akucha Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 A dlaczego w tytule jest tylko Fred? Brązowa, dodaj Białaska na pierwszą strone. Quote
brazowa1 Posted April 14, 2009 Author Posted April 14, 2009 chyba założę watek kwietniowy już........ Quote
akucha Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Dostałam wiadomości od włascicieli naszej astusi :multi: Pani Kasiu, dziękuję!!! Ma na imię Lara, oto co u niej słychać: Witam! Jest bardzo mądra i grzeczna w domu! zdarza sie jej siknąć czasami ale to juz jak za duzo wypije! ogolnie jest nauczona czystosci , poczuła troche zabardzo swobode na dworzu i przestala sie sluchac hehe ale ogolnie nie mam z nią wiekszych problemow! nie gryzie mozna ją zostawić samą w domku bez zadego problemu :) jest kochana i bardzo wdzieczna ! lubi pieszczoty i zabawe! Potrzebuje wychowania ale to akurat nie problem :) damy jakos rade obydwie ;) to byl właściwy wybór :) nazwali ją w schornisku Laura a ja od pierwszego dnia zaczełam wołać do niej Lara i bardziej na to reaguje takze została ochrzszczona przezemnie imieniem Lara :) Foteczki, które tak kochamy :lol: Quote
brazowa1 Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 piekna kobieta sie z astusi zrobila! dorosła,widac :) slicznie wyglada.To wyjatkowa astka,otwarta,kochana,odwazna,jest ja za co kochac. Tak bardzo bym chciala,aby jej wlascicielka wysterylizowala suczke...... u nas kolejne astowate w schronie.zobacz,juz taki szczeniak jak lara czekala dwa miesiace,a co tu mowic,o tych dorosłych? gdzie dla nich domy? siedza latami:(,az do końca-samego wiemy jakiego. Quote
brazowa1 Posted April 21, 2009 Author Posted April 21, 2009 pewnie myslicie,co u Freda. tak sobie.Sa osoby,ktore go glasza,ale generalnie Fred jest zaciety w rozpaczy i o załozeniu smyczy mozna pomarzyc.Jest problematyczny w adopcji,bo co z tego,ze my wiemy,ze piesek w domu bedzie super,ze sie odblokuje,skoro osoba,ktora go wezmie,nie moze od razu go przytulac,całowac,a ludzie wlaśnie tacy sa...generalnie najlepiej,aby go na poczatku nie dotykala,poczekac do chwili,az sam poprosi... Quote
brazowa1 Posted April 28, 2009 Author Posted April 28, 2009 pozytywna wiadomość-byla ciezko,nawet bardzo.Ale Fred pokochal swoja opiekunke,jest na najlepszej drodze,aby wyjsc z marazmu i leku.Zaczal chodzić na spacery-bedzie juz tylko lepiej! Quote
brazowa1 Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 w sumie to adopcyjny jest,ale na takiej zasadzie,ze ktos przyjdzie tak z 5 razy,wtedy,gdy jest pani Maria i ona pieska z ludzmi oswoi.To "jej" piesek i ona ma z nim swietne uklady,moze zabierac na spacer,glaskac,czesac.Cala reszta ludzi nie spotka sie z takim przyjeciem-Fred sie zbyt boi. Quote
brazowa1 Posted June 19, 2009 Author Posted June 19, 2009 tak. tylko Fred niekochany......ale on sie bardzo zle prezentuje,co tu na to poradzić.... Quote
brazowa1 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 siedzi,bo tak mocno przezyl porzucenie przez tego debila.Bo i ladny jest i mlody i podoba sie ludziom. Quote
brazowa1 Posted July 23, 2009 Author Posted July 23, 2009 Majeczke,ta,co kaerjot wysterylizowala,spotkalam dzisiaj :) zaprosze wlasciciela na watek :) Quote
brazowa1 Posted August 15, 2009 Author Posted August 15, 2009 nie wiem,czy ktos procz Akuchy i mnie tu zajrzy,ale chcialam powiedziec,ze Fred dzis poszedł do domu.Dobrego domu,rokujacego na to,ze z Fredem sobie poradzi.Trzymajmy za nich kciuki i za Freda i za jego nowa Pania.Czuje,ze wszystko bedzie dobrze. Quote
Litterka Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 No brawo! Życzę Fredowi i pozostałym psiakom długich lat szczęścia w nowych domach! :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
akucha Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Dostał dom od Widmo, ale sie ciesze :lol:, bo to wielkie psie nieszczęscie było. Trzymam kciuki za tego malucha! Quote
akucha Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Niespodzianka cioteczki :multi::multi::multi: Pozdrowienia od nowej Pani i Freda!!! Poznajecie? Wieści domowe: O Fredzie mogę powiedzieć tyle, że bardzo szybko się zaaklimatyzował i nie odstępował mnie na krok. Miałam obawy co do pozostawienia go samego w domu ale nie jest tak źle(zjadł mi tylko paski od sandałów:( bo nie pomyślałam aby je schować). Jest psem bardzo energicznym, wesołym jest dość posłuszny, uwielbia pieszczoty i bawić się piłeczką, którą sam przynosi. Ale niestety ma kilka wad (ale kto ich nie ma)np. wczoraj po wieczornym spacerze poszedł do sypialni i obsikał pościel. Kiedy wracam do domu nawet po krótkiej nieobecności wpada w szał radości, skacząc po tapczanie po mnie i trudno go uspokoić. Nicponiowaty troszeczkę, ale on tyle przeszedł, trudno sie jego radości z zaborczości dziwić :roll: To miłość i już. Brązowa, pokażesz go Pani Marii ze schronu? Ucieszy się pewnie, długo i cierpliwie wyprowadzała tego oszalałego z bólu malucha na prostą. Ale było warto, co? :lol: Quote
brazowa1 Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 Tak bardzo boi sie porzucenia,biedaczek,czy kiedykolwiek zapomni i zaufa,ze ta pańcia go nie zostawi? Quote
brazowa1 Posted July 7, 2010 Author Posted July 7, 2010 To na zakończenie jeszcze o Fredzie.Bo jego pańcia była przez dłuższy czas w kontakcie z Dominiką z Sopotu. Jest OK. Quote
brazowa1 Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 świat jest taki mały. Rozmawiałam z przemiła pania lekarka (znamy się,bo adoptowała suczke ze schronu),teraz opiekuje sie mamą pewnej pani,która ma pieska Freda ze schroniska,to na pewno ten nasz Fred :) Jest gruby i przekochany. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.