Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 115
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Trzymam kciuki za bidulkę, może załóżcie jej wątek na zaginionych - ktoś by przytuptał z waszych okolic...Ciężko macie:shake: Ja jutro dzwonię do naszego schronu bo tam też przecież biduszki - może jaka pomoc im się przyda

Posted

Przez dwa dni nie mogłam wejść na dogo :mad:
Niestety to przez naszą nie uwagę sunia uciekła ,nie domknęłyśmy solidnie klatki i wystarczyła sekunda....

jestem wściekła na siebie ,ona jest żdziczała i wątpię zeby na wolności dała sobie pomóc.Jeśli chodzi o powrót do schronu to tylko głód może ją do tego zmusić ,ale i tego nie jestem taka pewna .Gbybyśmy miały cmożliwość co dzień być w schronie to może coś byśmy zauważyły a tak to jest jak jest:placz:

Łapałyśmy ja ,ale niestety dziura w ogrodzeniu załatwiła sprawę..:shake:

Posted

Zobaczyłam zdjęcia i zamarłam:placz:. Ona była niewidzialna dla innych i służyła jako materac:-(,Dawno nie widziałam aż tak uległego i wystraszonego psa, a teraz jeszcze uciekła. Boże suńko, znajdź się maleńka:shake:

Posted

Juz raz pytalam,ale chyba nie bylo odp.,wiec spytam raz jeszcze:
czy w Waszych okolicach jest ktos,kto zajmuje sie wylapywniem psow i dostaeczaniem ich do schroniska??

Posted

Uch...miałam cichą nadzieję ,że może się znalazła:-(..Taki przerażony psiak..sam..ktoś jej wogóle szuka (no własnie, w schroniskach roboty nie brakuje,więc pewnie nie ma kto):-(

Posted

*zaba* napisał(a):
Juz raz pytalam,ale chyba nie bylo odp.,wiec spytam raz jeszcze:
czy w Waszych okolicach jest ktos,kto zajmuje sie wylapywniem psow i dostaeczaniem ich do schroniska??

Tak - asystent d/s schroniska, zwany tu często kioerownikiem...

Posted

Tylko jakie szanse są na znalezienie przerażonego psa, który być może zaszył się bóg wie gdzie,albo pognał przed siebie w obojętnie,którą stronę świata ,reagując panicznie pewnie na większość pojazdów/ludzi/hałasów? Ech...:-(Mimo to trzymam kciuki

Posted

Ta sunia jest w bardzo złej sytuacji .Ona musiała być od małego z dala od ludzi albo została potwornie skrzywdzona . Teraz tak analizuje całą sytuację i myślę ze to był zły krok zabrania jej z boksów do szpitaliku .Może z czasem by się oswoiła z obecnościa człowieka i dopiero wtedy można by było działać.A tak cóż ,zrobiłam to zbyt pochopnie . Ona nie wróci na pewno ,a Nasz hycel czy ją złapie ???? nie wiem ,skoro raz mu się udało to może uda sie raz jeszcze .Miała cieczkę około 2 m-cy temu ,więc jeszcze trochę i znowu ją to czeka .A właśnie po uśpieniu małych była najbardziej załamana :shake::-(:placz:

Posted

Olena84 napisał(a):
Trzeba mieć nadzieje, że sie znajdzie i wtedy od razu kombinować DT, wiadomo, że z tym trudno, ale tylko tam może się przełamać.


Olena, pewnie tak i pewnie byłoby dobrze gdyby był tam jakiś psiak, bo co innego w warunkach schronu,a co innego jednak dom, nawet tymczas.
Przynajmniej tak sądzę, jako świadek pewnej sytuacji. Do moich ogonów dołączył niedawno psiutek Cywilek, płochliwy i nieśmiały (choć bez porównania z zaginioną czarnuszką) i ze sporą skłonnością do reakcji nerwicowych (przez co ostatecznie wylądował :loveu: u mnie,a raczej przez co szybciej wylądował u mnie). Taka kąpiel, po niej nie tylko nawiewał na widok choćby cienia, ale zaczęło się niemal obsesyjne lizanie ,jakby chciał zmyć z siebie mycie, nerwówka, a nawet żywność używana wyeksponowana na dywanie..tu i tam. Wychodziłam z siebie, żeby przyciągnąć jego uwagę, zająć go czymś, no akrobacje umysłowe wręcz i co? Nagle przytuptało moje Bigosisko:loveu: i rach- ciach, sunia (która nie ma łatwego charakteru na codzień) jakby wyczaiła, że Cywiś ma stres. W 20 minut Cywila przestało obchodzić wymyte futerko, a zaczęło interesować otoczenie, w którym pierwsze skrzypce zagrała 9-letnia, rozbestwiona i super-pewna siebie sunia z mojego avatarka.. To było parę dni temu, dziś C. reaguje przestrachem na niektóre rzeczy owszem, ale jak cos się dzieje i Bigi robi rozróbę to on jest zaraz za nią w samym centrum "awantury". I często patrzy co ona zrobi..jak na lidera gangu:p

Posted

Niewiele więcej mogą, można ją poogłaszać na zaginionych, czy ktoś juz to zrobił? Dziewczyny wrzućcie jakieś konkrety na temat zaginionej podopiecznej, a myślę, że każdy kto tu zagląda za czarnuszką swoje dorzuci.
W kupie raźniej ;)
Wdepnijcie też do Reksika, proszę. Tak ładnie prosi z mojej sygnaturki:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...