Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Erazm napisał(a):
No, coz Bea jakolwiek atrakcyjna z lodowka nie miala szans;)


Nikt z lodwka przy dalmatach nie ma szans :razz: To straszne przekupki są i tyle. No i dobrze. Widziałam Figi plecak po transporcie. Z wielkiego opakowania parówek zosytało niewiele :cool3: ale podobno Figa też coś z tego skąsiła (no głodna pewnie po tylu kilometrach była to i pewnie Dex pozwilił się jej pożywić :evil_lol:).

Pani Ania obiecała foty i ich nie ma. W zwiazku z tym czuję sie w obowiązku zrobić do końca tygodnia nalot z aparatem :razz:

Wezmę ze sobą moją latorośl i tylko sie zastanawiam czy owinąć go parówkami czy czosnkiem :diabloti:

Cioteczki poradźcie czym :p

  • Replies 350
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W rozmowie ze mną używa Deks. Tzn Deksio to Deksio tamto.... :loveu:

To co? Czosnkiem owinąć latorośl? Czosnku to nawet wampiry nie lubią a Deks ma polubić moje dzieciątko.

Posted

Witam serdecznie, przepraszam ze nie pisałam niesety z powodów rodzinnych tzn mam cięzko chorego dziadka. mam fotki Dexa ale nie mam pojęcia jak je dodac tu na profil, utworzyl mi sie album tu i w tym albumie 2 fotki... pozdrawiam wszystkich

Posted

Dex przyzwyczaja się do koszatek i papug :)zwierzaki maja klatki nisko na półce od butów a Dex nie rusza ich i jak sam zostaje czasami, to nie obchodzą go...:)

Posted

niesety do królików jeszcze łapką zagląda do klatki i stoją na biurku... ale z czasem może sie przyzwyczai...uwilebia siedzieć prz mnie wieczorami wtuli sie we mnie i spi i rano jak sie budze to wpada mi do łóżka i sie kładzie kołomnie albo sie przewraca hehe

Posted

jeśli chodzi o spuszczanie ze smyczy to jak bylam z Dexem u moich rodziców na wsi, tam są same pola i lasy, żadnych dzieci, i puściłam Dexa ze smyczy na chwile jak się oddaliliśmy od domu na spacerze, jak się mówiło do niego żeby wracał to wracał, słucha się bardzo, oj a jaki szczęśliwy był :) a potem zmeczony :), na początku jak jeżdził autem ze mna piewsze kilka dni to skomlał w aucie , może myślał że będzie znowu wywieziony gdzieś, ale teraz juz nie skomle i nie ma problemu w aucie z nim....

Posted

"diunia wro" dzięki za kaganiec :)

nie wiem czy moge po imieniu do Państwa wsystkich mówić tzn pisać :) czy Pan/Pani :) Do mnie wole jak sie mówi po imieniu :)

z dziećmi jest tak jak biegaja sobie po ulicy i nie zwracaja uwagi na dexa to on jakoś nie zwraca uwagi na nie, ale jak juz zauważa i mówia ooo jaki ładny piesek i podchodza do niego to najezy sie i szczeka na nie... do osób niektórych szczeka też najrzy sie i szczeka a do niektórych obcych merda ogonem i podbiec chce...

Posted

Bo Dex się zna na ludziach i tych złych obszczekuje :evil_lol: Bo wiadomo - wszyskie dzieciaki to zło wcielone :evil_lol:

A ja wcale nie podjadałam Dexowych paróweczek, proszę mnie o podobne patologie nie posądzać :mad: :diabloti:

Posted

Aniu, gdy czytam o Waszych wspólnych wieczorach i porankach, spacerach, jechaniu autem, jestem wzruszona... poważnie, i szczęśliwa:thumbs:

Mój De-ex .... eeeeyyy... tzn. Twój:evil_lol: zazdroszczę Ci, nie ukrywam.

Posted

Nieee, no, nie wytrzymam. Zdjęciaaaaaaaaaaaaaa, bo pęknę z tęsknoty:evil_lol:. Zaraz sprawdzę PKP do Płocka, albo więcej: przełamię moje lęki, wsiądę w auto i popędzę tam. Dla Ciebie Deksiu - wszystko! :evil_lol:

;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...