Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 162
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

basia0607 napisał(a):
Napisalam do Amiski . Ona ma wielkie serce ale moce przerobowe pewnie takie jak my wszyscy.



Amisia wie o nim, robiła mu alegratkę, u mnie allegro wyróżnione.

Posted

[quote name='Jagoda1']Oj, jamnisiu, nie wiem co pisać.....:shake:
a masz jakies telefony??
na gratce dałam ogłoszenie z Waszymi telefonami...

[url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1855269_jamnik_dlugowlosy_standartowy.html]JAMNIK D

Posted

Jagoda1 napisał(a):
Nikt nie dzwoni, nie pyta, na allegro jeden obserwator, może to tylko gapowicz...:shake:



U mnie dwóch.
A jest szansa, aby go trochę wyczesać i zrobić mu nowe takie lepsze zdjecia?

Posted

Isadora7 napisał(a):
U mnie dwóch.
A jest szansa, aby go trochę wyczesać i zrobić mu nowe takie lepsze zdjecia?


Psiak nie lubi żadnego szczotkowania, reaguje zębami.
Czasami udaje się chłopakom go wyczesać, dziewczyny nie mają szans.

Teddy zachowuje się tak, jakby chciał powiedzieć: "...dajcie mi wszyscy święty spokój"...:-(

Wydaje się, że on jest wiele starszy, niż podał jego Pan.

Posted

Isadora7 napisał(a):
Niestety, a jakby trafił na domek samotnego Pana to dałby jeszcze pare latek miłości.


Dzwoniła do Ani Pani z Twojego ogłoszenia, pożegnała starego jamnika (17 lat!), ale rodzina już kupiła jej młodziaka...
Ma wątpliwości, czy zaakceptują się...

Posted

[quote name='Jagoda1']Dzwoniła do Ani Pani z Twojego ogłoszenia, pożegnała starego jamnika (17 lat!), ale rodzina już kupiła jej młodziaka...
Ma wątpliwości, czy zaakceptują się...


Cięzka sprawa, ale...
Ja wiem po Alfie, że w tym wieku u jamników to dość często nie do przeskoczenia. Tak jak inne psy dość często bywają wdzięczne, że znalazły dom, to jamnikami bywa ciężko to właśnie długowłosymi bardziej niż z pozostałymi. Chyba że od małego było chowany z innym psem. Tak jak mój Rambo któego wychowywał przez 3 lata boksio. Ale poprzedni mój jamniś (tez długowłosy) nie tolerował absolutnie innych psów. I to sa psy które upatrują sobie zawsze jedną osobę. Edunio (ten co nie żyje), był masakrycznie o mnie zazdrosny i ja mogłam zrobic z nim wszystko. Ale na innych potrafił mieć "szeroki uśmiech". Podobna sytuacja wyszła z Alfikiem. Mnie pokochał owszem, ale cały czas (a był pare tygodni) z Rambusiem musiał być rozdzielony, atakował. Zaatakował rónież syna Fortuny (za blisko mnie). Fortuna musiała go wyadoptowac do innego domu, nie tolerował ich jamnisi.

Ale tez plus że poprzedni miał 17 lat, a może warto porozmawiać, może ta Pani jest jak yunona któa adoptowała agresorka jamnisia z 3M

http://www.dogomania.pl/forum/f85/jamniczek-harry-jednak-czarodziej-wyczarowal-sobie-dom-milosc-123122/

Yunona ma w domu jeszcze jamniczkę ze schronu w Elblągu. Można powiedzieć że uratowała agresorkowi życie. Umie pracować z nim, świetnie zna jamniczy charakter. Może porozmawiać z Panią, wyzwanie duże, ale... jemu zegra przyzspoiesza coraz bardziej.

Posted

Ania_i_Kropka napisał(a):
Pani ma na spokojnie przemyśleć sprawę. Rozważyć wszystkie za i przeciw i odezwać się do mnie.


Jak ja się o Teddiego martwię :(. Zresztą ja psycholk jestem... za Alfikiem tez tęsknię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...