MARCHEWA Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 W sobotę 06.02 rodzina zainteresowana adopcją Bojka chce po niego przyjechać,potrzebna osoba,która w tym tygodniu sprawdzi domek,Państwo oczywiście się zgadzają na wizyty-sprawa pilna!!! Proszę o pomoc ludzi okolic Morąga o kontakt:0693960672 Dzisiaj rano wyjeżdżałam samochodem z podwórka,wyszłam zamknąć bramę,a obok mnie przebiegł pies,który miał okropną ranę na szyi,myślałam,że ktoś mu poderżnął gardło,ale z boku szyi wystawał mu sznur!!! Pies biegał po ulicy jak w amoku,pobiegłam za nim,wołałam,ale on nie zwracał na mnie uwagi,ciągle biegał w jedną i drugą stronę ulicy,nie dał podejść do siebie.Zadzwoniłam do koleżanki prosząc o pomoc,ona zadzwoniła do schroniska i usłyszałam,że już była łapanka na tego psa,ale nieudana,pies uciekł,kierowniczka schroniska zadzwoniła do weta,który jako jedyny ma pistolet,z nabojami usypiającymi,ale niestety był w terenie. Pojechałam za tym psem,wbiegł do lasu,a ja musiałam jechać do pracy:shake::placz: Zadzwoniłam po koleżankę,aby tam pojechała,położyła jakieś jedzenie,to może pies tam wróci. Dzisiaj o 14.00 jedziemy go szukać,tylko pytanie;JAK GO ZŁAPAĆ??? Ostatnio łapałam psa po wypadku,który uciekał od ludzi i udało mi się zarzucić mu pętlę na szyję,ale czy w tym przypadku tak można,kiedy szyja to jedna wielka rana? Poradźcie coś. Quote
kamilawa Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 Ja tylko podnieść mogę... daleko mieszkam :-( Mam nadzieję, że wszystko się uda. Hej ! Ludzie ze Szczytna zgłaszać się !! Quote
MARCHEWA Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 Dzisiaj po 3 godzinnej pogoni za psem,wraz z koleżanką i weterynarzem uzbrojonym w pistolet z nabojami usypiającymi,po przebiegnięciu połowy miasta i wystrzeleniu 3 pocisków....udało się złapać niuniusia,który jest bezpieczny w schronisku,jutro zajmie się nim schroniskowy wet. Zdjęcia z akcji: Tu biegliśmy za nim po pierwszym zastrzyku nie chciał paść od razu. Quote
MARCHEWA Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 Tu niuniek już w schronisku: I rana; :placz::placz: Sznur został wyjęty. Po kilku miesiącach w schronisku i leczeniu Bojek wygląda tak; Quote
MARCHEWA Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 Czy ktoś może zrobic mi bannerek do wątku? Quote
ata Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 nikogo tu jeszcze nie było:crazyeye: Halo Halo psiak w potrzebie !!! Quote
MARCHEWA Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 Najlepszy byłby dla chłopaka dt po zabiegu,ale wiem,że ciężko będzie coś znaleźć,tyle teraz tych psich nieszczęść:-( Quote
MARCHEWA Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 Bary ma mieć dzisiaj zabieg oczyszczania i zszywania rany,mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze. Quote
clockwork Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 przepraszam... ale banerek to jedyna rzecz którą mogę pomóc :-( podlinkowany ;) Quote
MARCHEWA Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 Nie mogę się dodzwonić do schroniska,martwię się jak Bary przetrwał noc:roll: Quote
rita60 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Marchewa teraz jestem w pracy i nie bardzo moge biegac po dogo:roll:wieczorkiem wrzuce małego na pierwsza stronke terierow. Quote
MARCHEWA Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 rita60 napisał(a):Marchewa teraz jestem w pracy i nie bardzo moge biegac po dogo:roll:wieczorkiem wrzuce małego na pierwsza stronke terierow. Dobrze,dzięki. Bary już po zabiegu,psiak jest bardzo wystraszony,w sumie co się dziwić,to człowiek zgotował mu taki los:-( Quote
MARCHEWA Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 Bary czuje się lepiej,wczoraj u niego byłam,tylko jeszcze panicznie boi się człowieka. Quote
monika55 Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Po takich doswiadczeniach na pewno sie boi. Quote
ata Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Bary wie , ze ludzie sa zli.....i lepiej trzymac sie od nich z daleka..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.