Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj jechałam służbowo na trasie Warszawa - Poznań. W okolicaqch Sochaczewa przebiegła mi ulicę chuda psina. Poszła na parking przy opuszczonym zajeździe. Pojechałam za nią na parking. Pies kręcił się przy zaprakowanym tam TIRach i grzebał w śmieciach. Wyraźnie szukał jedzenia. Na wołanie zareagował, popatrzył, ale bał się podejść. Mi udało się podejść na 3-4m, bliżej nie pozwalał. Wtedy zobaczyłam, że to młoda sunia. Sierść jeszcze prawie szczenięca, chociaż wzrost już dorosły (do kolan). Śliczne wielkie uszy i bursztynowe oczy. Wilczkowaty typ. Nie miałam jej czym zwabić, pojechałam do najbliższego baru, kupiłam kiełbasę. Kiedy wróciłam sunia nadal przeszukiwała walające się w krzakach przy parkingu śmieci. Na moje wołanie znowu podeszła na bezpieczną odległość. Kiedy wyjełam kiełbasę rzuciła się w moją stronę i wyszarpała mi ją z ręki, tak że nawet niechcący zraniła mnie w rękę. Połknęła prawie bez gryzienia. Musiała być bardzo głodna :-(. Ale to był jedyny moment, kiedy była bliżej mnie. Potem znowu trzymała się na odległośc paru metrów. Spędziłam tam z pół godziny próbując do niej podejść. Nie udało się. Wyraźnie boi się ludzi, boi się głośnych hałasów. Nie wiem, czy to efekt doświadczeń, czy to po prostu jakieś bezdomne dzikie dziecko :-( Musiałam jechać dalej, ale jeszcze podjechałam do najbliższej wsi do skelpu i kupiłam puszkę z karmą. Kiedy wróciłam sunia tym razem leżała w pobliżu miejsca, gdzie dałam jej kiełbasę. Jakby czekała :shake: Myślę, że po paru karmienia przełamałaby się i dała do siebie podejść. Boję się, że ona teraz tam będzie czekać na kolejne jedzonko. Okolica dość nieprzyjemna-zdewastowana stacja benzynowa nieczynny zajazd. Tylko TIRy czasem tam parkują. Obok cholernie ruchliwa trasa. Ode mnie ponad 60 km.
Błagam osoby z Sochaczewa o pomoc!! :modla::modla::modla: To na peryferiach Sochaczewa.. Mogę dokładnie opisać miejsce.
Zaraz postaram się wstawić zdjęcia...

Posted

no to jestem i proszę dokładnie powiedzieć w którym miejscy sunia siedzi. Miejscowość Karolkowo czy Karolków, i znowu - który Karolków Szwarocki czy Rybnowski? Ludzie nadając nazwy okolicznym wsiom nie wysilali się tylko dodawali drugi człon.
Ja poruszam sie rowerem - jesli to nie jest daleko za Sochaczewem - jutro mogę wyruszyć.
Ze schroniskiem będzie trudniej. Azorek nie przymuje psów, które przekroczyły granice miasta.

Posted

luka1 napisał(a):
no to jestem i proszę dokładnie powiedzieć w którym miejscy sunia siedzi. Miejscowość Karolkowo czy Karolków, i znowu - który Karolków Szwarocki czy Rybnowski? Ludzie nadając nazwy okolicznym wsiom nie wysilali się tylko dodawali drugi człon.
Ja poruszam sie rowerem - jesli to nie jest daleko za Sochaczewem - jutro mogę wyruszyć.
Ze schroniskiem będzie trudniej. Azorek nie przymuje psów, które przekroczyły granice miasta.


Luka! Dzięki, że odpowiedziałaś! :loveu:
Ja właśnie wróciłam stamtąd. Suńki nie było, ale nie wiem, czy ona na noc gdzieś się nie chowa. Zostawiłam jej jedzenie w tym samym miejscu, co poprzednio (za budynkiem zajazdu).
Zdjęcia zrobiłam wczoraj tylko nie wiem, jak wstawić :oops: Próbowałam, ale dooopa wołowa ze mnie :oops:
Sunia była za Karolkowem Rybnowskim. Tam jest takie skrzyżowanie Dębsk - Dębsk Stary i później po prawej stronie stacja Petrochemii i nieczynny zajazd "Na zakręcie" i parking. Sunia była na tym parkingu.
Jeśli mogłabyś podjechać byłoby cudownie, bo ja jutro już nie dam rady. Jeśli suni nie będzie proszę sprawdź chociaż, czy karma zniknęła. Zostawiłam ją na rogu za budynkiem zajazdu od strony parkingu, obok starej opony.

Posted

Jeśli nawet sunia ma opiekuna, to chyba potwór skoro ona tak się boi ludzi :-(
Muszę tam podjechać, tylko qurka kiedy? Jutro wracam do domu o 21, a w środę i czwartek kolejny wyjazd służbowy - niestety w innym kierunku.
Aż się boję myśleć, że ona tam może wracać i czekać na jedzenie :-(
Luka, dzięki, że próbowałaś.

Posted

Ziutka napisał(a):
Przepraszam że dopiero teraz ale miałam problemy z kompem - melduje sie jednym słowem.


dzięki Ziutka za odzew! :loveu:
Czy jesteś mobilna i jesteś w stanie tam zajrzeć?

Posted

agat21 napisał(a):

Czy jesteś mobilna i jesteś w stanie tam zajrzeć?

Jestem mobilna...jestem...z tym, że nie mieszkam w Socho i nie bywam tam czesto ale postaram się podjechać po Lukę na dniach i tam zajrzymy.

Lukuś a Ty masz tam daleko do suni?
Bo ja nie kojarze gdzie to jest...(zresztą wiesz jak z moją topografią bywa :diabloti:)

Posted

Byam wczoraj popołudniu na parkingu. Suni nie było, ale śladu karmy również. Pytanie tylko kto ją zjadł - przez tyle dni to i ptaki mogły :shake:
Na wszelki wypadek zostawiłam nową porcję.
Dziewczyny, zrobiło się wiosenniej - proszę, podjedźcie któregoś dnia. To ode mnie naprawdę daleko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...