Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 115
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj, wiele bym dała żeby u tej bidy zobaczyć taki wyraz pysia ,jak ma mała,czarna, kudłata sunia w moim avatarze (śpi tu zresztą na kanapie i zastanawiam się czy uda mi się wśliznąć chociaż na brzeżek :roll:) Tyle tu tego psiego/kociego nieszczęścia...No nic będę myśleć...ale nie mam nikogo w tych okolicach:placz: Dobranoc maleńka, obyś chociaż sen miała jakiś miły maluszku..

Posted

[quote name='*zaba*']Moze jakis bannerek... ??
Ja nie umiem :oops:[/QUOTE]

Ja też nie, ale mój facet będzie umiał - on się na tym zna, bo strony umie robić. Jak tylko wróci do domu - popędzę go. Może jakby ją wirtualnie adoptować to by miała większe szanse na DT chociaż:placz:
Jakieś info co u Biduszki też wypatrywane. Jak będzie bannerek - wrzucam.

Posted

[quote name='Torusia']Tylko że ona nam dzisiaj uciekła jak sprzątałyśmy w kojcu i nie wiadomo co się z nią stało:-([/quote]
O matko!!!!!!!!!
Ona taka wylekniona :-(
0by sie odnalazla!!!!!!!!!!!

Posted

kurcze....a schronisko...brama....furtka...były pootwerane?? może faktycznie gdzieś w kąciku się zaszyła..........rany boskie.......tego jeszcze brakowało.........uciekinierki :-(

Posted

stonka1125 napisał(a):
boże,uciekła????????????jak ona musi sie strasznie bać!
bigosik jaka ona podobna do twojego pyszczka z avatarka:crazyeye:


Dokładnie ,to moja sunia na avatarku jest, ta mała strasznie mi ją przypomina.
Tyle,że to moje niczego się nie boi:roll:...Jejku bidulka,oby się znalazła, poogłaszałoby się ją, no bo jak ona sobie poradzi..:-(

Posted

Wiecie u nas te ostatnie dni są straszne:shake:
W naszym schronie nic nie jest łatwe i proste:roll:
Szczeniaki bez matki popzostawione w otwartych budach na zewnatrz, kotka z odparzonymi od moczu łapkami bo siedziała przez 3 tyg w słomie w klatce.
Staralismy się o szpitalik dla psów, użyczylismy kojce.
A w szpitaliku nakładziona słoma, nie mozna wejsc tak cuchnie, zrobiło się istne gnowjowisko:roll:
Załamka.
Myslałam, ze my posuwamy się malenkimi kroczkami do przodu.
Jestem załamana:-(

Posted

Tola napisał(a):
Wiecie u nas te ostatnie dni są straszne:shake:
W naszym schronie nic nie jest łatwe i proste:roll:
Szczeniaki bez matki popzostawione w otwartych budach na zewnatrz, kotka z odparzonymi od moczu łapkami bo siedziała przez 3 tyg w słomie w klatce.
Staralismy się o szpitalik dla psów, użyczylismy kojce.
A w szpitaliku nakładziona słoma, nie mozna wejsc tak cuchnie, zrobiło się istne gnowjowisko:roll:
Załamka.
Myslałam, ze my posuwamy się malenkimi kroczkami do przodu.
Jestem załamana:-(

Proszę - trzymajcie się jakoś:placz: dla tych bid...Zawsze brak tego samego: pieniędzy i domów, a i ludzi moze więcej by się przydało...:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...