Rybc!a Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 W „domu” panuje półmrok. Słodki smak zainteresowania odpłynął wraz ze zgaszeniem światła. Ciszę przerywają już tylko pojedyncze samochody. Wiatr czasami zagra coś pomiędzy kratami. Zimno doskwiera wszystkim. Nie ma rozgrzewającego uczucia nadziei. To co mnie podtrzymuje przy życiu – pora karmienia. Podchodzę czasami , tak od niechcenia, do miski. Oglądam swoje odbicie w tafli smutnej wody. Nie. To nie woda jest smutna tylko ja. Przecież to co pogłębia smutek - cierpienie jest tu na porządku dziennym. Niekiedy krople rozbijają gładkość powierzchni. Wtedy widzę dokładnie, że idealna nie jestem, że nikt mnie nie zachce. Bo jestem taka jaka jestem. Mała w tym wielkim, wrogim świecie ideałów. Czasem kiedy siedzę w kącie, otoczona ścianami bólu zastanawiam się, czy to ja jestem zła. Nie taki jaki by chciał człowiek, czy to on nie potrafi kochać i doceniać. Przerywa mi to myślenie skomlenie i szczekanie sąsiadów. To bezsilne wołanie o cząstkę miłości. Uważają, że tym swoim bezradnym płaczem wzbudzą litość przechodzącego. Szczeniaki jeszcze maja szanse. Są młode, słodkie. Kto by zechciał takiego dorosłego psa, z oczami szklistymi od samotności? Zębami już nie tak mocnymi i krzywym ogonem, wyłysiałym w jednym miejscu? Kto chciałby takiego psa, który wygląda prędzej jak szkielet? Czy znajdzie się ktoś taki, który doceni piękno wnętrza a nie wyglądu..? Po schronisku chodzą plotki, że człowiek potrafi tylko wymagać. Dąży do tego swojego ideału. Czy znajdzie się ktoś, kto jednak złamie te słowa? Tak – potrzebuję Cię. Jak każdy inny pies czy kot. Potrzebuję twojej miłości, twoich bystrych, kochających oczu.. Twojego zapału do zabawy i twojej cierpliwości ponad wszystko.. Są też takie psy, których los już nikogo nie obchodzi. Przychodzą z ‘właścicielem’ i muszą udawać. Bo ludzie kłamią. Nie mogą wyjść na złych. Mówią, że znaleźli, że synek uczulony.. JA byłam takim psem.. Musiałam słyszeć te głupoty. Kochałam Cię.. A ty? Za moją miłość odwdzięczyłeś się w taki sposób.. Dzięki tobie poznałam smak bezlitosnego cierpienia, które spotkało też innych domowników schroniska. Tacy, wy ludzie potraficie być.. Jeśli znajdzie się ktoś, kto mnie pokocha.. pokocham go także..całą sobą. Oddam wszystko w zamian za część Ciebie.. Już noc. Uwielbiam wyobrażać sobie, jak twoje palce delikatnie muskają moją głowę .Patrzysz na mnie tymi swoimi ciepłymi oczyma i po chwili bierzesz mnie w ramiona. Głaszczesz mnie bez końca. Jest nam dobrze. Jesteśmy przyjaciółmi. Prawie jednością. Słucham Ciebie i próbuję być najlepsza. Siedzimy razem na kanapie. Słyszę twoje słowa.. Ich echo odbija mi się w uszach. Są tak przyjemne.., ale niestety okazuje się, że to znów wiatr gra pomiędzy kratami muzyką smutku. Już ranek. I już nowi ludzie.. - Czekam na Ciebie, Bułeczka. (tekst Magdalena Komorska) Bułeczka to maleńka, około 5 kilogramowa sunia. Akceptuje inne psy, koty. Jest bezproblemowym, kochającym i spragnionym kontaktu z człowiekiem stworzeniem. Będzie pociechą spokojnej rodziny, osoby starszej. Jest ogromnym pieszczochem, ładnie chodzi na smyczy. Bułeczka szuka domu! Kontakt: GG 5722414 email [email protected] GSM 691- 364- 660 Bułeczka Z ciocią Rybcią :) Quote
Valeur248 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Niedawno byłam z kruszynką na spacerku. Mimo głębokiego śniegu i szaleńczej gonitwy :evil_lol: dorównywała kroku na swoich króciutkich nóżkach. Quote
Rybc!a Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 Bułeczka po zabiegu wycięcia 3 powieki :smile: Zdrowa Bułeczka :smile: Quote
.::Blue_Lagoon::. Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Ślicznotka :razz:, allegro by się przydało. Quote
Rybc!a Posted April 18, 2009 Author Posted April 18, 2009 Bułeczka po sterylizacji w przecudnym kubraczku :loveu: Quote
Florentynka Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Mogę prosić o więcej info na temat Bułeczki? W jakim ona jest wieku? Jak do Was trafiła? Więcej zdjęć może? Jakieś takie całościowe? Quote
Rybc!a Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 Cała pierwsza strona jest w zdjęciach :) Bułeńka jest wysterylizowana, maleńka, dająca brać się na ręce, ładnie chodzi na smyczy, spokojna, spragniona kontaktu z człowiekiem. Została znaleziona, więc nic nie wiemy o jej przeszłości . Ma około 3 lat. Quote
sonikowa Posted April 22, 2009 Posted April 22, 2009 Strasznie wzruszający tekst. I psiaca też tak patrzy, że tylko brać i miziać... Czy ma allegro? może jakieś inne ogłoszenia? Quote
sonikowa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 W Przygarnę psa jest pani, która szuka maleńkiej suńki. Może zaproponujcie jej Bułeczkę? http://www.dogomania.pl/forum/f97/miniaturka-mala-suczka-do-5-lat-warszawa-133983/index5.html Quote
Rybc!a Posted April 23, 2009 Author Posted April 23, 2009 Myślę, że Bułeczka by się nadała- byłabym wdzięczna , gdyby ktoś tam małą umieścił . Aktualnie jestem w schronisku i z doskoku weszłam na Dogo . Quote
sonikowa Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Wkleję tam link do Bułeczki, ale jak będziecie mogły to potem doklejcie zdjęcie od razu w wątek, bo ja niestety nie potrafię, a lepiej jak od razu widać psiaka.. Quote
kordonia Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 kroi sie domek dla Bułki. Trzymajcie jutro kciuki :) Quote
Vitka Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Łaaa! :loveu: Rewelacja!!! :lol: Trzymam z całej siły! :thumbs: Quote
Valeur248 Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 To, powodzenia, Bułeczko! :cool2::cool2: Może wreszcie coś będzie...:errrr: Quote
Florentynka Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 czy ja dobrze rozumiem? Bo zajrzałam sobie na ogólny wątek schroniska i z tego co tam napisane wynika, że Bułeczka ma dom? Jeśli tak to świetnie, bardzo się cieszę... Quote
Rybc!a Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Bułeczka została zaadoptowana przez Panią, która pracuje w schronisku :D Quote
Charly Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 kto by pomyslal ze ta historia tak się skończy. Buleczka malutka w budzie siedziala, oczko chore miala. A dzis proszę. chodzi za swoją panią krok w krok w slicznych szeleczkach. I jak ją broniła:loveu: "mój" Nikuś nie mial prawa zblizyc się do ławki. Od razu ząbki pokazywala, a ma co pokazywac:cool3: Quote
Florentynka Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 hehe... a ja zaczynam wierzyć coraz bardziej w moce nadprzyrodzone. Bo właśnie zaczęliśmy się zastanawiać nad adopcją czegoś małego i brzydkiego ;) i braliśmy Bułeczkę pod uwagę jako ewentualną kandydatkę. No i proszę - wystarczy mentalny sygnał że jesteśmy zainteresowani i psica znajduje dom! No to rozglądam się dalej, a Bułeczce i Jej Pani życzymy samych pięknych chwil na nowej wspólnej drodze życia! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.