PATRYK Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 ja już nie wiem czy to jest pies brodzący , przytulanka czy pies morderca :diabloti: tak na rozluznienie atmosfery Quote
giselle4 Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 ...Kaja to sie Wam udała:crazyeye::evil_lol: taka ni to pies ni wydra a cudowna dziewczynka:evil_lol::crazyeye: Quote
giselle4 Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Patryku ,pamietasz jak bała sie wody?:razz: Quote
fiorsteinbock Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Zajrzyjecie do azylowej pieknosci, samotna jest w szpitaliku: http://www.dogomania.pl/forum/f28/onkowata-lena-po-operacji-czeka-w-schronisku-na-dom-147676/#post13060360 Quote
giselle4 Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 ...podniose nasze maluszki:loveu: Quote
giselle4 Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 ...prosze ,blagam wykasuj tą fotke Patryku,,,,błagam:-( Quote
zuzlikowa Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 ...Patryku,co to za tekst???...co to za psiak? NIE STRASZ,błagam...co tu sie dzieje?...gisellko,o co chodzi? Quote
giselle4 Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 ...kaj nas opuscił:-(:-(:-( Zapłacz, kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz, bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze, lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze . Zapłacz, kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i – przestań nim słońce wzejdzie, bo on nie odszedł na długo. Potem rozglądnij się wkoło, ale nie w górę; patrz nisko i - może wystarczy zawołać, on może być już tu blisko . . . A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku, to ja powtórzę : ona w r ó c i . Choć może w innym futerku . Quote
zuzlikowa Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 giselle4 napisał(a):...kaj nas opuscił:-(:-(:-( Giselko,jak opuścił?...niech to nie to o czym pomyślałam! Quote
fiorsteinbock Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Nie pogodze sie z tym, nigdy! On nie zaslużyl na to... :angryy::angryy::angryy: Quote
giselle4 Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 zuzlikowa napisał(a):Giselko,jak opuścił?...niech to nie to o czym pomyślałam! Został uspiony :-( nie moge dzisiaj nawet myslec:shake:jesetem zalamana. Kaj mial padaczke ktora ujawnila sie dopiero w domu slinił sie i był bardzo smutny.Mimo ze był najłagodniejszym psem jakiego poznałam,musial nas opuscic. sorry to nie na moje nerwy:shake::-( Quote
monika083 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 kurcze ale na padaczke sa leki...nie bylo szans na leczenie ?? boze,szkoda ,to mlody pies. Quote
fiorsteinbock Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Moja suczka żyła osiem lat z padaczką... sorry Kochana! Quote
giselle4 Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 .....{*}:-( bardzo Cie pokochałam Quote
zuzlikowa Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 :-(:-(:-(:-(...ludzie,czy wy serc nie macie? Przeczytałam -padaczka i byłam spokojna,bo choć ciężkie schorzenie,ale żyć z nim spokojnie można...całymi latami i bez większych problemów...byłam spokojna:shake:...ludzie...nie rozumiem:-( Tak łatwo decyzję o czyimś życiu i śmierci podejmujecie...tak łatwo! Kaj...(*)(*)(*):-( ...nie zrozumiem piesku,ale pamiętać będę bezsens Twej śmierci! Quote
andzia69 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Grażynko - kto zdecydował o uśpieniu Kaja!?:shake::shake::shake: padaczka to nie wyrok - dlaczego!!!??? Quote
kamilawa Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Przykro... :placz: [*] [*] [*] Tak, z padaczką da się żyć, pies mojej babci żyje z nią już 16 lat... Ale sama wiem, że nie raz to wszystko inaczej wygląda... czasem leki nie chcę pomóc, ataki są kilka razy na dzień... :-(:-( To bardzo przykre... Maluszku, tam będzie Ci lepiej... nie zapomnij, że Cię ciotki kochają... [*] Quote
PATRYK Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Kaj mial 5 ataków jednej tylko nocy robił pod siebie i gryzł... Podawali mu leki lecz ataki sie powtorzyly:-( Quote
giselle4 Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 andzia69 napisał(a):Grażynko - kto zdecydował o uśpieniu Kaja!?:shake::shake::shake: padaczka to nie wyrok - dlaczego!!!??? wETERYNARZ,ze Kaj moze sie udusic podczas padaczki,ze w boksie moga jego zagryzc inne psy ,kiedy dostanie ataku... prosze napisze wszystko ale ja zaczne płakac Tz wygoni mnie od kompa:-( Quote
andzia69 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 ustalanie dawki leku to jak pisałam czasem 2-3 miesiące...:-( nie dano mu nawet szansy:shake: biedny Kaj:placz: nie mogłam patrzeć na to zdjęcie:-(:-(:-( (*)(*)(*) Quote
fiorsteinbock Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 ...nie dano szansy Andziu...nie dano :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.