Matisse Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 No ale przecież dzielnie ratowaliśmy je przed deszczem... Nie wiem co się tak ciskasz :wink: Quote
Chima Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 @Gosia A taaaaaaaaaaaam marudzisz :D :D :D Quote
carotina Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 Spadać na drzewo z tym Sopotem. Ostatnio moje shiby byłyby zupełnie mokre, gdyby nie opuszczone stanowisko z namiotem po sędziach. A jeszcze sędzia zaproponowała, cytuję:" to teraz shiby, bo samojedy zmokną". Szlag mnie trafił. Mam świadków :wink: Gosia no ale, to chyba nie jest wina organizatorów, tylko sędziego... :wink: Quote
aga 2 Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 No ale przecież dzielnie ratowaliśmy je przed deszczem... Nie wiem co się tak ciskasz :wink: Noż kurde, samymi sobą je zasłanialiśmy :evilbat: Sopot!!! :evilbat: Quote
KORONA Posted December 3, 2004 Posted December 3, 2004 I tak SOPOT!! Ps. Gosia dostałaś mojego maila? Quote
Gosia Posted December 4, 2004 Posted December 4, 2004 Nie dostałąm. Bo mi nie dochodzą, skrzynka popsuta, napisz na pw z dogo. Gosia Quote
Maya_Alex Posted December 7, 2004 Posted December 7, 2004 Ja nie będę oryginalna - stawiam na Łódź, ale w przyszłym roku wszystko się może zmienić :D Quote
kia Posted December 8, 2004 Posted December 8, 2004 zastanawiam sie skad Poznan otrzymal 10 glosow ;-) pozdrawiam Krzysztof Quote
Maya_Alex Posted December 8, 2004 Posted December 8, 2004 Według mnie Poznań nie zasługuje na taka ocenę. Z własnego doświadczenia wiem, że w tym roku organizatorzy "zawalili sprawę". Quote
baskomaniak Posted December 8, 2004 Posted December 8, 2004 zastanawiam sie skad Poznan otrzymal 10 glosow ;-)pozdrawiam Krzysztof Na pocieszenie małe sprostowanie. Nie otrzymał 10 tylko 8 głosów, które stanowią 10 procent. Tak brzmi lepiej? :-? Pozdrawiam :) Quote
KORONA Posted December 8, 2004 Posted December 8, 2004 To ja z tego wszystkiego oddam chyba 1 głos na nielubianą przeze mnie Warszawę, bo Poznania jeszcze bardziej nie lubie :roll: Quote
sheltomaniak Posted December 8, 2004 Posted December 8, 2004 nio i Sopot góruje :lol: :lol: :lol: Quote
lima Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 Sopot, przynajmniej tak to jest w oczach wystawców, ale przecież to dla nich jest organizowana wystawa i bardzo dobrze, że są zadowoleni.Do przyszłego roku wystawowego Quote
byc_moze Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 Ja oddalam swoj glos na Katowice. W Sopocie nie bylam w tym roku, myslalam jeszcze o Lodzi, ale ostatecznie jednak K, bo oni daja medale i puchary z glowami doga niemieckiego, wiec jest to bardzo mile dla mojego oka :) Wybaczcie ;) Quote
aga 2 Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 ale ostatecznie jednak K, bo oni daja medale i puchary z glowami doga niemieckiego, wiec jest to bardzo mile dla mojego oka :);) No nie, to to już prywata jest, tego głosu prosze nie brać pod uwagę. Absolutnie :evilbat: :wink: Quote
SAN-AGNES Posted December 10, 2004 Posted December 10, 2004 glosuje na Lodz-jakos mam sentyment :P :P :P wiosenne ciepelko wplywa na mnie pozytywnie mimo ze pies nie przepada za upalem :wink: Quote
baskomaniak Posted December 11, 2004 Posted December 11, 2004 ale ostatecznie jednak K, bo oni daja medale i puchary z glowami doga niemieckiego, wiec jest to bardzo mile dla mojego oka :);) No nie, to to już prywata jest, tego głosu prosze nie brać pod uwagę. Absolutnie :evilbat: :wink: :wink: :wink: :wink: Każdy oddany tutaj głos jest swego rodzaju "prywatą". Ponieważ nie zostały określone żadne kryteria, więc każdy stosuje takie jakie sam uważa za stosowne. Często niewinny drobiazg potrafi wpłynąć na ocenę całej wystawy. Tak to już jest. W ankiecie nie ma Konina (bo mowa o "międzynarodowych"), który zająłby czołowe miejsce gdyby jako kryterium przyjąć jakość i pojemność parkingu. Nie prawdaż? Pozdrawiam :) Quote
Basenji Posted December 15, 2004 Posted December 15, 2004 No a może ktoś przygotuje ankietę na najlepszą wystawę krajową? Trzeba zebrać wszystkie do kupy i wpisać. Zdrówko Quote
Fuka Posted December 17, 2004 Posted December 17, 2004 Witajcie, Zagłosowałam na Wrocław. Myślę, że dołaczyłabym sie jeszcze do tego Sopotu, ale głos można tylko jeden oddac.... We Wrocławiu jestem co roku - troszkę siła rzeczy - bo mam 5 minut od domu. I głosowalam za, bo pamietam i zawsze będe pamiętać naszą pierwszą wystawe trzy lata temu. To był mój pierwszy raz - byłam zielona jak szczypiorek na wiosne - na wejsciowsce było napisane, że przyjecie psow na wystawe zaczyna sie o 7.00 a kończy o 10.00. Nienawidzę wstawac rano, o planie sedziowania nie słyszałam w życiu, wiec juz o 10.00 dotarłam pod ring - gdzie okazało się, że airedale własnie zaczynają biegac. Wtedy odkrylam, że przyslano niewlasciwy numer dla mojej suki. Poleciałam szukac sekretatriatu, tam od reki dostalam nowy numer, wrocilam na ring i zdązyłam pokazac sukę w klasie młodziezy. I piszę o tym wszystkim, bo wiem, że w wielu innych miejscach w Polsce nie udałoby mi sie pokazac psa - albo inaczej - pokazałabym go może, ale bez numerka... Nie znam wielu wystaw gdzie w sekretariacie nie rozgrywałyby sie sceny dantejskie. Czasami tylko życzliwośc innych wystawcow pozwala ominąć kolejkę i zdązyc na ring. I tu niestety Poznan (byłam tam 4 razy) plasuje się na samym czole - nikt nie przebije tych kolejek i złej organizacji. CO z tego, że hale sa duze i wygodne ringi - skoro zalatwienie kazdej formalnosci zmusza do kilometrowych wedrowek i poszukiwan sekretariatu, ktory jakos nie moze byc co roku w tym samym miejscu, ze nie wspomne o tym - dlaczego u licha nie mozna tego wszystkiego załatwic w hali, w ktorej sie pokazuje psa? I do tego te kolejki.... I zebyscie nie mysleli, ze na kazda wystawe wpadam w ostatnim momencie - bo tak nie jest. Wtedy na pierwszej wystawie nauczylam sie, ze musze byc odpowiednio wczesniej, zeby w spokoju przygotowac psa i miec czas na to co nieprzewidziane. A i tak zdarzaly mi sie potem nie raz stresy, ze nie zdaze wejsc na ring - spowodowane wlasnie złą organizacja. Szczecin - byłam raz - tłum w sekretariacie i przy kasie i niemila obsługa, ringi o ile pamietam ok. Łodz -byłam raz - kiepskie ringi - moje psy skakaly pomiedzy dziurami w trawie, sekretariatu nie pamietam. Opole - byłam raz - niemila obsługa, ale bez zbędnych komplikacji ringowych. Katowice - byłam dwa razy - super wystawa - tylko, że miejsca brak, wystawianie na kilku ringach to horror - ringi zreszta tez marne, moze warto by bylo rozciagnac ja na kolejny dzien? Warszawa - byłam dwa razy - po prostu wstyd - skoro w Katowicach ciasno, to co powiedzieć o Warszawie. Tam sie szpilki nie wciśnie. Po prostu makabra, żeby w stolicy nie było miejsca na zorganizowanie porządnej wystawy. Może niech zmienią termin i wykorzystaja tereny odkryte... Kraków - byłam dwa razy - bez zbędnych komplikacji. Leszno - byłam dwa razy - namiot super, ale ringi przez to małe, może wzorem niektorych wystaw angielskich moznaby wytyczyc ringi tak zeby polowa byla poza namiotem - byłoby gdzie biegac, a statykę możnaby pod dachem uskuteczniac. I tu własnie będzie o Anglii - w tym roku od Crufta spędziłąm tam ponad pol roku i zaliczyłam sporo wystaw - małych i wielkich. Tam przecietna liczba zgloszen na wystawach dla wszystkich grup z prawem przyznawania CC - to kilkanaście tysiecy psów. W wiekszosci sa to wystawy na dworze. Ale - to sa olbrzymie tereny wystawowe, na których sa ustawione wielkie ringi, a na wypadek deszczu stoją namioty, w których sa awaryjne ringi, a do tego sa wyznaczone miejsca dla psow i groomerow, a czesto także ogrodzone toalety dla psow pod dachem. No i najwazniejsze - przy kazdym takim namiocie, w ktorym miesci sie 5 naprawde ogromnych ringow plus miejsce dla widzow są przyczepy z toaletami dla ludzi. Są to normalne łazienki z bierzącą wodą i papierem toaletowym - bezpłatne oczywiście.... A do tego wokol tereny campingowe dla wystawcow z namiotami i przyczepami. Zorganizowane jest to wszystko tak, że az sie chce jezdzic. I nie twierdze, ze od razu musimy osiagnac ten poziom - ale dlaczego naszego wspaniałego Związku nie stac na kupno takich namiotow? Mogłyby odpłatnie jezdzic z wystawy na wystawe. Na początek wystarczyłoby kilka - na zadaszenie ringow - wystawcy od biedy jakos o siebie zadbają, w końcu jakoś sobie radzimy.... Quote
Maya_Alex Posted December 29, 2004 Posted December 29, 2004 Moja "rodzima" na drugim miejscu :P Milusio Quote
Flaire Posted March 20, 2005 Posted March 20, 2005 Ja zagłosowałam na Łódź. Dużo cienia, teren spory, ale nie tak wielki, że trzeba większej wyprawy robić, żeby się po nim przemieszczać i parking był dla mnie bardzo, bardzo bliziutko. Do tego bardzo międzynarodowa obsada sędziowska. Tylko ringi może ciut za małe. Sopot byłby wysoko na mojej liście gdyby nie TOTALNY brak zacienionego miejsca blisko ringu. Niestety, ja nie mogę psa przygotować w pełnym słońcu upalnego, letniego dnia. W końcu ustawiłam się w jakichś krzaczorach na skraju terenu, skąd nie widziałam, co się działo na ringu (bo byłam za daleko) i dokąd często przychodzili i wystawcy, i jakieś lokalne pijaczki w wiadomych celach - ale to było jedyne zacienione miejsce. Poza tym, pomimo ogromnego terenu wystawy, żeby dojść do mojego ringu raczej nie dało się nie przejść obok rzędu jazgoczących owczarków niemieckich, przywiązanych do wkręconych w ziemię kołków i pozostawionych bez nadzoru właścicieli. Nawet przejście tak, żeby te owczarki nie mogły dosięgnąć ani mnie, ani mojego psa było trudne. Quote
Guest bernulka Posted March 21, 2005 Posted March 21, 2005 Ja nie jeżdże dużo ale bardzo podobała mi sie wystawa w Krakowie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.