NaamahsChild Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Niestety nie ma szans na dom… Dlaczego? Bo zwyczajnie nie potrafi przezwyciężyć lęku, lęku przed istotą, która powinna być jego najbliższym przyjacielem, a okazała się katem. Cezar ma 7 lat i nadal nie wie co to pieszczota, jak przyjemne jest drapanie za uszkiem w leniwy wieczór… Jemu ludzka ręka kojarzy się tylko z bólem, z wymierzanymi ciosami. A ta dwunożna istota, nazywająca siebie człowiekiem, to jakieś okrutne stworzenie, którego najlepiej unikać. To była pierwsza i najważniejsza lekcja jakiej nauczył się Cezar – przed człowiekiem trzeba się chować, bo człowiek przynosi ból. I teraz chowa się zawsze w najdalszy, najciemniejszy zakątek, na sam widok człowieka. A kiedy tylko zostanie zauważony, drży się na całym ciele z przerażenia…mrużąc oczy, czeka na cios… Niestety w swoim smutnym życiu Cezar nauczył się jeszcze jednej rzeczy. Kiedyś widocznie zapędzony w róg, z którego nie było już żadnej drogi ucieczki, nie mając innego wyjścia, mały przerażony piesek nie wytrzymał, spróbował się bronić – zaatakował, ugryzł. Podziałało. Ręka cofnęła się szybko. To była lekcja druga – zęby potrafią ochronić przed bólem. Jego właścicielowi jednak nie podobało się nowe, „zuchwałe” zachowanie psa, więc postanowił się go pozbyć. I tak Cezar trafił do zimnego betonowego boksu w schronisku pod Zgorzelcem, gdzie teraz przebywa. Niestety, ale to właśnie „człowiek” nauczył cocker spaniela, psa stworzonego do kochania ludzi, panicznego lęku przed każdą dwunożna istotą. I teraz tylko Człowiek może pomóc mu ten strach przezwyciężyć. Człowiek wyrozumiały i cierpliwy, który pokaże mu co to dom, ciepło, pieszczota…co to takiego jest ta miłość…W schronisku Cezar umrze w swojej samotni, w najciemniejszym kącie boksu, a towarzystwa dotrzymywać będzie mu jedynie Strach. Dlatego PILNIE poszukujemy dla Cezara chociaż domu tymczasowego. Kogoś kto zna się na psiej psychice i podejmie się przekonania tego pięknego psa o wielkich przerażonych oczach, że człowiek jest zwyczajnie…fajny. Że ręka ludzka służy do dawania smakołyków i drapania za uszkiem, a nie do bicia. Że czas spędzany razem, to zabawa i radość, a nie strach i ból. Że człowiek to przyjaciel, a nie oprawca. Cezar desperacko potrzebuje kogoś, kto przywróci mu zaufanie i wiarę w ludzi. I my wierzymy głęboko, że to jest możliwe…Bo on sam chyba chce w to wierzyć…Kiedy widzi wolontariuszy bawiących się z innymi psami, przygląda się im z dużym zainteresowaniem…i nawet nieśmiało podchodzi. Całym swoim spanielowym sercem Cezar chce być blisko człowieka…tylko, że tak strasznie się boi. Musimy mu pomóc. I musimy to zrobić szybko, bo Cezar gaśnie…z każdym dniem znika coraz bardziej. Przestaje już nawet szukać kontaktu z innymi psami. Sami mamy spaniele, znamy te psy i wiemy, jak jego zachowanie jest niezgodne z naturą tej rasy. Jednak osoba, która chciałaby mu pomóc musi być odpowiedzialna i świadoma trudności jakie może napotkać. To jest już dorosły pies (więc praca z nim może zająć trochę czasu), który dodatkowo nauczył się bronić i używać zębów – nie nadaje się więc do domu, gdzie są dzieci. Jednak z doświadczenia wiem, że takie psy, kiedy już przełamią swój strach i raz zaufają, stają się bezgranicznie oddane i potrafią dać z siebie więcej niż te, które…które nigdy nie musiały się przełamywać. [SIZE=5]Pilnie szukamy więc chociaż domu tymczasowego, który dałby Cezarowi czas i szansę na znalezienie tego jednego, jedynego DOMU. Pies znajduje się w schronisku pod Zgorzelcem. Planowany jest jego wyjazd do hoteliku na resocjalizację. Koszt miesięczny to 350 zł. Cezary potrzebuje naszego wsparcia! edit: 20.04.2009 Po licznych perturbacjach Cezary znalazł się w dt u mnie we Wrocławiu. Nieudane adopcje i przerzucanie z rąk do rąk nie są dla niego korzystne, a wręcz przeciwnie. Cezary jest niesamowicie kontaktowym i wesołym psem o duszy szczeniaka. Jest zaszczepiony, odrobaczony, odpchlony, ma swoją książeczkę zdrowia - w pełni przygotowany czeka na swój dom, tym razem ten prawdziwy. Quote
NaamahsChild Posted March 12, 2009 Author Posted March 12, 2009 A oto najnowsze wieści ze schroniska, od wolontariuszki, która zwróciła się do nas z prośbą o pomoc: „on naprawdę jest w tej chwili najbardziej potrzebującym psiakiem w naszym schroo ....w tej chwili już na nikogo nie zwraca uwagę, jak Kasia była to siedział na budzie i lizał bezustannie śnieg....obok mogła wybuchnąć bomba, a on nadal tkwiłby w takim transie” „jak uda Wam się znaleźć jakiś tymczas i będą potrzebne pieniążki to nie zostawimy Was same , będziemy go wspierały” „właśnie dzwoniłam do schroo i dowiedziałam się że spanielek został trochę pogryziony przez inne psy....w nogę. Nawet psy się na niego uwzięły...” Czas nagli…:shake: Ogłoszenia: Allegro: Czy naprawdę nie możesz mi pomóc??....spaniel (579523746) - Aukcje internetowe Allegro Drugie allegro: Piękny spaniel umiera - możesz go uratować! (581812988) - Aukcje internetowe Allegro Gumtree:http://wroclaw.gumtree.pl/c-Spo-eczn...AdIdZ113450911 Giełda ogłoszeń:Ogłoszenia: Giełda Ogłoszeń :: drobne ogłoszenia: motoryzacja :: darmowe ogłoszenia: praca Kup sprzedaj:http://www.kupsprzedaj.pl/secure/sho...89636&cid=1558 Adopcje.org: Psy do adopcji - koty do adopcji - zwierzęta - oddam kota - oddam psa - adopcja kota - adopcja psa do aktywacji oczekuje Polska strefa: http://www.polskastrefa.eu/ogloszeni...595_13340.html Quote
Goś Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Od 17 nikt Cezara nie zauważył :-( Podnoszę bidulka, bo sprawa naprawdę jest Ciężka! Jemu KONIECZNIE potrzebny jest DT, bo bez tego on nie ma szans na...normalne życie. A w schronie gaśnie potwornie szybko. Na początku jeszcze dogadywał się z psami, a teraz już ma depresję, nie rusza się z budy i przez całe dnie jedynym jego zajęciem jest monotonne lizanie... Błagam pomóżmy mu! On sobie na taki los nie zasłużył!!! :placz::placz::placz: Quote
Goś Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Na górę, już! W końcu ktoś Cię wypatrzy... Newsy: jego aukcję na allegro obserwują 2 osoby! Trzymajmy kciuki, żeby ktoś zadzwonił!!! Quote
olinafm Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 A może zróbcie takie ogłoszenie z tym tekstem co w 1. poscie i nr tel do osoby która nadzoruje jego adopcję i porozklejamy je. Ja np wiem że parę osób z mojego sąsiedztwa chce wsiąść psa, ale nie przegląda Internetu więc na tego psa nie trafi. Ja sama kilka takich ogłoszeń mogę rozkleić po swojej okolicy i wtedy na pewno dom dla niego się znajdzie. Quote
viverna Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Wpisuję się, niestety z DT nie mogę pomóc ;( Quote
Izuuus Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Nie wierze!:-( Jak ktoś może tak znęcać się nad tak pięknym stworzeniem :shake: Podnoszę i trzymam kciuki żeby ktoś się zgłosił, że może go wziąść na DT. Do góry maleńki !! Quote
BobowitaMW Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Biedaczek!! :placz: :placz: :placz: oby szybko znalazł dobry, kochający domek! :-( Quote
bros Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 biedaczysko :onfire::bad-word::bigcry: rozesłałam wiadomości wsród znajomych - szkoda każdej chwili Quote
cockermaister Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Śliczna psinka :loveu::loveu: nie zasługuje na taki los:-(:-( popytam czy ktoś by chciał pieska;) Quote
lolka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 niestety Czarus popada w coraz to większą depresje ...........jest kompletnie odizolowany od świata, a do tego psiaki poczuły jego słabość i go gryzą, Cezar oczywiście się broni a efekt jest taki że w tej chwili jest juz nie tylko do ludzi agresywny ale i do psiaków Dzisiaj w schroo była Kasia i chciała z nim chwile pobyc, ale na jego wybiegu jest cała banda kurdupli i sczzeniorów i one nie opuszczają człowieka na krok a Cezar juz nie ma smiałości podejśc do takiej watahy no straszny przypadek...........jak bedę na dniach w schroo to postaram sie znaleźc mu pojedyńczy boks, może hotelowy aby mógł chwile odetchnąc od stresów i wtedy można powoli go ponownie oswajac z człowiekiem odezwały się dwie osoby z allegro oferujące Dt, ale pierwszy z nich pan z Częstochowy zasugerował się podobieństwem cezarego do jego zmarłej suni i sam pisze że nie wie czy umiałby poradziś sobie z tak skrzywiona psychiką a druga osoba, bodajże studentka ma warunki typu zdognośc niunka z psami i kotami i szczegółowe zapyatania odnośnie trzymania czystości i zachowania w domu............ a tu same przeszkody, Cezar teraz jest agresor do psów, do kotów nie wiadomo i nie mam pojecia jak on sie zachowa w domu.............tym bardziej trudna sprawa, że on już trafił do nowego domu ale jeszcze szybciej wrócił.....pogryzł babeczkę za chwilke wstawie zdjecia jak zyje Cezar i na jaka odległośc maksymalnie może podejśc człowiek bez ryzyka jego ucieczki lub pokazania ząbków ale ja wiem i Wy pewnie tez wiecie, że bardzo często taki psiak w domu zachowuje się zupełnie inaczej niż w schroo gdzie jest poddany bezustannym stresom.......ale czy ktos da mu ta szansę aby to pokazał??? Quote
lolka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 dziewczyny dopiero teraz dostrzegłam że na allegro jest miejscowośc pobytu Cezarego okolice zawiercia...powinno byc Zgorzelca, prosze zmieńcie jesli jeszcze mozna i przepraszam że wczesniej nie zauwazyłam Quote
Kaya93 Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Matko :-( i pomyśleć,że człowiek jest zdolny do takich rzeczy :-( aż sie serce kraja :shake: Podnosze....:roll: Quote
lolka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 a tak wyglada teraz Cezary ..... bariera strachu mierzy około dwa metry Quote
Goś Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Jejku DZIĘKI OGROMNE dziewczyny za odzew!!! Pytajcie, rozsyłajcie - musimy dotrzeć do jak największej liczby osób viverna - śliczne allegro, dziękuję lolka, no to mnie dobiłaś tymi newsami :placz::placz::placz: Od stanu Cezara, do osób, obserwujących aukcję...Cholercia, jemu to naprawdę trzebaby chociaż hotelik załatwić do czasu znalezienia DT. Orientujesz się ile to może kosztować... Olinafm...myślałam trochę nad Twoim pomysłem... Wydaje mi się, że rozwieszanie ogłoszeń "gdziekolwiek" jest bezcelowe, bo to nie jest "zwyczajny", łatwy piesek, nadający się do przeciętnego domu - niestety :( Jednak może rzeczywiście zrobić mu plakacik i poobklejać nim lecznice i sklepy zoologiczne... To może coś dać... No, zrobię coś takiego z numerami telefonu do odrywania i wstawię tutaj. Nadrukujcie ile będziecie mogły i porozwieszajcie w swojej okolicy... A nuż... Quote
Goś Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Jezuuuuu, zobaczyłam zdjęcie...no i się poryczałam. Cholera Quote
lolka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 jest jeszcze jedna opcja ratunku dla niego.....niedaleko zgorzelca jest hotelik dla psów....... całkiem przyzwoity a co najważniejsze pan Marek , który prowadzi ten przybytek umie pracować z psami.....dziewczyny z polski przywiozły mu dwie amstaffki totalne agresory i w tej chwili obie zaczynaja normalnie funkcjonowac.....nie maja chęci mordu kazdego człowieka może to dla niego jakas szansa!? miesieczny koszt to 400 zł wraz wyzywieniem, tresurą i opieka wetą ............na pierwszyc miesiąc pieniązki mamy ale boje sie o przyszłośc Quote
Goś Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 lolka, tak sobie też pomyślałam, że możeby "upchnąć" Cezara do tej dziewczyny na... przejściowy tymczas (jeśli się zgodzi) i nadal szukać mu wtedy innego domu, co Ty na to? Bo kurcze, jednak wszędzie, byle nie w schronie... To może być dla niej bardzo kłopotliwe, bo przecież nie mamy pojęcia jak on się zachowa w domu, ale może właśnie chociaż na jakiś krótki termin...Przecież w końcu mu jakiś DT chyba znajdziemy, nie... A dla niego każdy dzień w schronie, to nowy koszmar...No i "dziczeje" tam do reszty :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.