiec to ona... Śliczniasta :)

W ten weekend mam szkołe, ale potem postaram sie troche poogłaszać. Po cichu licze, że nie bedzie taiej potrzeby :kciuki:


Dzięki. :loveu: Ale chyba dopiero po kwarantannie.

Posted

madcat1981 napisał(a):
Ja jak zwykle czegoś nie doczytałam. Ona jest po porodzie, tak? Kurde. Jakoś mi wizja odnalezionego pańcia odpływa w dal...:/


Też miałam nadzieję. Nikłą. Rok na dogo pozbawia złudzeń. Aczkolwiek i cuda się zdarzają. Ale nie w tym przypadku. Przecież ni zostawiłaby dzieci. Raczej tych dzieci już nie ma.

Posted

madcat1981 napisał(a):
Wykasować "pseudobanerek" ? Może jakoś zmienić? tylko co mam napisać - "straciłam dzieci"? :-(


Jutro zadzwonię do schronu albo do którejś z wolontariuszek i dopytam. Chociaż "straciłam dzieci" może być. Bo chyba straciła. Krótko a treściwie. Żeby sloganem nie zakryć jej cudnej mordki.

Posted

szajbus napisał(a):
Kolejna bidunia w potrzebie. Mam nadzieje,że ktoś jej szuka


Nikt jej nie szuka, szajbus. Jeżeli jest tak, jak mówi schron, to dzieci zabili, a Mamusię wywieźli na Stary Rynek. Nie mam złudzeń.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...