Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Uważam, że Warto spróbować! Szczególnie, że na pierwszy miesiąc jest kasa...Bo to daje nam cały miesiąc na uciułanie kolejnych 400 zł. No chyba damy radę, nie?! ;) Jakieś aukcje cegiełkowe przydałoby się porobić i może bazarek...tylko do tego potrzebujemy kogoś, kto wie jak się za to zabrać, bo ja nie mam pojęcia :oops:

  • Replies 456
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eż myślę, że z tym hotelikiem dobry pomysł. Zawsze możemy jakoś zebrać kase na kolejne miesiące jak będzie taka potrzeba.. ;)
Bo schronisko to nie miejsce dla niego widać jak znika w oczach ze strachu :shake:

Posted

rozmawiałam z dziewczyna która współpracuje z właścicielem tego hoteliku i wstępnie wiem , że jest miejsce dla Cezarego i to w budynku, czyli pokoik z kanapą i firaneczkami w oknach:cool3: .......tylko, że on jeszcze nie wie z kim miałby doczynienia, jutro do niego zadzwonie i przedstawie Cezarego w pełnej krasie:roll: , ......... chciałabym aby facet miała swiadomośc stanu psa bo to on własnie miałby nad nim popracowac............aby się tylko zgodził
musze tez pogadac z kierownikiem co on o tym mysli ale nawet jak się nie zgodzi to wykupię Cezarego i już
no i pozostaje problem przewozu niuńka...........jak go złapac aby wyjśc z tego cało no i nie zestresowac dodatkowo psiak............bo usypianie raczej nie wchodzi w gre przy tych jego 7 latach to już ryzyko

no nic nie ma na co czekac trzeba na poczatku tygodnia zabierać ze schrooo i tyle

dziewczyny pomożecie mi potem bazarkowo uzbierac na jego hotelik bo ja sama nie wydolę...........moje fanty bazarkowe w końcu sie wyczerpią
mam nadzieje że ciotki z dłuzyńskiego wątku tez pomoga, jakos chyba damy radę:roll:

tylko błagam zmieńcie w allegro zawiercie na zgorzelec

Posted

[quote name='lolka']jest jeszcze jedna opcja ratunku dla niego.....niedaleko zgorzelca jest hotelik dla psów....... całkiem przyzwoity a co najważniejsze pan Marek , który prowadzi ten przybytek umie pracować z psami.....dziewczyny z polski przywiozły mu dwie amstaffki totalne agresory i w tej chwili obie zaczynaja normalnie funkcjonowac.....nie maja chęci mordu kazdego człowieka
może to dla niego jakas szansa!?
miesieczny koszt to 400 zł wraz wyzywieniem, tresurą i opieka wetą ............na pierwszyc miesiąc pieniązki mamy ale boje sie o przyszłośc

oj coś ktos bajki opowiada:cool3: jakie agresorki:crazyeye: i wiem o jednej astce, która w schronie zachowywała się nie bardzo głównie do psów- stała uwięziona na łańcuchu i dopiero po pewnym czasie zaczęła się zachowywać agresywnie, a teraz u p. Marka są 2 asty - ale też żaden nie jest agresywny do ludzi!

a u spaniela...cóz - nie pierwszy to będzie przypadek, jeśli się okaże, ze pomimo wyglądu słodkiego psiaczka drzemie w nim agresor...

uważam, że tego psa nie powinno się dawać do niedoswiadczonego dt - a co będzie jeśli okaże się, że pies pogryzie ta osobę??? a tak moze być jeśli psiak cierpi na range syndrom?

mielismy w Kielcach 1,5 rocznego, słodkiego spaniela - prawdopodobnie skończył za TM...rzucał sie nagle, bez ostrzeżenia, po czym jak mu przechodziło robił skruszoną minkę jakby wiedział, że źle zrobił...aż do następnego razu. Pies trafił do adopcji do osoby twierdzącej, ze poradzi sobie z nim...ostatnie wiesci miałyśmy po tym, jak ten urwis pogryzł panią tak, że wylądowała w szpitalu...:-(

Posted

andzia69 napisał(a):
oj coś ktos bajki opowiada:cool3: jakie agresorki:crazyeye: i wiem o jednej astce, która w schronie zachowywała się nie bardzo głównie do psów- stała uwięziona na łańcuchu i dopiero po pewnym czasie zaczęła się zachowywać agresywnie, a teraz u p. Marka są 2 asty - ale też żaden nie jest agresywny do ludzi!

a u spaniela...cóz - nie pierwszy to będzie przypadek, jeśli się okaże, ze pomimo wyglądu słodkiego psiaczka drzemie w nim agresor...

uważam, że tego psa nie powinno się dawać do niedoswiadczonego dt - a co będzie jeśli okaże się, że pies pogryzie ta osobę??? a tak moze być jeśli psiak cierpi na range syndrom?

mielismy w Kielcach 1,5 rocznego, słodkiego spaniela - prawdopodobnie skończył za TM...rzucał sie nagle, bez ostrzeżenia, po czym jak mu przechodziło robił skruszoną minkę jakby wiedział, że źle zrobił...aż do następnego razu. Pies trafił do adopcji do osoby twierdzącej, ze poradzi sobie z nim...ostatnie wiesci miałyśmy po tym, jak ten urwis pogryzł panią tak, że wylądowała w szpitalu...:-(


dlatego najlepiej jak trafi do hoteliku gdzie będzie ktoś codziennie nad nim pracował i powie nam w czym tkwi problem i czy cokolwiek da się zrobić aby poprawic jego stan......to chyba najrozsądniejsze wyjście tym bardziej ze w schroo czeka go raczej dożywocie
jutro dowiem sie jak zapatruje się na tą opcje kierownik i jak wyrazi aprbatę to zabiore siersciucha do hotelu

a o astkach słyszałam że wredoty były

Posted

Nie jestem pewna, jak wstawić banerek do pobrania :oops: więc podam po prostu kod, który trzeba sobie wpisać jako sygnaturę ;) To ten:

oj, ups i wstawił się banerek :roll:

andzia69, a ja jestem jednak za wersją, że ten pies po prostu nauczył się bronić przed człowiekiem. On jednak nie robi słodkich minek, on jest przerażony...Jednak niezależnie od pobudek, Cesar potrafi ugryźć, kiedy się do niego pcha z łapami, więc musi trafić do doświadczonego DT i to jest sprawa oczywista

Posted

Dzięki za wzięcie banerka :)

Lolka...tak sobie myślałam,jakby go tu złapać. I przecież nie trzeba go wrzucać w pełną narkozę. "Głupi jaś" spokojnie wystarczy. A w ten sposób chyba jednak będzie dla niego najłagodniej i najmniej stresowo... Można go też podmulić najpierw tabletkami dorzuconymi do żarcie...byle tylko inne psy nie zjadły :roll:

Posted

No ja poczytalam, ale nie caly watek czasu brak.
Staszne to wszytsko co sie dzieje.
Mam nadzieje, ze sie uda psa wyciagnac z jego traumy. I znajdzie potem kochajacy domek.
Bede zagladac na watek.

Posted

w sprawie Cezarka dzwoniły dwie osoby........niestety kompletnie niedoświadczone i moje opowieści o jego zachowaniu raczej ich przeraziły:roll:

ale mam i dobre wieści....prawdopodobnie jutro siersciuch jedzie do hoteliku gdzie będzie codziennie uczony, obserwowany i szkolony...........Pan Marek powiedział że po ok 3 tygodniach bedzie wiedział wszystko:evil_lol:
aaaa i miesieczny koszt zszedł z 400 na 350 zł:multi:

Posted

NaamahsChild napisał(a):
Czyli szukamy finansów?
Bo zmienię w tytule wątku..


...........
musiałam wykasować post z moja odpowiedzią bo .....no cóż przeczytałam co chciałam przeczytać:roll:

na pierwszy miesiąc mamy pieniązki dzięki naszej nieco dzirawej ale dzielnej skarpecie dłużyńskiej ..............a na kolejny miesiąc muszę porobić szybciorem bazarki a jeśliby ktoś chciał wesprzeć Cezarego to byłabym dozgonnie wdzięczna za ten gest:loveu::loveu:

Posted

No, to cieszę się, że będzie hotelik :multi: Oby pan Marek miał dla nas jakieś dobre wieści po tych trzech tyg... ;) No i napisz jutro, jak przebiegało to przetransportowywanie Cezara...Wymyśliłyście już jakiś sposób?
Jejku, tak strasznie mam nadzieję, że trochę mu się zachowanie poprawi w tym hoteliku :roll:
Ale najważniejsze, że wyciągniemy go ze schronu :)

akira OGROMNE DZIĘKI!

Posted

No ja mam nadzieję, że ktoś będzie tam Cezara dowiedzał...i trzymał rękę na pulsie...

Zrobiłam mu to ogłoszenie do porozwieszania w lecznicach czy sklepach zoologicznych....Tylko nie mam pojęcia jak i gdzie go wstawić tak, zebyście mogły sobie posciagać :oops: Czy ktoś mnie doistruuje?? ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...