Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 202
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='GoskaGoska']kurcze ciezko znalesc doemk dla kundelkow a co dopiero na kundelkiem z padaczka. Pamietam ze na dogo byl piekny owczarek z padaczka - znalazl domek, ale to byl typowy Onek a i tak choroba odstraszala i szukanie domu zajelo wiele miesiecy. Czy on dosteje jakies leki przeciwpadaczkowe i czy wiadomo jak czesto ma ataki? Hm mysle ze ciezko bedzie odpowiedziec na te pytania , bo w warunkach schroniskowych przebywa :-(
Ataków póki co nie miał dużo (tak, jak kikou wspominała- może dwa). Natomiast jest udowodnione, że psiaki dostając regularnie leki i przebywając w środowisku odstresowującym (czyli swój bezpieczny dom) miewają takie ataki niezmiernie rzadko. O tyle dobrze, że aktualnie BURASEK siedzi w klatce osobnej i w czasie ataku nie mają do niego dostępu inne psy, bo napewno skończyłoby się to źle, a z drugiej strony o tyle złe, bo ciągle narażony jest na sytuacje stresogenne- szczekanie psów, ciągłe zamknięcie, brak spacerów, spokoju i ciszy.

Tak prawdę powiedziawszy ciągnie na smyczy przeokrutnie i mimo swojej niewielkiej wagi (może jakieś 20 kg) jest co trzymać, natomiast BEZWZGLĘDNE ZERO AGRESJI jest u BURASKA priorytetową cechą, na którą trzeba się powoływać w ogłoszeniach, no bo co jest lepsze??

Posted

[quote name='majqa']A może Bumel mogłaby???


Pewnie, że mogłaby, bo przecież obiecała to Buraskowi, ale widzi, że się spóźniła:lol:. Cieszę się bardzo, że Burasek nie jest osamotniony i tyle osób się nim interesuje.

A i koniecznie tekst Majqi do ogłoszenia dajcie!

Posted

Zu :loveu:, dziękuję, allegro max (dodaj tylko proszę, że zalicytowanie/ wygrana licytacji nie jest jednoznaczna z prawem do nabycia psa; zmierzam do tego, by takim wpisem ochronić biedaka, przed jakimś "łosiem", który może zechcieć dokonać zakupu, nie kierując się akurat współczuciem, czy miłością do zwierząt).
Bumel :loveu:, serdeczne podziękowania za czujność i odzew.
Dobranoc Dziewczyny! :lol:

Posted

No ciotki i jedna rzecz załawtwoina, teraz uważam, że należało by zrobić bazarek i zebrać troszke pieniążków dla BUraska. Uważam że to konieczność dlatego, że jeżeli nie znajdziemy domu, to wtedy mozna by mu hotelik ufundować. Co Wy na to ?
Ja na bazarek moge dac miśka ma jakiej 50cm, nie używany, śliczny. Póżniej wkleje zdjecie.
Ogłośże po południu jeszcze Buraska na 2 forach, teraz nie dam rady.
Nie pozwolimy żeby poszedł w ślady Szagiego
[*]
I mam jeszcze jedno pytanko, ile on ma cm w kłebie???

Posted

OlaLola napisał(a):
(...) należało by zrobić bazarek i zebrać troszke pieniążków dla BUraska.

Jeśli hotelik to bazarki doraźnie tylko załatwią sprawę (co nie znaczy, że to zły pomysł). Bez stałych deklaracji pomocy w hotelikowaniu daleko nie zajedziemy. Niestety należy się liczyć/ a przynajmniej brać pod uwagę fakt, że piesio może być rezydentem na dłużej. Oczywiście, cuda adopcyjne się zdarzają ale należy się asekurować.

Posted

Tak, zdaje sobie sprawe, ze bazarek nie utrzyma Buraska długo w hoteliku, ale każdy dzień to nadzieja i szansa więc moim zdaniem warto spróbować. Ja bazarków robić nie umiem mogę dać miśka :P:P
Jeśli chodzi o padaczkę, to nie jest ona bardzo uciążliwym schorzeniem. Moja przyjaciółka ma pieska z padaczką i największym utrudnieniem jest to, że musi być zawsze ktoś musi w domu. Romka dostaje leki tylko kiedy widać, że zaraz bedzie atak, lub po nim. Tak piesek jest całkiem "normalny"

Posted

OlaLola napisał(a):
Tak, zdaje sobie sprawe, ze bazarek nie utrzyma Buraska długo w hoteliku, ale każdy dzień to nadzieja i szansa więc moim zdaniem warto spróbować. (...) największym utrudnieniem jest to, że musi być zawsze ktoś musi w domu. (...)

Oczywiście, jestem jak najbardziej za bazarkami (niestety również nigdy ich nie robiłam, a w tej chwili mam czasowo zero szans, by do tego zasiąść, uczynić ten pierwszy krok i pilnować sprawy, za co b.przepraszam). Hm...konieczność stałej obecności domownika w domu może być znacznym utrudnieniem (poza nastawieniem anty do samej choroby) w znalezieniu dobrego domku.

Posted

Dziś spotkam sie z Martą ( tą, która ma psa z padaczką i dokładnie sie dowiem jak to jest), co prawda każda choroba wygląda inaczej, ale lepiej wiedzieć wiecej niż mniej ;P:P

Posted

No więc dowiedziałam sie pare rzeczy o padaczce. Każdy weterynarz powie że pies powinien dostawać leki codziennie. Jednym z najlepszym środków jest Luminal, problem polega na tym że ten lek uzależnia.... i wielu właścicieli nie daje go psiakom codziennie, aby ich nie uzależnić. Najlepiej dawać je psu kiedy ciśnienie jest niskie, lub gwałtownie skacze. Wtedy zdarzają sie ataki.
Romka kiedy była mała, miała ataki 3, 4 razy w miesiącu po około 20 min, teraz kiedy ma ponad 8 lat dostaje ataki raz na 4 miesiące ale 2 godzinne...
Jeżeli właściciele wychodzą np na cały dzień zalecany jest inny środek, powodujacy, że pies cały dzień jest ospały.
Proponuje podjąć decyzje, czy robimy bazarek czy nie...

Posted

Sprawa bazarku, prośba o pomoc w hotelowaniu, powinny znaleźć się w tytule, bo wtedy rzuci się to w oko (żeby był bazarek musi być choć kilka/ kilkanaście fantów), a na ten moment, jeśli ktoś nie kliknie w wątek i nie doczyta, jakie są potrzeby, nie dowie się. Mam nadzieję, że zajrzy tu założycielka wątku.

Posted

Fakt faktem trzeba sprawe rozgłośnić...
Na bazarku może być wszystko, bluzka, jakiś film cokolwiek, zresztą pewnie same wiecie... nie wiem do kogo sie zgłosić o pomoc finansową
Ale powiedzcie mi jest jakiś numer konta na które można wpłacać kase na Buraska??

Posted

Jeżeli znajdą sie chetni żeby wpłacić kase na Buraska a nie bedzie numeru konta to poproszę żeby mozna je było wpłacać np na konto Cichego kąta (schronsika z mojej miejscowości) np z dopiskiem dla Buraska, mysle że nie bedzie z tym problemu, ale zawsze to lepiej na konto schroniska we wrocku

Posted

jestem,
przepraaszam w dzień nie miałam czasu żeby usiąść do komputera ale dzień obfitował w bardzo pozytywne wiadomości dla Buraska...

Pani, której Burasek zapadł w serce cały czas mu kibicuje i widząc, że odzew na ogłoszenia jest żaden zdecydowała się w pełni sponsorować pobyt Buraska w jakimś bezpiecznym miejscu....

w związku z tym rozmawiałam z Panią Jerzyk, która mimo że jest strasznie zawalona psiakami ale by dać rade utrzymywać swoje sieroty zdecydowała się udzielić hotelowego schronienia dla Buraska za 200,- miesięcznie
....i oczekuje naszej sierotki pod koniec miesiąca... będzie tam miał osobny boksik i w miarę możliwości wybieg kiedy w pobliżu nie będzie innych piesków, opiekę medyczną, wielkie serce Pani Wandy i utrzymanie dzięki równie wielkiemu sercu swojego nowego Anioła Stróża Pani Bogusi.

teraz pozostaje zorganizować transport i cały czas ogłaszać konsekwentnie Buraska, żeby znalazł swój domek na zawsze...
ale już bez stresu i pośpiechu...;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...