Iljova Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 CatAngel. Cieszę się że zajrzałaś. To co napisała CatAngel o ludziach na FB mogę potwierdzić że wiele osób właśnie poprzez FB wiele pomaga, byłam na wątkach gdzie wrzucenie na FB sprawiło że zwierzaki otrzymały nie mała pomoc, bo na dogo czy miau pojawiają się ludzie którzy mają zwierzaki i to nie jednego, a tam pojawiają się ludzie którzy nie są tak obciążeni, a są wrażliwi na los zwierzaków. Dlatego w takich przypadkach gdzie bardzo jest potrzebne wsparcie finansowe to się sprawdza. CatAngel jestem Ci bardzo wdzięczna że zajęłaś się sprawą tych psiaków. Quote
CatAngel Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Nie ma sprawy :p zawsze do usług. Także czekam na info, jak coś to prześlij mi wszystko przez FB :razz: Quote
anhata Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Dziewczyny ja też jestem Wam wdzięczna.. To tekst niech będzie ten co wkleilam wczoraj... Quote
anhata Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 [FONT=Times New Roman]Dziewczyny, może tak być ?[/FONT] [FONT=Arial Black][/FONT] Po półtora roku nagle bach......zwrot z adopcji..... Pako i Astor mieli trzy miesiące, jak razem pojechali do nowego "cudnego i wspaniałego domku". Przez ten okres pani chwaliła psiaki i przysyłala ich zdjęcia. Ostatnie fotki są z końca lipca. Dziś są dorosłymi średniakami (50 i 60 w kłębie) i już ich podobno Pani nie może mieć.......Zadzwoniła raz- zero smutku, rozpaczy, uczuć. Przekazała beznamiętnie informację.Nie chciała wyjaśnić, co się stało. Mówiła, że to jej osobiste problemy. Wobec Adoptujacej kobiety zastosowała szantaż emocjonalny......pt: "jak pani nie przyjedzie, to oddam je do schronu". Zaznaczyła też, że trzeba je zabrać do połowy grudnia. Teraz nawet nie zadzwoni i nie zapyta się, co zrobią z nimi osoby, od których je adoptowała. W tym momencie traktuje je jak rzeczy. A dobrze zna ich historię. Urodziły się w w rurze w zimę. Psy spały na kanapie......a teraz jest zima, do budy ich wrzucić się nie da.......Pozostał tylko płacz i zgrzytanie zębów......Czarna rozpacz i szok, z którego nie sposób się otrząsnąć.......... Zostało juz niewiele dni na ich odebranie. W schronisku jest przepełnienie.....Jedyną możliwościa jest hotel. Ale to koszt 800 złoty za dwa psiaki ( po zniżce). Dlatego proszę o wsparcie. A może ktoś by zaadoptował jednego z nich ? Wątek psiaków prowadzony od momentu ich znalezienia znajduje się na dogomanii. <-- nie wiem, czy to można pisać ? Telefon w sprawie adopcji: 515 184 855 <-- podac numer ? [FONT=Times New Roman]I jak ?[/FONT] Quote
CatAngel Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 lilith27 napisał(a):ludzie wrzucają też apele na nk Ja nie lubię Nk :) Quote
anhata Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 CatAngel, dostalas moja wczorajsza PW? Moze być ten tekst ? wydarzenuie moze byc na jak najdluzej Quote
anhata Posted December 1, 2010 Author Posted December 1, 2010 Iljova, masz kontatkt z CatAngel? Quote
Iljova Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Pisałam do niej na FB ale nie mam odpowiedzi. Quote
xxxx52 Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Czy ta baba nie moze przetrzymac psiaki do czasu znalezienia nowych opiekunow?jak mozna oddawac ,kiedy na dworze sa mrozy.jak moze pies z kanapy trafoc do zimnej budy?To dla psow moze skonczyc sie smiercia. Quote
anhata Posted December 1, 2010 Author Posted December 1, 2010 ALARM Ta Pani nie odbiera od soboty telefonu. Nie probowalismy tylko w poniedziałek. Zadzwoniłysmy na informację i dostałyśmy numer stacjonarny. Dzwonimy, a tu abonent czasowo niedostępny. Jesli jutro będzie taka sama sytuacja, to kogoś tam trzeba wysłać. Quote
Szarotka Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Nie wyglada to dobrze. Kto wie co sie tam dzieje........... Quote
CatAngel Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Jestem, jestem :] tylko robiłam ogłoszenia dla zwierzaków dlatego mnie nie było :) http://www.facebook.com/event.php?eid=170435506312832&num_event_invites=0 rozsyłamy udostępniamy i piszemy w wydarzeniu :) ogólnie puszczamy w Polskę :D Quote
Monday Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Gdzie to dokładnie jest> Trzeba już szukać dogomaniaków, żeby poszli i zobaczyli ten dom Quote
CatAngel Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Dziewczyny na jakie miasto wpisać wydarzenie :) Quote
xxxx52 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Nalezy jak najszybciej skontrolowac.ten kto adoptowal musi natychmist zobaczyc co sie dzieje z psami Tak na marginesie ,dlaczego zostaly do jednej osoby 2 szczeniaki adoptowane? Z jednym jest duzo pracy ,nalezy dobrzed odzywic ,a z dwoma? Quote
Monday Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 xxxx52 napisał(a):Nalezy jak najszybciej skontrolowac.ten kto adoptowal musi natychmist zobaczyc co sie dzieje z psami Tak na marginesie ,dlaczego zostaly do jednej osoby 2 szczeniaki adoptowane? Z jednym jest duzo pracy ,nalezy dobrzed odzywic ,a z dwoma? Bo ktoś chciał dwa psy i juz. Kobieta miaszka w domku, warunki ma... Wiecie, ktoś kto może i chce to bierze dwa psy... Quote
anhata Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 CatAngel, może wstrzymac sie narazie z tym wydarzeniem? Nie wiem, co robić...Mama przyjdzie z pracy to bedzie dzwonic... to jest miejscowość Kafar, obok Piotrkowa... Pani miała bardzo dobre warunki materialne...dom byl sprawzdany....byl kontakt, umowa, i zachwycenie tej kobiety <--zawsze tak z relacji wynikało....Pani wzięła dwa psiaki, bo nie chciała braci rozdzielać..ja sama mam trzy psy w domu, wiec dlaczego kogokolwiek mialo dziwic, ze pani chce dwa? ....sama miala jedszcze sunię i drugiego psa.... Quote
xxxx52 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Ta baba juz miala 3 psy w domu i jeszcze 2 szczeniaki.widzi mi sie ,ze to typowy przyklad zbieraczki ,.Po co kobiecie tyle psow? Quote
anhata Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 xxxx52 napisał(a):Ta baba juz miala 3 psy w domu i jeszcze 2 szczeniaki.widzi mi sie ,ze to typowy przyklad zbieraczki ,.Po co kobiecie tyle psow? miała 2 psy( sunia starowinka) i wziela Paka i Astora....ja mam 3 psy i 4 koty i male mieszkanie....tez jestem zbieraczka ?:/ nie mozna tak myslec o osobach, ktore maja sporo zwierzat.... Quote
xxxx52 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 ja mam obecnie : 3 moje w starszym wieku 13,10 i jeden agresywny uniknal igly,nastepne to 3 dzikie ,ktore socjalizuje i 2 chore ,ktore lecze. wiesz to zupelnie jest co innego ratowanie zwierzat ,a zabieranie szczeniakow ,a jak podrosna to won Quote
CatAngel Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Dziewczyny no i czego się kłócicie niepotrzebna ta wymiana zdań ;) tu chodzi o dobro psów więc potrzebne są dobre myśli :) Quote
lilith27 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 [quote name='xxxx52']ja mam obecnie : 3 moje w starszym wieku 13,10 i jeden agresywny uniknal igly,nastepne to 3 dzikie ,ktore socjalizuje i 2 chore ,ktore lecze. wiesz to zupelnie jest co innego ratowanie zwierzat ,a zabieranie szczeniakow ,a jak podrosna to won Pani miała starego psa i jednego odrostka........zanim zaadoptowała paka i astora one nie podrosły..........one już dojrzały mają prawie 2 lata ale ad rem...... Kochani potrzebne nam są bazarki...... 800 złotych to koszt utrzymania psów (po zniżce) jak znam dziewczyny anhatę i jej mamę...to one sobie od ust odejmą, żeby ratowac te psy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.