Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Becia66 napisał(a):
wstrętne suki faktycznie ale reklamacji nie uwzględniam bo czas minął...:p

Jak to minął? Niemożliwe!!!Musze spojrzeć w umowę...A już ją miałam zapakowaną w karton i gotową do wysyłki. I co ja mam teraz zrobić?

Posted

Florentynka napisał(a):
Jak to minął? Niemożliwe!!!Musze spojrzeć w umowę...A już ją miałam zapakowaną w karton i gotową do wysyłki. I co ja mam teraz zrobić?


Wyślij do Elbląga razem z Kangurem.

Posted

Łucja , ciocia figa33 weźmie Cię w obronę:cool3:
oto dowód , słodka , kochana psinka , a nie żadne tam wredoty i wstrętne orzeszki:cool3:
czy te oczy mogą kłamać??????

Posted

[quote name='Florentynka']Cytat dnia ( źródło - Adam): Wiesz, najbardziej u niej lubię to, że jest tak do szpiku kości zepsuta.No i wygląd, oczywiście.:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::loveu:

Od razu zaczęłam rozmyślać, że skoro Adam lubi taki typ dziewczyn, to co ja mam sobie o Florentynce teraz myśleć:evil_lol::evil_lol::evil_lol: No chyba , że u Ciebie Asiu lubi coś zupełnie innego:cool3::lol::lol:

Posted

[quote name='Florentynka']Cytat dnia ( źródło - Adam): Wiesz, najbardziej u niej lubię to, że jest tak do szpiku kości zepsuta.No i wygląd, oczywiście.

Hehehehe :D :D :D Adam tak o swojej ulubionej parówce ??? ;)

Posted

Cytat oczywiście dotyczył parówy i tego, że zachowuje się jak primadonna, terroryzuje nas i musztruje - podobno to właśnie jest takie piękne.
Karton ślicznie zapakowany do wysyłki został zjedzony przez Kangura (mam dowody w postaci zdjęć).

Posted

Florentynka napisał(a):
Cytat oczywiście dotyczył parówy i tego, że zachowuje się jak primadonna, terroryzuje nas i musztruje - podobno to właśnie jest takie piękne.
Karton ślicznie zapakowany do wysyłki został zjedzony przez Kangura (mam dowody w postaci zdjęć).


Dawaj na "szkodniki" z nimi :D

Posted

To było przedwczoraj...Miałam maraton z pracą, bo niestety należę do tego typu ludzi, który zawsze musi sobie coś takiego zafundować, że jak się zbliża termin oddania jakiejś roboty to okazuje się, że trzeba zasuwać 48 godzin bez przerwy. Oczy na zapałkach, jedna kawa za drugą, siedzę i piszę, piszę, piszę...
I nagle okazuje się, że ta cholera Łucja uciekła!!! Tyle miesięcy spokoju, żadnych ucieczek,a tu nagle sobie przypomniała.
Adam powiedział "pisz, pisz, ja poszukam" i poszedł szukać. Wrócił po jakiejś pół godzinie - bez Łucji. I wyszło na to, że muszę się włączyć w poszukiwania.
Nawet się ucieszyłam - taka piękna pogoda, a ja tkwię przy tym komputerze - przynajmniej na chwilę wylezę, przewietrzę się i zobaczę jak świat wygląda.
Wyszłam i znalazłam zołzę zaraz za bramą, ech - nawet nie zdążyłam się przejść ani trochę!

Posted

Florentynka napisał(a):

Wyszłam i znalazłam zołzę zaraz za bramą,


a co Adam na to ? :diabloti:

No tak ,Łucja powinna wiedzieć że ręka która ja karmi też potrzebuje chwili oddechu i mając to na uwadze nie powinna się tak szybko pokazywac pod bramą zaraza jedna...

Posted

Łucja zaglądam do Ciebie, przyszłam po prostu powiedzieć " Cześć ", bo ochrzan zbieramy po watach że cisza u ciebie:eviltong:

Ponieważ na wątku Poldzia dopatrzyłam się, że Florentynka narzeka, że nikt nie odwiedza Łucji zjawiam się i domagam nowych wieści !!!


Andzike u Poldzia była ale się nie wpisała:shake::mad::eviltong:

Posted

muszę zaprotestować !!

otóż

pewna dogomaniaczka ,co ukrywa się pod wdzięcznym nickiem Florentynka ,jak napisze czasem , naprawdę tylko czasem ,raptem kilka zdań na temat Łucji naszej kochanej ,to są to wtedy same obraźliwe zdania . Że ucieka , że wścibska , że kradnie jedzenie , panoszy się nie w swoim łóżku no i oczywiście co już świadczy o totalnej zazdrości Florentynki ,że skradła serce pewnego osobnika o imieniu Adam ,podobno niepodzielnie i na zawsze.
Na znak protestu wklejam zdjęcie Łucji,które oddaje szczerą prawdę o Jej niewinnym i anielskim charakterze !










:diabloti::diabloti::diabloti:
********************************************



Posted

figa33 napisał(a):
co już świadczy o totalnej zazdrości Florentynki ,że skradła serce pewnego osobnika o imieniu Adam ,podobno niepodzielnie i na zawsze.





wreszcie wyszło o co w tym wszystkim chodzi:diabloti:
Figuś, ale dopiekłaś Florentynce:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Słuchajcie, muszę pooffować u Łucji.
Bardzo prosimy o pomoc w ogłoszeniach dla tego maleństwa:






Piesek ma na imię Bodhi. Został uratowany przez dobrych ludzi po wypadku samochodowym.
Ma połamane obie prawe łapki, ale rokowania są dobre - za 2 -3 tygodnie psinek powinien już normalnie chodzić.
Zwierz ma około 4 miesięcy, jak urośnie będzie nieco mniejszy od owczarka niemieckiego.
Kontakt w ogłoszeniach : Iza [FONT=Arial][FONT=Arial] 531 802 502, [email protected][/FONT][/FONT]
Piesek tymczasowo przebywa pod Warszawą, mniej więcej.

Pomożecie? To nie jest dogomaniacki pies, nie ma wątku i miał nie będzie, nie może zostać tam gdzie jest teraz...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...