Goś Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 podrzucimy Emmę pani, która była zainteresowana adpopcją naszej wrocławskie ONkowej znajdy... Zobaczymy co ona na to... Bo sunia jest przepiękna. Quote
lolka Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 Goś napisał(a):podrzucimy Emmę pani, która była zainteresowana adpopcją naszej wrocławskie ONkowej znajdy... Zobaczymy co ona na to... Bo sunia jest przepiękna. Goś to trzymam kciuki aż stracę czucie:evil_lol:.......w następnym tygodniu porobimy niuni wszelkie badania a może w niedziele spotkam w schroo weta to z nim porozmawiam na jej temat, jak nie to w poniedziałek zmolestuje go telefonicznie muszę tez dokładnie sprawdzić czy pracownicy w schroo przestrzegaja jej diety czy aby nie czasem podrzucaja jej inne jedzonko i stąd te nieładne kooopki zaniedbałam niunię:oops: Quote
lolka Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 dowiedziałam się że przy okazji innego psiaka i Emma miała zrobione ponowne badania...................jutro wyniki, mam nadzieje że wykażą co za paskudztwo w niej drzemie, bo niestety specjalistyczna karma niewiele poskutkowała, na początku było lepiej a teraz ponownie mega rozwolnienie tym razem w kolorze zielonym:shake: niestety jestem kompletnym laikiem i muszę polegać na opinii weta schroniskowego......nie mam pojęcia co jej dolega w tygodniu tez zrobimy badania kału Quote
lolka Posted March 22, 2009 Author Posted March 22, 2009 :placz::placz::placz::placz: co mogę powiedzieć:shake:..............jest źle znowu ma wodobrzusze i biegunkę na całego jutro dzwonie do weta aby ja ratował trzeba zrobić: spuścić płyn + kroplówka ultrasonografia biopsja nikt nie powiedział mi wprost ale dano mi do zrozumienia że Emma jest do uśpienia:placz::placz: Quote
*Gajowa* Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie :placz:. Quote
lolka Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 :placz::placz::placz::placz::placz: jej wątroba nie działa:placz::placz::placz::placz: jedynym ratunkiem jest metoda eksperymentalna ale nie ma możliwości przeprowadzić tego w schronisku............... dzisiaj ma być podjęta decyzja Emunia na 99% zostanie uśpiona, i to nie ze względu na brak funduszy ale pies tak chory wymagający bezustannej opieki i obserwacji w schronisku cierpi niemiłosiernie ............. tragedia, nawet nie potrafię tego ogarnąc, bardzo trudna decyzja i tak naprawde nikt nie jest w stanie powiedziec pierwszy "usypiamy" wszyscy wyją:placz: Quote
lolka Posted March 23, 2009 Author Posted March 23, 2009 EMMA ODESZŁA ZA TM :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
lolka Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Toffina napisał(a)::-(Uśpili ją czy po prostu nie wytrzymała i sama padła? Teraz wreszcie będzie mogła biegać wolna po zielonych łąkach...:roll: została uspiona........miała straszne wodobrzusze , płyny podeszły aż pod płuca, uciskały , serce ledwo pracowało a watroba już całkowicie odmówiła posłuszeństwa...........męczyła się niemiłosiernie Quote
:: FiGa :: Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Czasami po prostu trzeba wybrać mniejsze zło :( Ale teraz już nic ją nie boli... Quote
ewa36 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 To była dobra decyzja. Dobra dla malutkiej, choć ciężka dla nas, którzy tu pozostajemy. Wiem jak to boli. Niedawno pożegnałam moją Bonusię. Ale trzeba wybierać ich dobro, a nie naszą ochronę przed żalem. Odpowiadamy za te stworzenia, całkowicie zdane na nas, od poczatku do końca. Winniśmy zadbać o ich godne życie i tak samo o ich godną śmierć, zwłaszcza w sytuacjach, kiedy nie ma już ratunku. Lolka, to była dobra decyzja. Malutka przyjdzie Ci podziękować i będzie z Tobą pod inną postacią. Wszyscy tam idziemy i wszyscy tam dotrzemy któregoś dnia. Quote
Peter Beny Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 ewa36 napisał(a):To była dobra decyzja. Dobra dla malutkiej, choć ciężka dla nas, którzy tu pozostajemy. Wiem jak to boli. Niedawno pożegnałam moją Bonusię. Ale trzeba wybierać ich dobro, a nie naszą ochronę przed żalem. Odpowiadamy za te stworzenia, całkowicie zdane na nas, od poczatku do końca. Winniśmy zadbać o ich godne życie i tak samo o ich godną śmierć, zwłaszcza w sytuacjach, kiedy nie ma już ratunku. Lolka, to była dobra decyzja. Malutka przyjdzie Ci podziękować i będzie z Tobą pod inną postacią. Wszyscy tam idziemy i wszyscy tam dotrzemy któregoś dnia. Amen , dla niuni Quote
lolka Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 ewa36 napisał(a):To była dobra decyzja. Dobra dla malutkiej, choć ciężka dla nas, którzy tu pozostajemy. Wiem jak to boli. Niedawno pożegnałam moją Bonusię. Ale trzeba wybierać ich dobro, a nie naszą ochronę przed żalem. Odpowiadamy za te stworzenia, całkowicie zdane na nas, od poczatku do końca. Winniśmy zadbać o ich godne życie i tak samo o ich godną śmierć, zwłaszcza w sytuacjach, kiedy nie ma już ratunku. Lolka, to była dobra decyzja. Malutka przyjdzie Ci podziękować i będzie z Tobą pod inną postacią. Wszyscy tam idziemy i wszyscy tam dotrzemy któregoś dnia. tak tylko ona musiała umierać w schroo a nie w domku ze swoimi ludźmi....przecież ta k#$@@@$# co ja oddała prawie miesiąc temu musiała wiedzieć jak bardzo pies jest chory, smiertelnie chory i nawet słówkiem nie pisnęła.....przeciez my najpierw po omacku działalismy a nawet teraz nie wiemy jaka była główna przyczyna tego stanu i dlaczego ta watroba wysiadła, gdyby choc słówko powiedziała byłoby łatwiej i może , może udałoby sie jak nie uratowac to zmniejszyć cierpienie................zabiłabym taka xxxxx gołymi rękoma Quote
Goś Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 A ja zwyczajnie życzę jej z całego serca takiej samej śmierci. Niech ją rodzina porzuci jak będzie stara. Niech umrze samotnie i w bólu. Emma wiedziała, że o nią walczycie. Wiedziała, że jej los nie jest Wam obojętny... A babsko niech będzie zupełnie samo. Niech rodzina tylko czeka, żeby pozbyć się balastu. I tyle Quote
Redpit Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 ... gdyby choc słówko powiedziała byłoby łatwiej i może , może udałoby sie jak nie uratowac to zmniejszyć cierpienie................zabiłabym taka szmaciore gołymi rękoma... Nie jednemu(-ej) przydałoby się :chainsaw: i dołączam się do życzeń dla tej ....:bad-word: :-( szkoda Emmy - biegaj szczęśliwie za TM :-( [*] [*] [*] Quote
ewa36 Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Dziewczyny kochane, malutka patrzy na nas z góry i niekoniecznie jest dumna z takiego zachowania. Nie można nikomu życzyć śmierci a zwłaszcza okrutnej czy samotnej. :shake: Poprawę świata należy zacząc od siebie. Jak chcemy osiągnąć lepszy świat, skoro same nie jesteśmy w stanie wygnać z serca niskich uczuć ? Najlepszą nauką jest dobry przykład i dobre serce. Zło dobrem zwyciężaj kto to powiedział ? Loleczko, malutka wiedziała, że jest kochana. Czuła to. Dałaś jej to co najcenniejsze dla każdego stworzenia - miłość. Większość tych biedaków, a także i ludzi, nie może na to liczyć. Czs leczy rany, choć kiedy cierpimy, trudno w to wierzyć. Ale zobaczysz, ktoregoś dnia, już niedługo, ból odejdzie a zostanie sama miłość. Nikt Ci tego nie odbierze, malutkiej też. Walczyłaś, dopóki było można, dopóki nie nastała ostateczna pewność. To właśnie związało Was ze sobą. Jest jeszcze nad nami ktoś jeszcze, kto pamięta o każdym stworzeniu a teraz zadbał, aby mała jeszcze w tym życiu poczuła, że ma kogoś. kto ją kocha. Że ma swojego człowieka. Ty nim byłaś. Nie zadręczaj się. Nie masz sobie nic do wyrzucenia i tylko możesz być z siebie dumna. Quote
lolka Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 dziękuję , bardzo dziękuje za słowa otuchy.................. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.