Jump to content
Dogomania

ruda FRYTKA, czarny IWAN (od postu 550, str 55) i reszta tałatajstwa ;P


Recommended Posts

Posted

Jak zwykle rozbrykany… Pobawimy się trochę??

No, ale chyba nie myślisz, że to oznacza, że oddam Ci mój patyczek...

A puknij się - przecież mówiłam, że patyczka nie oddam:

Hehe, nie dogoniłeś mnie – wciąż to ja mam badylka

I sobie go teraz w spokoju pogryzę…sama

W końcu zdobyłam go w ciężkiej walce!

  • Replies 595
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aaaa no bo Wy jeszcze nie wiecie, że Frycia uwielbia wszystkie patyczki! Te trochę większe też, o :diabloti:

Jak tylko widzi taką piramidkę, to po prostu musi ją zdobyć! A Tora oczywiście nie ma zamiaru pozostawać w tyle :lol:



Pies o dwóch głowach:

A tu moim zdaniem, ruda wygląda jak z bajki Disneya…tylko gdyby była jeszcze odrobinę czystsza :eviltong:

Posted

Napozowałam się, to teraz muszę strzepnąć z siebie cały ten stres :lol:

I pędzęęęęę do pani :p

Mały diabeł
A na koniec jeszcze kilka zdjęć pięknej cioci Tory :cool3:



Wspaniała, prawda? I ten uśmiechnięty pychol :loveu:

Posted

Po powrocie, zmęczone babeczki, położyły się już zgodnie razem – jak za starych, dobrych czasów:

ps: już chyba wiem od kogo Fryciol nauczył się tego spania w pozycji rozwalono-grzbietowej :evil_lol:


Ach, no i muszę się jeszcze pochwalić - jaka to moja Frytka jest grzeczna. Dała się odwołać z pogoni za sarnami!!! Wróciła błyskawicznie, jak tylko usłyszała gwizdek! :loveu: Mimo, że stadko było naprawdę bliziutko i tak zachęcająco uciekało :evil_lol: A mała, pomimo całej choroby i całego "zdziczenia" okazała się TAKA grzeczna :multi::multi::multi: Normalnie super rudy kuper :eviltong:

Posted

Już wstawiam, już! ;) Chociaż tylko z wczorajszego, bo dzisiaj...właściwie nie miałam przy sobie aparatu - dzięki kochanej Ulv :razz: Na szczęście inni biegali z aparatami, więc mam nadzieję, że moim suczydłom też jakieś fajne fotki się trafią :lol: Bo spacerek był...ciekawy...a dokładniej to był chyba najbrudniejszy dogomaniacki spacer na jakim byłam. Błoto po pachy :evil_lol: więc Frytka zupełnie pozaklejana, mała Majeczka umorusana po sam czubek głowy, Faza się w czymś cuchnącym wytarzała, Cujo uwalił sobie pyszczek w psiej k.... i w ogóle psy wyglądały jak ostatnie nieszczęścia :evil_lol: Ale za to jakie były szczęśliwe :multi: Widzisz Asia ile straciłaś! ;) :evil_lol:
Jednak, wracamy do wczorajszego spacerku :multi: Zapowiadało się skromnie, a było całkiem stadnie i po prostu REWELACYJNIE
Psiaki uprawiały wodną konkurencję w wyławianiu patyczka… Ruszyli:

Zauważcie tylko proszę, że Bros oczywiście już czatuje przy brzegu...
Pierwsza dotarłam do patyczka i nie pozwolę go sobie odebrać!(tu rozległ się gulgoczący wark w wykonaniu Frytki:evil_lol:):

Fryciol utrzymuje się na prowadzeniu:

Ale na brzegu czeka już Bros:

A teraz oddaj badylek, maleńka :cool3:

Posted

Nie oddała…Ale jak to??:hmmmm:

Jak Ty się zachowałeś wobec tej młodej damy! :mad:

…Wera wolała całą sytuację przeczekać w szuwarkach:

I jeszcze kilka Frytkowych zdjęć wodnych:


Posted

A teraz już w zgodzie:

Chwila gonitwy:

I zabawa ringiem…która nienajlepiej małej wychodziła:

Trochę się ruda poplątała:

Po szaleństwach trzeba się napić:

Posted

Powinni mi pomnik wystawić-tak uważam:

Spacer trwał…z dobre 2,5 godziny (nie licząc dojazdu), więc mieliśmy cichą nadzieję na spokojny wieczór bez Frytki :cool3: Szczególnie, ze w drodze powrotnej mała wyglądała tak:

Niestety 0,5godzinna drzemka w tramwaju wystarczyła, żeby zregenerować siły i zaraz powrocie zaczęły się zabawy w domu:

:mad: ;)

Dzisiaj już (po dwóch ostrych spacerach dzień po dniu) jest już nieco spokojniejsza i nawet grzecznie śpi! Chyba wreszcie się trochę zmęczyła :diabloti::razz:

Oczywiście więcej zdjęć ze spacerku można zobaczyć tu:
http://www.dogomania.pl/forum/f59/spacer-we-wroclawiu-489/index210.html

Jutro kolejne RTG - trzymajcie kciuki!!!

Posted

A tu sobie jeszcze pozwolę wrzucić zdjęcie zrobione przez olinafm... Tak świetnie widać jak ruda uwielbia pływać za/z patyczkami :multi:

Tak ostro wiosłuje! :evil_lol:

Od teraz będę mówiła "czuć się jak Frytka w wodzie" :eviltong: :p

Posted

Hej!! ja tez mam zamiar dzisiaj iść na długi spacerek, żeby Frodo się wyszalał. Przeważnie chodzimy na godzinne spacerki,ja jestem zmęczona bieganiem i rzucaniem pieskowi patyczków a on przychodzi do domu i zaczyna szaleć:) A pływać to Frodo też kocha! strasznie się męczy aportowaniem w wodzie ale na razie nie pozwalam mu wchodzić do wody bo jest zimno a ostatnio był przeziębiony.Lepiej nie ryzykować. Pozdrawiamy gorąco:*

http://i43.tinypic.com/1zodlw8.jpg prawdziwa z niej dama :)

Posted

Dla wtajemniczonych w historię choroby Fryciola - mam wspaniałe wieście. Byliśmy na 3cim i ostatnim zdjęciu RTG. Stawy wyglądają REWELACYJNIE - tak powiedział pan dr :multi::loveu::multi: Z resztą na zdjęciach też to wyraźnie widać. Frytka jest już zupełnie zdrowa, naprawiona :P Koniec z oszczędzaniem malucha. Zaczynamy odbudowywać mięśnie :diabloti: Teraz już codziennie maluch będzie wychodził w plener... I może wreszcie nauczę ją aportować :eviltong:

Posted

Goś napisał(a):
Dla wtajemniczonych w historię choroby Fryciola - mam wspaniałe wieście. Byliśmy na 3cim i ostatnim zdjęciu RTG. Stawy wyglądają REWELACYJNIE - tak powiedział pan dr :multi::loveu::multi: Z resztą na zdjęciach też to wyraźnie widać. Frytka jest już zupełnie zdrowa, naprawiona :P Koniec z oszczędzaniem malucha. Zaczynamy odbudowywać mięśnie :diabloti: Teraz już codziennie maluch będzie wychodził w plener... I może wreszcie nauczę ją aportować :eviltong:


Wspaniale :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...