Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 192
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zerduszko napisał(a):
Pixa tez jest śmeiciojad - ale sie zdziwiła jak jej zabrałam i wyrzuciłam kosć :evil_lol: Moja to jak coś znajdzie, to udaje, ze nic nei ma i zjada w domu po cichu :angryy:

Pixa już po zabiegu - jest super :multi: Aniu dziękuję Ci, na Tobie można zawsze polegać :loveu:

W niedzielę przyjażdżają ją poznać :placz::placz: Chcą ją zabrać :placz: Moja niunia śliczna :placz:


Wczoraj poznałam Pixę. Suczka jest ładna i ma świetny charakter, widać że musiała sobie radzic. To bystry, żywiołowy, kontaktowy piesek. Idealny pies, tylko żeby tego ktoś nie zepsuł, bo mała jest wrażliwa.
Potrafi też pięknie wzbudzać litość i patrzeć wzrokiem pod tytułem: jestem małym, biednym, porzuconym pieseczkiem, nikt mnie nie chce. Przytul mnie:p
Oby ten nowy dom okazał się idealny, współczuję Zerduszko oceny ich i podjęcia decyzji.

Nie ma za co mi dziękować, Pixa została wysterylizowana za pieniądze zebrane na bazarkach na sterylizacje działkowych kotów rok temu. Dzięki zbiórce wysterylizowanych zostało 9 kotek (o ile dobrze pamiętam, bo wykasowano temat, w którym były notatki). Reszta pieniędzy została przeznaczona na Pixę, wszak to też zwierzę w potrzebie.
Dziękujemy Dogomaniakom za pomoc!

A jak się miewa szyneczka po zabiegu? Siatkę pewnie już zjadła? :razz:

Posted

Nawet mi nie mów... Ja to jestem załamana, bo Pixa musi iść do ludzi, którzy porafią zrozumeic psa, nie będą sie kierowac schematami jak pies zrobi x, to ja muszę y :shake:
Ja jej nie oddam :eviltong: Sadie wróci do mamy i tyle :diabloti:

Pixa siatki nie rusza, troszku pawików było, teraz jest odrobinę spokojniejsza :razz: poza tym nie widac po niej, ze miała zabieg.

Posted

Siedzę wczoraj w pokoju tyłem do kuchni, rozmawiam z mamą obracam się za siebie a wiecie co robie Benny? Stoi w kuchni NA STOLE !!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: to diabełek mały :diabloti:

Posted

A oto zdjecia z dziś :)


Benny ma patyczka :D

Tofik go już nauczył gnębic naszego kota :) Ledwo mu się udało wyjśc z domu a tu od razu atak :D

Posted

xmartix napisał(a):
jak została w Żorach? tzn że co?
odnowiłam allegro..

Wczoraj zawiozłam ją do potencjalnego domu, zeby ją poznali.... i została tam - a dziś o 7 rano już był tel. że mam ją zabrać..... Gryzie się z suką :shake: Psa w tamtym domu miało nie być na stałe.... Swoją drogą baaardzo niekonfliktowy pies :roll: Kurde :angryy: Jak ja mam z tymi ludźmi gadać :roll: Chyba ją zabiorę i odwioze prosto do schroniska :placz: Sasiedzi mają problemy, bo ona wyje :shake:
Ide się powiesić :flaming:

Ps. Benek jest straszny pulpet, Pixa wazy 8,5 kg a on 8 :crazyeye:

Posted

Alfa i Zuzia napisał(a):
to nie ten dom :shake:

Aniu, ja już sama nie wiem - aż tak się pomyliłam??
Dostałam rano esa (ja nie mogłam odebrać tel.), ze chyba dla Pixy będzie lepiej, jak będzie miała własciciela tylko dla siebie... po pracy dzwoniłam i dziewczyna mi mówi, ze ona to przemyslała, że w sumie to pies mamy nie musi u nich być tak czesto, że nie chce już jej mieszać, przerzuac z miejsca na miejsce, ze jej szkoda i się przyzwyczaili do niej.... prosiła żebym jej nie zabierała Pixy, bardzo chętnie zgodziła się na moją pomoc - mi się jako tako udało dziewuchy opanowac, a niestety moja tez zaczynała, a tamta sunia podobno odpuszcza :roll: Mówi o niej ciepło.... to nie było takie "zabieraj babo tego psa", chyba chwilowe zawahanie, w końcu obyc pies, Pixa, pogryzła psa z którym ona się wychowała. Jak ktos nie miał do czynienia z psami agresywnymi, to kilka wyrwanych kłaków i troszkę krwi i duzo szumu robi wrażenie ;) zresztą jak Pixa mi atakowała Sadie, to tez za serducho ściskało ;)
Zobaczymy.... proponowałam jej, że ja będę szukała domu dla Pixy, a ona u nich będzie na DT, ale nie chcą ;) jej oddawać.

No sama nie wiem co mam robić :shake: Dam im szansę, a sasiadom odpocząć ;)

Posted

A no pulpet- dzis go wazylam u weta i prawie 9kg :)))) kupilam mu dzis witaminki takie lepsze i niech chlopak rosnie :diabloti:

Ojjj biedna Pixa :(

Posted

Alfa i Zuzia napisał(a):
no to trzymam kciuki żeby się zaadoptowała Piksa do nowego domu i żeby ludzie się nie romyślili. Pixa ma chyba charakter trochę jak moja Zuza. Żeby im nie uciekła..

Ja to na początku pisałam.... ona mi Twoją Zuzie przypomina z acharakteu....
Mnie nie martwi rozmyslenie, mnie martwi niewłaściwe postępowanie. Podono z sunia mamy ok, ale warczy na dzieci :-o Pomijając dzieci na dworze, to u mnie w domu było takie ponad roczne dziecię w domu dwa dni po jej sterycle tez i było suuuper :roll: Ideał do dzieci....
Jakby nie sytacja, to bym jej tam nie oddała.... mi się oni od 1-ego tel. nie podobali na 100%.... w sedsie -nbie dla Pixy... bo serca dobre mają :roll:

Posted

zerduszko napisał(a):
Ja to na początku pisałam.... ona mi Twoją Zuzie przypomina z acharakteu....
.... Podono z sunia mamy ok, ale warczy na dzieci :-o Pomijając dzieci na dworze, to u mnie w domu było takie ponad roczne dziecię w domu dwa dni po jej sterycle tez i było suuuper :roll: Ideał do dzieci....


to zależy pewnei od dzieci. Pixa jest zestresowana nowym domem, ludźmi, a dzieci pewnie uważają że powinna się z nimi bawić. A ona się boi. Też bym warczała...

Posted

pewnie ze rosnie- jutro bedziemy u weta to go zważę zdjęcia też zrobie - moze w tyg.

Własnie Beniowi oznajmiłam że znalazł się domek dla mamy :)))

Posted

Ty mu oznajmij, że ona w ogóle za nim nie tęskniła :diabloti: Musiał jej dać w kość :razz:

Ps. Koleś mi taką gadkę nawinął, że Pixa pewnie tęskni za Benym, bo to jej synuś jedyny - nie znam się na hodowli i szczeniakach, ale moim zdaniem TO BYŁ ŚWIĘTY CZAS :eviltong:

Posted

zerduszko napisał(a):
Ty mu oznajmij, że ona w ogóle za nim nie tęskniła :diabloti: Musiał jej dać w kość :razz:

Ps. Koleś mi taką gadkę nawinął, że Pixa pewnie tęskni za Benym, bo to jej synuś jedyny - nie znam się na hodowli i szczeniakach, ale moim zdaniem TO BYŁ ŚWIĘTY CZAS :eviltong:



hhehehe on też nie tęsknił :)))on teraz ma Tofika :D uwielbia go i robi wszystko to co on :) a jakie buziaki sobie dają nawzajem :) ohohoh:-o

Posted

Benuś to właśnie taki typ naśladowczy :razz: Jak był z Pixą, to robił to co ona, jak tylko z moja suką to też. Go nie trzeba wychowywać - wystarczy mieć fajnego psa profesora.
A jak z sąsiadem?? Jak sobie przypomnę ta akcję, to pot na karku ;)

Posted

pies sasiadow?
Luz, nawet jesli szczeka to Benny biega w kolko i ma go gdzies :D
Tofik tez jak na kogos szczeka to Benny koleczka robi jakby to byla zabawa :)))


Benula z przyjacielem Tofikiem ;]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...