LAZY Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Nie wiem czy już Wam pisałam, ale Ida to istny pies dowodny! Ja nie jestem całkiem pewna, czy wśród przodków same ONy były, bo mi jej zamiłowanie do wody pachnie mi jakimś niufkiem:) Ida jak widzi wodę to głuchnie! (ayshe...ratuj! Nic nie pomaga, ani prośba ani grożba, ona by mnie za wskoczenie do wody sprzedała!:mad:). Jeszcze rok temu wyjść z wody sama nie chciała i trzeba ją bylo sila wyciagać. Ciężką pracą w tym roku opanowaliśmy tą wariatkę i nie trzeba już po nią wchodzić do jeziora (ale proste to nie było). A już ulubioną wodą jest morze i fale! Im większe fale tym lepiej, wpadać na nie, nurkować, zamiast koło panci po piasku, spacerować w wodzie...Udała mi się dziewczyna jak nic (a jak z pomostu skacze do wody!:crazyeye:). Ale koniec gadania. Oto dowód:) Mój Królowiec nad morzem Żeby nie było wątpliwości ten wyjazd to mój "tydzień poślubny":evil_lol:(obowiązkowo z psem...nie ukrywam, ze z powodu braku pogody większy ubaw miał pies niż mój mąż...:)) Dziewczyna wyszalała się za wszystkie czasy! Nawet jeśli stawy nie są czyste, to chyba aż tak źle nie jest, bo całymi dniami szalala i nic jej nie bylo! Natarcie tarana!
LAZY Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 A to już moja cala rodzina!Czyli mój mąż i moje dzieciątko!:loveu: Silny wiatr w plywaniu nie przeszkadza;) A to my dwie w drodze nad morze (szczerze wszystkim polecam Bialogórę! Z psem idealne miejsce, szerokie, puste plaże i straż nie czepia się luzembiegajacego potfora!) I już ostatnie, brudny od piasku psi nosek (nie pytajcie z czego na drugi dzien składala się psia koopa;))
LAZY Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Wzięło mnie trochę na wspominki (to wcale nie dlatego, ze nie chce mi się dziś pracować:evil_lol:). Nie wiem ilu z was pamięta moją pierwszą dziewczynkę Lazy(')...Bo ja bardzo dobrze pamiętam...Często ją wspominam. A ostatnio czegoś szukałam w naszej galerii i nie mogłam oderwać wzroku od jej pyska..Tak bardzo za nią tęksnię, ale to nie ten temat. Tutaj pochwalę się jaką mialam piekna i mądrą dziewczynkę! Na huśtawce Na kładce Z profilu moja jasna morda (jakaż inna od Idowej!) Ze swoimi ukochanymi patyczkami, w przeciwienstwie do Idy potrafila sie nimi sama bawić (dla Idy to żadna frajda, owszem chwilę poobgryza, ale zaraz niesie, żeby jej rzucać) żeby nie było wątpliwości Lazy też kochala wodę!
elapieczus1 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 wczoraj przeglądałam sobie wątek ,,HEJ SZCZECIN,,i tam natknęłam się na te zdjęcia piękna była Lazy(*)
LAZY Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 elapieczus1 napisał(a):wczoraj przeglądałam sobie wątek ,,HEJ SZCZECIN,,i tam natknęłam się na te zdjęcia piękna była Lazy(*) A do tego taka kochana i mądra...ja wiem, ze Ida jest inteligentniejsza, bardziej sprytna i przede wszystkim odważna a nie bojaźliwa, ale tak bardzo mi brakuje tego jasnego futra! Wiecie co zauważyłam oglądając zdjecia obu dziewczynek? Lazy na większosci jest w towarzystwie innych psów, biega z nimi, wywraca się, tarmosi. A Ida? Na większości sama z kijem, albo ze mna! Ona nie lubi bawić się z innymi psami...woli mnie, zawsze tak było. A może to dlatego, że z nia od małego trenowałam, a z Lazy nie?
asher Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Paulina, ja też często wspominam Twoją Lazy. Mimo, że nie zdążyłam poznać psicy osobiście, bardzo ją polubiłam. Ze zdjęć widać, że była cudownym psem, taką misią :loveu: A Ida to diablik jest :diabloti: Hihihi, serio musieliście włazić do jeziora, żeby ją wyciągać? :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
marmara_19 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 pare fotek mojego potwora... a tu wyjasnienie dlaczego byl w kaggancu;)
marmara_19 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 LAZY napisał(a):Wiecie co zauważyłam oglądając zdjecia obu dziewczynek? Lazy na większosci jest w towarzystwie innych psów, biega z nimi, wywraca się, tarmosi. A Ida? Na większości sama z kijem, albo ze mna! Ona nie lubi bawić się z innymi psami...woli mnie, zawsze tak było. A może to dlatego, że z nia od małego trenowałam, a z Lazy nie? bardzo mozliwe... ja najpierw nastawialam Cek na kontakty z psmai.. i mnie mial w nosie.. pozniej to odkrecilam.. ale znowu byly spacery z psami roznymi.. wiec byly psy a mnie nie.. a teraz na nowych spacerkach z nowym jednym peiskiem itp.. widac na poczatku tylko roztrzepanie Cekiniastego.. bo musi zobaczyc kogo poustawiac ma.. ale na zawolanie przybiega.. a w trakcie spaceru jest w stanie cwiczyc na kamyka ladnie.. jestem dumna z niego i siebie.. ale boje sie, ze znowu to popsuje.. o Lazy ja pamietam... razem z Toba przezywalam jej chorobe:(
arrakis Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Fotka 2,4 i 5 - chyba jakieś dzikie Onkowisko?:evil_lol:
LAZY Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 asher napisał(a):Paulina, ja też często wspominam Twoją Lazy. Mimo, że nie zdążyłam poznać psicy osobiście, bardzo ją polubiłam. Ze zdjęć widać, że była cudownym psem, taką misią :loveu: A Ida to diablik jest :diabloti: Hihihi, serio musieliście włazić do jeziora, żeby ją wyciągać? :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ba! A ona potrafiła z rozanielonym pycholem uciekać!:mad: A Ida to owszem! Diabeł! Przy Lazy martwiłam sie, zeby jakiś pies jej manta nie spuściła a teraz muszę pilnować, zeby Ida jakiegoś psa zebami nie potraktowała. My na wielkie psie spędy się nie nadajemy...Ida psów albo nie widzi, a jak już widzi to jako zagrożenie dla swoich kijów!:roll:
marmara_19 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 arrakis napisał(a):Fotka 2,4 i 5 - chyba jakieś dzikie Onkowisko?:evil_lol: to byl maly spacerek neidzielny z Onkami 3 procz Cek ale 2 sunie szybko sie zmyly.. i byly jeszcze peiski naszego Oleczka z dogo:D
elapieczus1 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 LAZY napisał(a):Ba! A ona potrafiła z rozanielonym pycholem uciekać!:mad: A Ida to owszem! Diabeł! Przy Lazy martwiłam sie, zeby jakiś pies jej manta nie spuściła a teraz muszę pilnować, zeby Ida jakiegoś psa zebami nie potraktowała. My na wielkie psie spędy się nie nadajemy...Ida psów albo nie widzi, a jak już widzi to jako zagrożenie dla swoich kijów!:roll: a ja się nie zgadzam zawsze ze Spajderem jak są oboje na smyczach warjują:)więc się nie wymiguj i na psie spędy przychodz a nie ja sama na okrągło chodzę:diabloti:
Nanami Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Cekinek sobie Fido ustawić chciał, a to diabełek :diabloti: A mnie wzieło na nostalgie :lol: Październik 2003 Wrzesień 2007
asiulaw75 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Bardzo sie wzruszyłam gdy zobaczyłam wspomnienie o LAZY, jestem nowa na forum i nie wiem co się stało z psinką ,ale sama musiałam uśpić mojego pierwszego ON z powodu paskudnej choroby i bardzo dobrze wiem co to znaczy stracić ukochanego psa. Najlepszym lekarstwem na taką strate był dla mnie drugi pies FILIP. POZDRAWIAM !
LAZY Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 asiulaw75 napisał(a):Bardzo sie wzruszyłam gdy zobaczyłam wspomnienie o LAZY, jestem nowa na forum i nie wiem co się stało z psinką ,ale sama musiałam uśpić mojego pierwszego ON z powodu paskudnej choroby i bardzo dobrze wiem co to znaczy stracić ukochanego psa. Najlepszym lekarstwem na taką strate był dla mnie drugi pies FILIP. POZDRAWIAM ! Lazy w wieku niespelna 6 lat zachorowała na białaczkę...walczyliśmy miesiąc...ale chemia nic nie dała. W dniu, w którym postanowiłam, ze pomogę jej przekroczyc TM...ona sama rano odeszła, poczekała aż wszyscy wstana i odeszła na moich rękach... Twój włochacz piękny!:loveu:
Agnes B. Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Lazy, przepięknie piszesz o swojej suni:loveu::-( Powstrzymywałam się i powstrzymywałam, ale co tam:evil_lol: Oto Zoran:diabloti: Ponad rok temu (jesoo jak ten czas leci:-o) Trochę później Gamoń przedwakacyjny (przemilczamy kolczatkę:angryy::oops:) A tak sie Paskudy bawią:diabloti:
LAZY Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Przepiękne to wilczaste umaszczenie! On jest przepiekny!:loveu:
mimoza Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 LAZY napisał(a):Przepiękne to wilczaste umaszczenie! On jest przepiekny!:loveu: Szaraczki są cool! :razz: Mój jest dużo ciemniejszy, najpierw był kremowy, ale szybciutko zaczął ciemnieći ciemnieć. A jego pańcia ciemnieje umysłowo przy nim. Też szybciutko :diabloti: :p
Guest monia3a Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 To ja się pochwalę moim szczęściem :loveu: rośnie jak na drożdzach a rozrabia :evil_lol: Tu lubi sobie poodpoczywać albo pogryźć zależy od nastroju Taki bałagan robi w pare minut wszystko co w zasięgu jej, ten placek bez trawy to miejsce po basenie ;) Zabawy z moją drugą suńcią dobcią Herą Przecież też mam ząbki :evil_lol:
ewelinabuck Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 sliczne te wszystkie wasze Oneczki:loveu:
arrakis Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Oo, zabawa w "dusiciela" ,skąd ja to znam:lol:?
mch Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 to ja zapodam źabe z rekreacyjnych jego ukochanych spotkań z pewnym panem :evil_lol: 5 zdjec i idziemy do następnego postu ,Sajo pozdrawiam :evil_lol:
Recommended Posts