Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

sprawa jak sie okazało jest dosyć stara, Pani Anna z Fundacji Azyl interesowała się ta sprawą kilka mies. temu, pies jest tych osób co zamieszkuja tą posesję :shake: z tyłu jest dziura w siatce i on tamtędy wychodzi, 40 minut spędziłam karmiąc go, zakładając obroże i próbując wyprowadzić poza teren niestety bez powodzenia, psina się pokładała i ze strachu przed mocniejszym pociagnięciem uciekała, nie chciałam nic robić na siłę,
pie sjest genialny n amój widok zaszczekał a potem rzucił sie pędem machając ogonem ucisadł przede mną i podał mi łapę :-o
bardzo lubi sie głaskać, pokłada się na ziemi i wtula wzrok ma rozmarzony
głaskanie w okolicy pachwin konczy sie zawrotną zmianą pozycji na bardziej bezpieczną, pies ma sie mimo wszytsko na baczności, wyciagnieta reka nie jest dla niego w 100% bezpieczna, jest nieufny z poczatku
biedak lezał pod drzewkiem na ziemi i myślę ze nie szuka schronienia w opuszczonych i zagraconych garażach komróce czy szklarni lezy po prostu na gołej ziemi:placz:
ma bardzo białe zęby, ale na karku czerń przetkana jest siwymi włosami
Pani z Fundacji Azyl radzi nie napuszczac straży, Tozu na tych ludzi bo pies zniknie...:-(

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czyli pies "nieufne" ale kochane złoto, a sytuacja, w dużym uproszczeniu, impas, bo albo od ręki docelowy dom (tymczas/ stały, byle zabrać) albo nie tykać sytuacji... :-(

Posted

Ale coś w tym jest, ze w razie nagłośnienia pies może zniknąć. Tez się o to martwie, ale z drugiej strony zastawić go na tej glebie tez nie można.

Posted

Zaryzykuj może modyfikację tytułu, by nastąpił ewentualny odzew - deklaracja pomocy w hotelikowaniu. Macie kogoś dziewczyny, kto zrobiłby mu banerek? Zdecydowanie to by się przydało.

Posted

w weekend bedziemy w okolicy dt Maxa z mojego podpisu a to juz rzut kamykiem od tego skrzyżowania bedzie koleżanka z dobrym aparatem zrobimy foty ,damy jeść, jakie imię może Agat?

Posted

ewatonieja napisał(a):
:( odechciewa sie wszystkiego :placz:

Hm...może umówimy się na jakiś dzionek, razem zrobimy mu ładne zdjęcia i zaczniemy ogłaszać? Od czegoś trzeba zacząć.

Posted

ewatonieja napisał(a):
(...) koleżanka z dobrym aparatem zrobimy foty ,damy jeść, jakie imię może Agat?

Agat jest super. Zróbcie mu takie portretówy, zbliżenia do pychola, oczek itp.

Posted

majqa napisał(a):
Hm...może umówimy się na jakiś dzionek, razem zrobimy mu ładne zdjęcia i zaczniemy ogłaszać? Od czegoś trzeba zacząć.



No trzeba.
W takim razie wpierw fotki, potem tekst-patos, potem magik-Isadora-alegria, tak ?

Posted

po zamieszaniu wokól psiaka, w tym tygodniu nie widzialam go ani razu na ulicy...do dzisiaj;)
maly włóczęga własnie przed chwilą był na sniadanku na stacji benzynowej kilkadziesiat metrow dalej.Całkiem zadowolony z siebie, merdał ogonkiem, teraz jestem pewna że to takze jego kilkakrotnie juz na tej stacji spotykalam.

Posted

kiedyś bylam świadkiem jak mu wynosili pracownicy jakies zarełko, wyglądał na dość zaprzyjaźnionego z nimi,więc pewnie ma tam "chody", na ogól lezy sobie naprzeciwko wejścia i czeka

Posted

Czekamy wobec tego na nowe foteczki. Natalko, Iwonko, posprawdzajcie jeszcze ostrożnie na co można sobie z nim pozwolić, głaskanie, poprowadzenie na smyczy, reagowanie na człowieka itp. czyli jakie ma atuty.

Posted

szajbus napisał(a):
W sunie to nie wiadomo co z tym psiakiem , czy ma właścicieli czy nie ma.

Jak dobrze rozponznaje to miejsce to ten psiorek ma własciciela ale to starszy chory pan

Posted

szajbus napisał(a):
To moze panu trzeba by pomóc np z karmą?

Rozwiązuje to sprawę połowicznie, choć oczywiście jakimś pomysłem jest. Jeśli pies nadal będzie puszczany luzem to wcześniej niż później skończy źle, pod kołami albo skrzywdzony przez kogoś. :-(

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...