Jump to content
Dogomania

anja24

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

anja24's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. "diunia wro" dzięki za kaganiec :) nie wiem czy moge po imieniu do Państwa wsystkich mówić tzn pisać :) czy Pan/Pani :) Do mnie wole jak sie mówi po imieniu :) z dziećmi jest tak jak biegaja sobie po ulicy i nie zwracaja uwagi na dexa to on jakoś nie zwraca uwagi na nie, ale jak juz zauważa i mówia ooo jaki ładny piesek i podchodza do niego to najezy sie i szczeka na nie... do osób niektórych szczeka też najrzy sie i szczeka a do niektórych obcych merda ogonem i podbiec chce...
  2. jeśli chodzi o spuszczanie ze smyczy to jak bylam z Dexem u moich rodziców na wsi, tam są same pola i lasy, żadnych dzieci, i puściłam Dexa ze smyczy na chwile jak się oddaliliśmy od domu na spacerze, jak się mówiło do niego żeby wracał to wracał, słucha się bardzo, oj a jaki szczęśliwy był :) a potem zmeczony :), na początku jak jeżdził autem ze mna piewsze kilka dni to skomlał w aucie , może myślał że będzie znowu wywieziony gdzieś, ale teraz juz nie skomle i nie ma problemu w aucie z nim....
  3. niesety do królików jeszcze łapką zagląda do klatki i stoją na biurku... ale z czasem może sie przyzwyczai...uwilebia siedzieć prz mnie wieczorami wtuli sie we mnie i spi i rano jak sie budze to wpada mi do łóżka i sie kładzie kołomnie albo sie przewraca hehe
  4. Dex przyzwyczaja się do koszatek i papug :)zwierzaki maja klatki nisko na półce od butów a Dex nie rusza ich i jak sam zostaje czasami, to nie obchodzą go...:)
  5. Witam serdecznie, przepraszam ze nie pisałam niesety z powodów rodzinnych tzn mam cięzko chorego dziadka. mam fotki Dexa ale nie mam pojęcia jak je dodac tu na profil, utworzyl mi sie album tu i w tym albumie 2 fotki... pozdrawiam wszystkich
  6. Witam serdecznie :) jestem nową właścicielką Dexa :) napewno wszyscy są ciekawi jaktam Deksiu i nowa właścicielka... od tygodnia, piesek przyjechał do mnie około 1:30 w sobote w nocy tydzień temu. Pani Beata uczuliła mnie na wiele spraw, ale jestem bardzo szczęśliwa z pieska i dogadywania się z nim. Nie warknął na mnie, nie ugryzł mnie ani razu :) Pierwszą noc kilka razy zaskomlał,ale jak mu zapaliłam lmke nocną i przytuliłam na łożku do siebie to potem nie piszczał nic i przespał spokojnie noc a ja z przejęcia ( jak piesek mnie przyjmnie jak przetrwa noc pierwszą idt) i choroby( niesety byłam przyziębiona mocno) nie spałam całą noc. Dexa znalazłam na allegro w sumie przypadkiem, od razu zakochałam się w piesku. Nie przeraża mnie to że ma problemy z akceptacją dzieci( ja nie mogę mieć dzieci, jestem obecnie sama w mieszkaniu) ,i że zły jest czasami. Potrafie konsekwentnie do niego podejść oczywiście bez agresji tylko obrażę się , i wie że zle zrobił. Kupiłam mu takie posłanko dla piesków i spi w nim cała noc, rano przychodzi do łóżka do mnie i sie wtula :) Bardzo mnie cieszy fakt że piesek szybko zaaklimatyzował się, słucha mnie, bawi się ze mną ( drugiego dnia jak się bawiliśmy leżał na plecach i merdał ogonem), Ma chyba zaufania trochę do mnie i chyba wyczuwa że nie skrzywdzę go. Tylko na smyczy troche ciągnie, i widze nie wszystkich ludzi lubi i widac mnie broni nie daj boze ktos obcy czy pies czy człowiek ( niekażdy) podejdzie on warczy albo szczeka. Wczoraj niesety znajomy jak robił sobie kanapki zapomniał schować serek na talezyku który stał na półce w kuchni i Dex wszamał serek i stłukł się talerzyk, obraziłam się na niego. Ogólnie widzę że ciężko będzie przyzwyczaić Deksa do moich zwierzątek w klatkach, jeśli zwierzaki siedza w miejscu to Dex nic im nie mówi tylko sie przypatruje ale jak sie ruszą to on z łapkami i pyszczkiem na nie idzie. Musze pomysleć jak je przyzwyczaić ze sobą żeby klatki mogly być na dole i żeby Dex nie zaczepiał zwierzaków łapa bo obecnie wszystkie klatki mam na melach wysoko żeby nie skakal ale i tak je obserwuje bacznie :) Pani Beata wspominała że wszyscy którzy byli zaangażowani w adopcje Dexa proszą o fotki więc jutro dośle fotki tu....bede dosyłać fotki ze spacerów, jak sie bawimy itd... DZIĘKUJĘ WAM ŻE TRAFIŁAM NA DEXA GDYBY NIE PAŃSTWO ZAJMUJĄCY SIĘ ADOPCJAMI I ALLEGRO NIGDY BYM NIE TRAFIŁA NA DEXA. MYŚLĘ ZE BĘDZIEMY SIE DOBRZE DOGADYWAĆ Z DEXEM A CHOĆBY COŚ BYŁO NIE TAK JAKIEŚ PROBLEMY TO NIE ODDAM GO, JEST CZĘŚCIĄ MOJEJ RODZINY :)
×
×
  • Create New...