agat21 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Dzisiaj jechałam służbowo na trasie Warszawa - Poznań. W okolicaqch Sochaczewa przebiegła mi ulicę chuda psina. Poszła na parking przy opuszczonym zajeździe. Pojechałam za nią na parking. Pies kręcił się przy zaprakowanym tam TIRach i grzebał w śmieciach. Wyraźnie szukał jedzenia. Na wołanie zareagował, popatrzył, ale bał się podejść. Mi udało się podejść na 3-4m, bliżej nie pozwalał. Wtedy zobaczyłam, że to młoda sunia. Sierść jeszcze prawie szczenięca, chociaż wzrost już dorosły (do kolan). Śliczne wielkie uszy i bursztynowe oczy. Wilczkowaty typ. Nie miałam jej czym zwabić, pojechałam do najbliższego baru, kupiłam kiełbasę. Kiedy wróciłam sunia nadal przeszukiwała walające się w krzakach przy parkingu śmieci. Na moje wołanie znowu podeszła na bezpieczną odległość. Kiedy wyjełam kiełbasę rzuciła się w moją stronę i wyszarpała mi ją z ręki, tak że nawet niechcący zraniła mnie w rękę. Połknęła prawie bez gryzienia. Musiała być bardzo głodna :-(. Ale to był jedyny moment, kiedy była bliżej mnie. Potem znowu trzymała się na odległośc paru metrów. Spędziłam tam z pół godziny próbując do niej podejść. Nie udało się. Wyraźnie boi się ludzi, boi się głośnych hałasów. Nie wiem, czy to efekt doświadczeń, czy to po prostu jakieś bezdomne dzikie dziecko :-( Musiałam jechać dalej, ale jeszcze podjechałam do najbliższej wsi do skelpu i kupiłam puszkę z karmą. Kiedy wróciłam sunia tym razem leżała w pobliżu miejsca, gdzie dałam jej kiełbasę. Jakby czekała :shake: Myślę, że po paru karmienia przełamałaby się i dała do siebie podejść. Boję się, że ona teraz tam będzie czekać na kolejne jedzonko. Okolica dość nieprzyjemna-zdewastowana stacja benzynowa nieczynny zajazd. Tylko TIRy czasem tam parkują. Obok cholernie ruchliwa trasa. Ode mnie ponad 60 km. Błagam osoby z Sochaczewa o pomoc!! :modla::modla::modla: To na peryferiach Sochaczewa.. Mogę dokładnie opisać miejsce. Zaraz postaram się wstawić zdjęcia... Quote
agat21 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 Qurka wodna, tyle czasu tego nie robiłam, że nie umiem już wstawiać zdjęć :oops: Quote
agat21 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 kto jest z Sochaczewa? kto mógłby sprawdzić jutro czy sunia jest w pobliżu parkingu? nakarmić ją? Quote
agat21 Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 suńka ginie w ogromnej ilości innych bid.. :-( Quote
basia0607 Posted March 21, 2009 Author Posted March 21, 2009 Halo, kto może pomóc ???? kto jest z tego terenu ? Quote
luka1 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 no to jestem i proszę dokładnie powiedzieć w którym miejscy sunia siedzi. Miejscowość Karolkowo czy Karolków, i znowu - który Karolków Szwarocki czy Rybnowski? Ludzie nadając nazwy okolicznym wsiom nie wysilali się tylko dodawali drugi człon. Ja poruszam sie rowerem - jesli to nie jest daleko za Sochaczewem - jutro mogę wyruszyć. Ze schroniskiem będzie trudniej. Azorek nie przymuje psów, które przekroczyły granice miasta. Quote
basia0607 Posted March 21, 2009 Author Posted March 21, 2009 Zlokalizuj ją , może uda się zrobić zdjęcie . Tylko tyle można zrobić. Quote
agat21 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 luka1 napisał(a):no to jestem i proszę dokładnie powiedzieć w którym miejscy sunia siedzi. Miejscowość Karolkowo czy Karolków, i znowu - który Karolków Szwarocki czy Rybnowski? Ludzie nadając nazwy okolicznym wsiom nie wysilali się tylko dodawali drugi człon. Ja poruszam sie rowerem - jesli to nie jest daleko za Sochaczewem - jutro mogę wyruszyć. Ze schroniskiem będzie trudniej. Azorek nie przymuje psów, które przekroczyły granice miasta. Luka! Dzięki, że odpowiedziałaś! :loveu: Ja właśnie wróciłam stamtąd. Suńki nie było, ale nie wiem, czy ona na noc gdzieś się nie chowa. Zostawiłam jej jedzenie w tym samym miejscu, co poprzednio (za budynkiem zajazdu). Zdjęcia zrobiłam wczoraj tylko nie wiem, jak wstawić :oops: Próbowałam, ale dooopa wołowa ze mnie :oops: Sunia była za Karolkowem Rybnowskim. Tam jest takie skrzyżowanie Dębsk - Dębsk Stary i później po prawej stronie stacja Petrochemii i nieczynny zajazd "Na zakręcie" i parking. Sunia była na tym parkingu. Jeśli mogłabyś podjechać byłoby cudownie, bo ja jutro już nie dam rady. Jeśli suni nie będzie proszę sprawdź chociaż, czy karma zniknęła. Zostawiłam ją na rogu za budynkiem zajazdu od strony parkingu, obok starej opony. Quote
luka1 Posted March 21, 2009 Posted March 21, 2009 moze wyślij mi te zdjecia - postaram sie wstawić. Jutro jesli bedzie pogoda rowerowa to postaram sie tam pojechać. Quote
agat21 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 dzięki Luka za wstawienie zdjęć! :loveu: czy udało Ci się zajrzeć na parking? Pogoda nie była fajna.. ale może? Quote
luka1 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 wczoraj lało a dzis nie dojechałam- padłam pod naporem wiatru. Quote
basia0607 Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 Zastanawiam się czy sunia nie jest z pobliskiej miejsowości tylko ma opiekuna do życi. Trzeba coś wykombinować bo zaraz bedą maluchy. Quote
agat21 Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Jeśli nawet sunia ma opiekuna, to chyba potwór skoro ona tak się boi ludzi :-( Muszę tam podjechać, tylko qurka kiedy? Jutro wracam do domu o 21, a w środę i czwartek kolejny wyjazd służbowy - niestety w innym kierunku. Aż się boję myśleć, że ona tam może wracać i czekać na jedzenie :-( Luka, dzięki, że próbowałaś. Quote
Ziutka Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Przepraszam że dopiero teraz ale miałam problemy z kompem - melduje sie jednym słowem. Quote
agat21 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Ziutka napisał(a):Przepraszam że dopiero teraz ale miałam problemy z kompem - melduje sie jednym słowem. dzięki Ziutka za odzew! :loveu: Czy jesteś mobilna i jesteś w stanie tam zajrzeć? Quote
Ziutka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 agat21 napisał(a): Czy jesteś mobilna i jesteś w stanie tam zajrzeć? Jestem mobilna...jestem...z tym, że nie mieszkam w Socho i nie bywam tam czesto ale postaram się podjechać po Lukę na dniach i tam zajrzymy. Lukuś a Ty masz tam daleko do suni? Bo ja nie kojarze gdzie to jest...(zresztą wiesz jak z moją topografią bywa :diabloti:) Quote
agat21 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 powróciłam dziś do W-wy po podróży, ale widzę, że nic nie dzieje się u suni .... pewnie nie dojechałyście tam? Quote
agat21 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Byam wczoraj popołudniu na parkingu. Suni nie było, ale śladu karmy również. Pytanie tylko kto ją zjadł - przez tyle dni to i ptaki mogły :shake: Na wszelki wypadek zostawiłam nową porcję. Dziewczyny, zrobiło się wiosenniej - proszę, podjedźcie któregoś dnia. To ode mnie naprawdę daleko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.