Rafal84 Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Reszta Grupy Tropieniowej :) Fiona Saba Gabro Rudolf(moj wlasny boorek ) Na specjalne zyczenie SaJo jajka jamnika :D
Saba Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Właśnie takiego zdjęcia Saby potrzebowałam na moją stronkę :p tylko jeszcze troche potrwa zanim ona ruszy
Saba Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Właśnie takiego zdjęcia Saby potrzebowałam na moją stronkę :p tylko jeszcze troche potrwa zanim ona ruszy
Saba Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Właśnie takiego zdjęcia Saby potrzebowałam na moją stronkę :p tylko jeszcze troche potrwa zanim ona ruszy
mch Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 a jak wam się podoba taki diaboliczny ONek :diabloti: ,mial wtedy rok http://img228.imageshack.us/img228/6979/dsc082661yoyl1.jpg
ada89 Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 umok napisał(a):Reszta Grupy Tropieniowej :) no chyba nie cała reszta, bo Ramzesa nigdzie nie ma :mad:
Rafal84 Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Jeszcze zdazy sie zalapac do zdjec :) a w piatek nie bardzo mialem nawet jak robic :)
*Monia* Posted April 1, 2007 Posted April 1, 2007 Zdjęcia ze spacerku. Trochę już zmęczony Aresik był już: Niesie kijka (nie widać całego ;) ) I odpoczynek: Ten kij mi sięgał do pasa i nieźle się musiałam nagimnastykować, żeby go rzucić :lol: . Zdjęcia nie oddają jego wielkości.
14ruda Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 To tera ja.Świeże foteczki z dziczy: Demonek jest lalusiem i nie włazi w błota i muł jak Aicha tylko tam gdzie jest ładnie:p :loveu: Na dobre i na złe " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> Ciocia daj gryzak.Musze mu zamówić,bo bajdzio sie Demonkowi podoba [
marmara_19 Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 tak pieseczki dzisiaj jadly.. po raz puerwszy udalo mi sie dostac kosc wolowa.. ale ciachnieta na pol... cekin zjadl tylko kawalek.. a meczyl sie ze 2 godz:D przynajmniej przekonal sie jak to alfa meczy sie ze zwykla kostka cieleca;p
lisica Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 A mi zwierzaki niespodziankę zrobiły, bo takie widoki :lol: przeważnie sie leją, a tu proszę A tu nieudolnie postawa
Peter Beny Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 No proszę to ja też dodam kilka zdjęć mojej pociechy :evil_lol: Bari pędzący Teraz z kolei kilka zdjec Bariego Full relax A kuku ... Bari zamyslony (tak naprawde to z trwoga obserwuje odplywający patyk )
marmara_19 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 zdjatka obiadku/kolacji peisow// (kosc emczona 2 godz... i teraz ciag dalszy jej pozerania) piesy wykapciane woda tylko;p
lisica Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Normalnie mój psowy łapy nie umiał, albo nie chciał:???:,ale sie uparłam i nauczyłam, na żarełko:cool3:a mąż cwiczy na spacerkach
saJo Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Moje psy nie potrafia podawac lapy :eviltong: bo mnie wkurza jak ktos do nich podchodzi i: "daj lapke, lapa, no pieseczku, daj lape" Wkurza mnie to chyba jeszcze bardziej, niz glaskanie ich bez pytania (ale mniej, niz karmienie) :angryy:
ayshe Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 no moje tez nie umiejom:evil_lol: a najbardziej mnie rozczula jka ktos sie do mnie dodzwoni[cud bossski:roll: :diabloti: ] i opowiada ze chce zeby pies lbyl grzeczniejszy.ja sie tam pytam o rozne takie:roll: a ten ktosik mi mowi:no umie siadac i dawac lape.:evil_lol: .moje nie umiejom to jak ktos mowi "daj lape"to stwierdza ze durnowate i niewychowane som bo nie umiejom dawac lapy...a nooo iiii biora nagrode tez z prawej reki a wiadomo wszystkim ze pies musi brac tylko z lewej jak mondry jest:diabloti:
lisica Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 saJo napisał(a):Moje psy nie potrafia podawac lapy :eviltong: bo mnie wkurza jak ktos do nich podchodzi i: "daj lapke, lapa, no pieseczku, daj lape" Wkurza mnie to chyba jeszcze bardziej, niz glaskanie ich bez pytania (ale mniej, niz karmienie) :angryy: Mnie też, ale na szczęscie obcym łapy nie daje:cool3:, udaje głuchego, z żarełkiem mam to samo nie weźmie, nie uczyłam tak ma, w domu tylko ja dawałam michę, to nawet od męża nie brał, musiałam ja, teraz wie kto domownik a kogo olewać, nie powiem że nie czuję się usatysfakcjonowana, się czuję, a ludziska " O nie umie" a ja " O nie chce i tak ma zostać":evil_lol:
mch Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 a moje tam umieją dawać łapę i zdychać i slalom i zaaportowac plecak ,papierosy, grzebyk i szkło , i wcale sie tego nie wstydze :evil_lol: .nie wyklucza to pracy z pozorantem dodam :diabloti: . ale źaba jest głuchy na głosy innych ludzi ,wszelakie :razz: klarcia jest bardziej proludzka ( akceptuje w pełni 3 mocno znajome nam osoby ,włacznie z wykonywaniem poleceń ,poza aportem ) , źabiasty jest wybitnie propropańciowy .
saJo Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Gnojek to taka psia dziwka, pojdzie z kazdym kto ma pilke. A Bols....zlewa obce osoby, ale jak kogos pozna i zaakceptuje, to sie sluchaa wzglednie (tzn. jak ta osoba ma lapowke), obcych slucha tylko w mojej obecnosci na lapowke :evil_lol: Wiec trudo mowic o sluchaniu sie :evil_lol: Raczej jest to szkolenie obcego pt. ty dasz mi smakolyk, to ja usiade albo zaszczekam. No i absolutnie, aportek jest panci i tylko panci. Moje psy biora zarcie od obcych, bo mi jest to potrzebne w pewnych sytuacjach, dlatego tak mnie drazni, jak ktos to robi bez pytania (kiedy Bols nie bral od obcych i to byly fajne czasy). Bols potrafi klaniac sie, chodzic do tylu na komende, robic fikolki, dawac glos, ale podawac lapy nie potrafi :evil_lol: A Gnojek to takie beztalencie, on tylko grzc pozoranta i skakac potrafi...
BeataG Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Moje umieją dawać łapy, nauczyły się przy wycieraniu łap i teraz już dają też osobie stojącej naprzeciwko, chociaż Wermut na początku na hasło "łapa" rozglądał się, gdzie ta ściera. :cool3: Wermut na "łapa" daje prawą, na "druga" lewą, a Emil daje łapy pojedynczo tylko osobie stojącej obok - obie na komendę "łapa", najpierw prawą a potem lewą. Natomiast osobie stojącej naprzeciwko daje obie łapy jednocześnie. :evil_lol:
marmara_19 Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 alfe jakichkolwiek komend zaczelam uczyc jak skonczyla 4 lata:oops: , a cekin lape nauczyl sie podawac zaraz po "siad" :D:D ale obcym nie daje;p obcych ma gdzies.. no moze ejsli znajomi psiarze maja zarcie to wezmie... kiedys koledze udalo sie go przetrzymac slownie na siad... ale zapiac na smycz juz go nie umial bo jak wyciagnal reke to pieso wrocil do panci.. a pancia stala na cienkiej belce wysoko nad brudna smolista woda;/ hahahahaa no a tak to jeszcze ckein troche slucha mojej siostry.. jak ma pilke... ale i tak moje komendyy sa mocniejsze...
BeataG Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Moje psy muszą reagować na komendy innych osób - Wermut pracuje z różnymi osobami, również w mojej obecności, Emil z kolei jest przez różne osoby wyprowadzany na spacery, jak mnie i Wermuta nie ma. Oczywiście są to osoby znane i zaprzyjaźnione.
Recommended Posts