Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mestudio napisał(a):
A ta maleńka dalej jest w Boguszycach?


Tak,nadal jest w Boguszycach. Miała zestaw ogłoszeń ale bez żadnego odzewu. Dziewczyny nie mogą ją zaproponować do Szwajcarii, bo nie ma ogonka. Takie przepisy :(

Posted

Z tym ogonkiem to wiem, ona ma do mnie przyjechać na dt jak wyadoptuję obecnego tymczasowicza i dwa szczylki, które mi się trafiły więc może ja jej wieczorem wątek założę.

Posted

mestudio napisał(a):
Z tym ogonkiem to wiem, ona ma do mnie przyjechać na dt jak wyadoptuję obecnego tymczasowicza i dwa szczylki, które mi się trafiły więc może ja jej wieczorem wątek założę.


Wspaniale. W takim razie zostawiam Tobie założenie wątku.

Posted

mgie napisał(a):
Tak,nadal jest w Boguszycach....Dziewczyny nie mogą ją zaproponować do Szwajcarii, bo nie ma ogonka. Takie przepisy :(


A kto wie, czy go kiedykolwiek miała? Poza tym raczej to tyczy się wystawiania, z tego co wiem.
Przypuszczam, że zaświadczenie od weterynarza, że brak ogonka jest fizjologiczny, wystarczyłoby.

Posted

Ewa i flatki napisał(a):
A kto wie, czy go kiedykolwiek miała? Poza tym raczej to tyczy się wystawiania, z tego co wiem.
Przypuszczam, że zaświadczenie od weterynarza, że brak ogonka jest fizjologiczny, wystarczyłoby.


Agnieszka/Ewa chyba taką informacje dostała od Brigitte? Ja przekazuje tylko tyle co od nich usłyszałam. Teraz Mini ma już zaklepane miejsce ale na przyszłość pasuje aby dziewczyny dokładnie się dowiedziały czy samo zaświadczenie wystarczy.

Posted

Ewa i Flatki nie wystarczy zaswiadczenie od lekarza. Psy maja nie miec obcinanych uszu, oraz ogonow, krotkie, skrocone, przytrzasniete, takie ktore odpadly same na spacerze itp rownie nie wchodza w gre. Przerabialam to juz z Brigitte kilka razy i nawet jezeli okazaloby sie, ze przepisy stanowia inaczej, to nie bede jej zmuszac i przekonywac na sile - psow z ogonami do Szwajcarii nam nie brakuje jakby nie bylo ;). W piateki rano jedzie 9 psiakow, mamy juz kolejne na oku, jak tylko te rozjada sie do nowych domkow. Mini bedzie miala cudowny tymczas u Mestudio i poszukamy jej domku w Polsce :) /Agnieszka

Posted

W Szwajcarii moze mieszkac stado psow z niekompletnymi ogonami, ale Brigitte w ich adopcjach nie uczestniczy - wole zareklamowac jej kolejne 9, zeby mogla znalezc im fantastyczne domy niz upierac przy psach bez ogonow (tym bardziej, ze mamy ich stosunkowo niewiele w porownaniu do tych ogoniastych) - ulatwiam sobie wspolprace jak moge, zwlaszcza ze czasami iskry leca tak czy siak jak zaczynamy dyskusje... :):):)/Agnieszka

Posted

No dobra, to o Mini mam szukać wiadomości w wątku? Postaram się coś odkopać i coś stworzę do jutra. A Ty Aga podeślij co tam o niej wiesz i jakieś zdjęcia to coś wymodzę.

Posted

Ewuniu , Mini trafiła do nas razem z Maksi pod koniec października, obie wywalone prawdopodobnie przez dom-meline , bardzo, bardzo wystraszone, zajeła się nimi przesymtyczna pani z Rawy razem z córka, nie mogły ich zabrać do domu mają swoje dwa pieski i nieciekawą sytuację finansowa . Ba obie przyjechały po dwóch tygodniach ,żeby zobaczyć ja się sunie maja.sunie ewidentnie były bite , Mini ma wybite oczko, Maksi ma ślad na główce, poczatkowo nieufne a zwłaszcza Maksi ona trafiła do dt pod Warszawą.mimio,że jest tam miesiac nie do końca sie otworzyła. Kiedy p. Ewa głaszzce innego psa i ma jedna ręke zajęta wtedy Maksi podchodzi na glaski, ale jak obie ręce wolne -ucieka. Mini jest w salce poperacyjnej z wybiegiem. wysterylizowana ma ok 2- 2,5 roku, chyba rodzila ,. Po operacji była urazona ( zwłaszcza na weta ) ale znowu jest wesolutka, wszystkich wita radośnie . kręci tym malutkim kuperkiem i przytupuje przednimi lapkami w górze trzymając kuperek. Nawet przestała się boczyć na naszego weta , ale uwaga. kiedy jedna z pracownica chciała ja złapac, usilowała wyjśc z pomieszczenia , chyba niefortunnie ja schwyciła i malutka ja bolesnie ugryzla. Ewidentnie wynikało to ze strachu. ten strach moze już nie tak wielki ale tkwi nadal w tej malej suni. Jeszce brzuszka do miziania nie pokazuje . Nie okazuje żadnej agresji w stosunku do innych psów pzryprowadzanych na oględziny, do zabiegów . Jest szorściaczkiem ,w kolorze budyniowym nieco melanżowym. Zdjęcia nawet sporo mamy Aga przesle Ci je na Twojego maila. Ewa

Posted

Olu byłybyśmy ogromnie wdzięczne gdybyś zechciała założyć wątek Maksi ,uprzejmie prosimy . Zdjęcia prześlemy na Twojego maila ( na wszelki słuczaj pzreslij adres na pw), mamy z Boguszyc i średniej jakości z dnia przyjazdu suni do p. Ewy, podobno miała robione nowe razem z Rurkiem? Na bieżąco będę przekazywała wieści z dt .Ewa

Posted

Mestudio, nie dokopalam sie do Twojego maila w swoim pocztowym archiwum, wiec puscilam Ci zdjecia Mini i krotkie info na maila firmowego, ktorego znalazlam na Waszej stronie, jesli mam puscic na innego, to prosze o pw z mailem :) /Agnieszkja

Posted

OSTRZEŻENIE skopiowane z facebooka
Monika Zielińska
UWAGA DOGOMANIO!!!!!KU PRZESTRODZE!!! Na forum od kilku lat grasuje chora na łeb pseudomiłośniczka zwierząt o nicku WET-SIOSTRA. Wzięła kilka psów na DT (teraz i dwa lata wcześniej). Psy zostały OTRUTE! Lubi poklask, prawdopodobnie nie jest zdrowa.... NIGDY PRZENIGDY ŻADEN PIES NIE MOŻE ...DO NIEJ TRAFIĆ

Mamy nowego lokatora , jeszcze go nie widzieliśmy. Zdjęcia będziemy robić w sobotę. Psiak ok 8-9 miesięcy, mini haski, porzucony na schodach kościoła w Boguszycach. Stał i płakał, zawodził- sprawę zgłosiła okoliczna mieszkanka, ma 5 swoich i już kolejnego nie jest w stanie wziąć. Bez problemu dał się wziąc na ręce i siup na kolanka p. Józefa w samochodzie . Czasowo jest w oddzielnym pomieszczeniu, zostal odrobaczony, odpchlony i zaczipowany. Za tydzień będzie szczepiony. Odeszła za TM ( konieczna eutanazja - leczenie,specjalna karma ,co tydzień oczyszczanie jelit - okazały się bezskuteczne, sunia cierpiała, przestała jeść szkielecik z wielkim brzuchem) Salinka , starsza sunia- po mk. Po ponad miesięcznych debatach podjęlismy decyzję o eutanazji Seniora-Ślepka ok 14 letni ( też po mk ) żył w salce pooperacyjnej pod specjalnym nadzorem od lipca ub r. przestał wstawać , trzeba bylo go wynosić na wybieg,miał coraz wieksze problemy z utrzymaniem równowagi, kilka razy dziennie opiekunki musiały go myć - zanieczyszał sie,musial być karmiony z ręki nie był w stanie jeść samodzielnie z miski, niedowidzący , niedosłyszący, zmiany nowotworowe, jak się odkrył (a musial koniecznie być przykryty ulubionym kocykiem) -płakał wzywając opiekunkę. Ewa

Posted

[quote name='ostatniaszansa']OSTRZEŻENIE skopiowane z facebooka
Monika Zielińska
UWAGA DOGOMANIO!!!!!KU PRZESTRODZE!!! Na forum od kilku lat grasuje chora na łeb pseudomiłośniczka zwierząt o nicku WET-SIOSTRA. Wzięła kilka psów na DT (teraz i dwa lata wcześniej). Psy zostały OTRUTE! Lubi poklask, prawdopodobnie nie jest zdrowa.... NIGDY PRZENIGDY ŻADEN PIES NIE MOŻE ...DO NIEJ TRAFIĆ



Wątek na dogo http://www.dogomania.pl/threads/189485-Psie-piek%C5%82o-na-Martenowskiej-w-STARACHOWICACH.-Jest-nas-10.POM%C3%93%C5%BB!/page25

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...