Ania+Milva i Ulver Posted August 16, 2009 Author Posted August 16, 2009 Tak - głównie ze względu na niszczenie- ma do tego talent:mad:. Nie wazne że jest wybiegany i wymęczony i tak pogryzie co mu sie nawinie . Daje mu po spacerze butelke plastikowa w środku z chrupkami- rozdrabnia ją w drobny mak w ciagu 15 minut.Na szczęscie butelek ci u mnie dostatek;) Grube kije sa pogryzione na małe wiórki. Jak się nudzi to obgryzuje budę. Zabawki wszelkie na 5 minut. Ma tylko jedna taką z kauczuku wielką , to jej nie ruszy i sznur pomemłany;) Myślę,że można w ogłoszeniach pisac ,że dom z ogrodem. Może kastracja go trochę uspokoi, ale watpie żeby dała az takie efekty. Z Pixi to poprostu brak słów... Quote
Evelin Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 To rzeczywiście niezły jest jak butelkę plastikową rozwala... Dobrze wtakim razie od razu będe wspominała w ogłoszeniach,że dom z ogrodem..Ale Ci chuligana przywiozłyśmy :evil_lol: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 16, 2009 Author Posted August 16, 2009 No niezły z niego gagatek;) I tak Ted jest psem o którego miałam najwięcej zapytań- więc mysle ,ze w koncu trafi się coś odpowiedniego. Bo nie ma się co spieszyć-lepiej zaczekac niż potem odbierać zwrot, bo Tedzik za żywy;) Najgorsze jest tez to,że on nie jest przyjazny do nowych osób -jak jest w kojcu to pokazuje zęby, a jak jest wyprowadzony to skacze i szaleje i jak się cieszy to podgryzuje:cool1: Na smakołyki oczywiście zaraz się odmienia. Ale ma instynkt obrończo stróżujący. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 Akcja jajka w czwartek na 10;) Quote
Evelin Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Cieszę się,ze o Teda pytają... A za akcje jajka będe trzymac kciuki,zeby wszystko poszło ok Ogłoszenia,ze jest wysterylizowany porobię Mu dopiero w okolicach weekendu,teraz za dużo pracuję i nie daję rady wszystkiego ogarnąć.. Trzymaj sie Ted!!! Quote
Randa Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Oj trzymam mocno kciuki za Tedzika jutro, żeby się nie namęczył za dużo. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 No i juz po... Tedzik grzecznie wskoczył do samochodu, troche poszczekał podczas jazdy ;) Dał sobie założyć kaganiec i poszliśmy do weta. Grzecznie wszedł-bez warczenia, dał się dotknąć i pogłaskac obcym. Waży 24kg. Dostał głupiego jasia- wtedy po zastrzyku troszkę na weta powarczał;) Szybciutko padł. Kastracja ok. Z jednym tylko wyjątkiem- Ted jest uczulony na narkozę! Gdy był już w głębokiej narkozie, to dostał drgawek- 15 minutowy atak padaczkowy. Mimo,że weci dodają do narkozy leki na drgawki,to Tedzik znalazł sie w tym 1 % psiaków uczulonych i nie zareagował . Trzeba o tym pamietac wydając go dalej do adopcji. Gdy przyszłam po niego, to był już przytomny i stał na nogach-merdał ogonkiem:p W domu sa poszedł do kojca- lezy sobie teraz grzecznie w kołnierzu. Ogólnie był grzeczny.:loveu: Byłam zadowolona z niego-czyli on tylko na swoim terenie taki odważniaczek;) Za 10 dni zdjemujemy szwy. Założe mu wtedy książeczkę i doszczepimy na wirusówki. Dziś zapłaciłam 100zł. Quote
Evelin Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Jak tu wejdziesz dziś Aniu,napisz proszę jak było. Trzymaj się Ted! Quote
Evelin Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Nie wiem dlaczego,ale jakas taka trochę niespokojna byłam.. To w sumie poważna rzecz 15-minutowe drgawki :shake: Biedulek. ale może jednak wszystko będzie dobrze.. Aniu,może umówmy się tak,że do rachunku za wrzesień doliczymy wszystkie koszty- bo pewnie te 100 zł to początek...potem jeszcze pewnie wizyty u weta,szczepienia..zliczaj cierpliwie to wszystko,zwrot kosztów nastąpi na jak zwykle na początku miesiąca.. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 Mam nadzieję,ze wszystko bedzie ok- teraz będę go obserwować, ale jak na razie z zachowaniem jest wszystko dobrze. Dostał czyste, nowe kocyki do kojca...zobaczymy kiedy zrobi w nich dziury;) Zrobił już siku po zabiegu. Na razie nie ma żadnych niepokojących objawów. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 Tedzik czuje się dobrze. Wyszedł bez problemu na spacer, był juz nawet głodny i czekał na kolacje:crazyeye:, ale dzis tylko jogurcik. Kocyki na razie całe;) Quote
Evelin Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Cokolwiek by się nie działo-kolacja musi być :evil_lol: A co do kocyków,miejmy nadzieje,że rozprawi się z nimi w następnych dniach, jak wróci do sił... Dobrze,że to już po... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 21, 2009 Author Posted August 21, 2009 Tedzik bardzo dobrze. Doszedł już do siebie, skacze , biega...rozwalił zabawke w drobny mak i chciał zagryść kosiarke do trawy- wszystko w normie:diabloti: Na razie chodzi w kołnierzu, ale nie przeszkadza mu on za bardzo. Apetyt ma jak za 5;) Quote
Evelin Posted August 21, 2009 Posted August 21, 2009 Chyba ta kastracja za wiele Mu nie pomoże na żywotność... Że też w pierwszej dobie po operacji miał siłę rozwalić zabawkę i interesować się zagryzieniem kosiarki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Niezniszczalny egzemplarz:lol: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 Tedzik jest pełen sił-rozwalił dwa kołnierze:cool1: Nie tyle ,żeby mu przeszkadzały, bo generalnie ma gdzieś je , ale o wszystko tak obijał, że nie dały rady...:eviltong: Quote
Evelin Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Biedne kołnierze...ale to znak,że Ted ma się dobrze.. Wystawię Mu jeszce raz to samo allegro,dopiszę,że wysterylizowany.. niech chłopak próbuje szczęścia... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 26, 2009 Author Posted August 26, 2009 Mam nowe zdjęcia do allegro:diabloti: Jak to sobie Tedzik zabawkę znalazł...tzn upolował:evil_lol: Mysz(*) nie cierpiała;) Quote
Evelin Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 No nie....że przyjacielem kotów,kur Ted nie jest to wiedziałam...ale co mu myszy przeszkadzają??? Może reklamować Teda jako łownego kota :evil_lol: Dziś mam siły tylko na allegro..Jak zrobię wstawię link. Nie popisałam się za bardzo,ale dopisałam najważniejsze rzeczy..o braku jajeczek i kojcu i ogrodzie http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=735375139 Quote
Evelin Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Byłam wczoraj w odwiedzinach u Tedzika... Podchodzimy do kojca z Anią...Ted podskakuje jakby Ania zamontowała Mu jakies sprężyny do łapek..patrzę, ale nie. Wielki Ted, kilkanaście podskoków prawie pod dach kojca(trzeba zobaczyć na zywo,chyba nie mozna sobie wyobrazić..)..potem zaczął drzeć mordę..wiecie dlaczego???:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Bronił swojego.. Ja :Tedzik a pamietasz kto Cię tu przywiózł?? A Tedzik na to: Uciekaj stąd!! Nie chcę Cie widzieć!!! Idż stąd!!! Ja : Tedzik, no co Ty?? Tedzik.. T: Spadaj stąd!!! Nigdzie z Tobą nie jadę!!!! Jestem Ani nie Twój !!! Idz stąd!!! Darł się na mnie niemożebnie,zreszta wcale się nie dziwię,może bał się,że zabiore Go znów .. On Anię uważa, jeszcze bardziej Piotra Ani.. Wcale mnie nie lubi :p. Ted potrzebuje specyficznych warunków...kojca,z którego będzie wypuszczany,swojego Pana ,lub Pani z charakterem..podwórka zeby sie wybiegał..Ciagle jest zachwycony,że moze wyjść z kojca..to pewni efekt dzieciństwa na łańcuchu....dom w końcu się znajdzie...nawet gdybyśmy musieli czekać długo.. Po tym co zobaczyłam :jesli ktos kto chce się pośmiać (kto zna wyczyny Teda) ,niech wyobrazi sobie Teda (pies z wdziekiem słonia w składzie porcelany ) w sterylnym wnetrzu pednata/tki z upodobaniem do breloczków,figurek,słoiczków,i innych bibelotów..pare podskoków i byłoby fajnie:diabloti: Quote
sonikowa Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Z calej siły trzymam kciuki, żeby domek się pojawił! tedzik juz długo czeka .. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Jak były Soema i Chita , to też nie mogły wyjśc z podziwu dla tego skakania;) No niestety Tedzika w byle jakie ręce nie oddam, musze miec gwarancje,ze pies będzie biegał i miał dostęp do uciech cielesnych:diabloti:-czytaj głaskania:evil_lol: Jak byłam zdejmowac szwy, to mimo,że 2 wetów musiało go trzymać:diabloti:, to potem do żadnego nie odwrócił się z zębami...on jest taki odważny na swoim terenie- byłby na prawdę dobrym stróżem...no może z małym mankamentem-niezbyt profesjonalnym groźnym szczekiem...Tedzik szczeka jak kastrat w pełni tego słowa znaczeniu:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.