Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 899
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Angi__ napisał(a):
Pamiętamy o Emirku, pamiętamy. Na moim bazarku póki co mamy zadeklarowane 41zł, zapraszam do dalszej licytacji - Emirek czeka na naszą pomoc.


iiiiiiiiiii u mnie ponad 100 jutro koniec czekam do konca i kasiorki troszke nie duzó ale zawsze cos wpadnie

Posted

[quote name='Ajula']Emirku kochany, mam nadzieję, że łapki Cie juz tak bardzo nie bolą

Niestety,bardzo bolą.Można powiedzieć,ze dopiero teraz straszliwie bola:-(
Właśnie wróciłam od Emira.Jest bardzo biedny,bardzo smutny i obolały.Z jednej strony to dobrze,bo wraca czucie w tej najbardziej uszkodzonej łapie i znaczy,ze nie jest ,martwa.Z drugiej strony Emir dopiero teraz cierpi,mimo leków przeciwbólowych.Nie chce jeśc,ale pije.
Lekarz tłumaczył mi,ze do tej pory Emir nie odczuwał bólu bo miał lekki paraliż w tylnej łapie.
Opatrunki zelowe sa jak najbardziej cenne.Potrzeba ich duzo,bo sa zmieniane często.Weterynarze nie stosuja ich bo po prostu sa za drogie i zwiększaja koszty leczenia.
Mysza pisała mi ze wysyła,a ja dodatkowo jeszcze zamówiłam w aptece.
Musza byc duze,bo to wielka rana.Jedna sztuka kosztuje 11 zł.

Pani Ania,która sprząta w lecznicy bardzo sie opiekuje Emirkiem.Mówiła ze jest straszna przylepa i bardzo sie tuli.
Serce mi pęka jaki jest biedny.Wygłaskałam go,ale i tak nie moge przestac o nim myśłec.







Dziękujemy wszystkim ,którzy wspieraja Emira i apelujemy o pomoc.

POMÓŻCIE!EMIR TAK BARDZO CIERPI!:-(

Posted

Bajkab cytuje

Własnie przygotowałam ogromna pake na bazarki dla Emirka i jak starczy to dla innych psiaków.Aneta zadeklarowała,ze zabierze jutro i zrobi.
Kobieto chyba nie wiesz czego sie podjełas,bo bedziesz siedziała nad tym cały wekend.:evil_lol:
No ale chyba Emir zasługuje na to,nie?



widzisz Edytko odpowiedzialas sobie na to pytanie ...moge nie spać a bazarki trzeba zrobic na cito .....:shake::shake::shake::shake::shake:...


emirku walcz walcz aby te łapinke uratować :-(

Posted

Biedne psisko :-( Ból kości jest trudny do zlikwidowania nawet u ludzi, gdzie kest więcej możliwości w doborze leków. Z mojego bazarku będzie conajmniej 50 zł.

Posted

Wyczytałam o zastosowaniu opatrunków w necie.Naprawde moga Emirkowi pomóc i ulżyć w cierpieniu


Działanie:
Aquacel pochłania duże ilości wysięku i chroni zdrową skórę wokół rany, dzięki mechanizmowi wertykalnego wchłaniania wysięku i zamykania go wewnątrz swoich włókien.


Zastosowanie:
Jest przeznaczony do leczenia ran ostrych i przewlekłych, ran zaniedbanych, skolonizowanych przez bakterie, wydzielających średnie i duże ilości wysięku. Można go stosować na każdym etapie gojenia rany.

AQUACEL® Ag nowoczesny opatrunek przeciwbakteryjny ze srebrem

AQUACEL® Ag to opatrunek o działaniu przeciwbakteryjnym, łączący zalety technologii Hydrofiber™ z przeciwbakteryjnym działaniem srebra.
AQUACEL® Ag izoluje komórki bakteryjne, które następnie zabijane są przez jony srebra.
Jest opatrunkiem z wyboru w leczeniu ran zakażonych, ran o wysokim ryzyku wystąpienia infekcji. AQUACEL® Ag spełnia wymogi nowoczesnej koncepcji leczenia ran w środowisku wilgotnym, gwarantując najwyższy komfort leczenia.
Jest przeznaczony do leczenia zakażonych ran przewlekłych np. odleżyn, owrzodzeń podudzi, a także oparzeń i owrzodzeń w przebiegu stopy cukrzycowej.
AQUACEL® Ag to 14 dni pełnej aktywności przeciwbakteryjnej.

Posted

Przyszły opatrunki od Myszy,od razu zwiozłam je do kliniki.9Gorąco dziękujemy)Tak sie cieszyłam,ze bedzie miał dobry lek na swoje biedne łapki..

Wróciłam zdruzgotana i uryczana po pas..:placz::placz::placz::placz::placz::placz:

EMIR ma PARWOWIROZE!!!

Poniewaz nie jadł i wymiotował zrobiono mu badania i testy.Niestety diagnoza okazała sie tragiczna.Jest strasznie biedy.Dostaje kroplówi,otrzymał surowice,nawet juz zreszta nie wiem co,bo byłam tak zszokowana,ze nie mogłam myśłi zebrac
Tylko nadzieja w tym,ze jest silny i młody,a do tego od razu otrzymał pomoc.

Błagamy!POMÓZCIE GO URATOWAĆ!!!

Posted

Ja niewiem co to jest parwowiroza, ale z tego co pisze Bajka domyślam się że jest tak samo uleczalna jak śmiertelna. Co to wogule jest? I jakie szanse ma Emir??? I jak można mu jeszcze pomóc???

Posted

Agmarek napisał(a):
Ja niewiem co to jest parwowiroza, ale z tego co pisze Bajka domyślam się że jest tak samo uleczalna jak śmiertelna. Co to wogule jest? I jakie szanse ma Emir??? I jak można mu jeszcze pomóc???

Parwowiroza to choroba wirusowa, duza smiertelnosc u szczeniat, u psow wyniszczonych. Wymioty, krwawa bieguna bardzo smierdząca....
Czy masz suke zaszczepiona p/wirusowkom wlasnie,roznym?
Medycznie pewnie Emir jest juz obstawiony teraz tylko trzeba sie modlic aby organizm sobie poradzil!:-(

Posted

Ja własnie pocieszam sie,ze Emir od razu otrzymał pomoc i leki.Poza tym zrobiono mu badania krwi i wyniki sa dobre,to znaczy ze organizm nie jest wyniszczony

Posted

Kiedy telefonowałam do kliniki,właśnie zmieniali Emirkowi opatrunek i stosowali te które przyszły od Myszy.Noc spokojna była,zobaczymy jak dalej.
Na razie nie chce przedwcześnie sie cieszyc,wiec tylko trzymam kciuki.
Po południu pojade do niego

Posted

Byłam u Emirka.Chłopak ma osobny pokój,lezy sobie na kocyku i jest smutny.Dostaje leki i kroplówki.Biedny jest bardzo ,widać,ze cierpi,ale polizał mnie po rękach.Trudno jeszcze oceniac,ale nie ma juz wymiotów i biegunki,walczy.







Pamiętajcie o Emirku!On tak potrzebuje pomocy:-(

Posted

Telefonowałam do kliniki.Emirek ma sie nienajgorzej,wydaje sie,ze pomału wychodzi z choróbska.
Wiecie,najbardziej jestem zbudowana postawa lekarzy z tej kliniki.Opiekujacy sie Emirem wet.dr.Uljanowski,nawet jak nie ma dyzuru,dzwoni i przypomina jakie leki i kiedy podac Emirowi,pyta o zdrowie.Nawet ,,ludzccy,,lekarze niekoniecznie potrafia sie na to zdobyc
Naprawde pracuja tam weci z prawdziwego zdarzenia.

Posted

Przede wszystkim ucieszy mnie jako opiekuna.Emirek musi miec zapewnione wszystko co najlepsze i ma.Nasza w tym głowa,prawda?:loveu:
Pojade do niego po obiedzie,bo na razie to chyba mnie tez jakas infekcja dopadła typu jelitowego..No chyba ze sie strułam bo w ,,mieszaniu,, to ja jestem bezkonkurencyjna:roll:

Posted

Wieczorem byłam u Emira.To juz zupełnie inny psiaczek.Wprawdzie schudł troche,ale to najmniejszy problem.Juz zaczyna dreptac po pokoju,juz sie interesuje wszystkim ,niucha,widac,ze wraca do zdrowia.
Nawet pomogłam założyc opatrunek.Doktor jest zachwycony opatrunkami i dzięki nim rany goją sie duzó lepiej.Daleko jeszcze do wyleczenia,ale ciesze sie z kazdej pozytywnej zmiany
Emirek jest przekochany









Prawda,ze to juz inna mordeczka?

Posted

ARKA napisał(a):
:loveu:Mordeczk zdecydowanie lepszy wyraz. A on jeszcze dlugo bedzie nosil ten wielki kapelusz?


Hmm,z tym kapeluszem to jest tak,ze z jednej strony to problem,bo Emirek sie nim rozbija po całym pomieszczeniu i ciagle coś tam nabresi.Z drugiej strony interesuja go rany i opatrunki.Lize bo go swędzi,bandaz przeszkadza,zatem niestety,kloszofon musi zostać:shake:Podejrzewam,ze jeszcze długo,bo do całkowitego zagojenia jeszcze daleko.Moze potem mniejszy mu założą.No coż,dr.Uljanowski jest nieprzejednany w pewnych sprawach:evil_lol:I dlatego Emir do zdrowia wraca.:diabloti:

Posted

Cieszę się że niema już zagrożenia życia. To dlatego chciałam już odetchnąć :p
No zapewne klosz przeszkadza na każdym kroku. Mój pies nie mógł się nawet spokojnie wody napić. O ułożeniu do spania nie wspomnę :shake:
BajkaB a może kaganiec byłby lepszy? Nie metalowy oczywiście. Moja Onka ma taki że może się w nim wody napić, a nie może nic zniszczyć.
Może by zapytać doktora. Co? Ten kloszofon jest wielkości miski klozetowej :roll: :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...