betka-sp Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Tola...no ale nie obwiniaj się.........trudno, żeby mieć oczy dookoła głowy.miejmy nadzieję, że mała kruszynka sie znajdzie....... Quote
bigosik Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Trzymam kciuki za bidulkę, może załóżcie jej wątek na zaginionych - ktoś by przytuptał z waszych okolic...Ciężko macie:shake: Ja jutro dzwonię do naszego schronu bo tam też przecież biduszki - może jaka pomoc im się przyda Quote
funia Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 Przez dwa dni nie mogłam wejść na dogo :mad: Niestety to przez naszą nie uwagę sunia uciekła ,nie domknęłyśmy solidnie klatki i wystarczyła sekunda.... jestem wściekła na siebie ,ona jest żdziczała i wątpię zeby na wolności dała sobie pomóc.Jeśli chodzi o powrót do schronu to tylko głód może ją do tego zmusić ,ale i tego nie jestem taka pewna .Gbybyśmy miały cmożliwość co dzień być w schronie to może coś byśmy zauważyły a tak to jest jak jest:placz: Łapałyśmy ja ,ale niestety dziura w ogrodzeniu załatwiła sprawę..:shake: Quote
betka-sp Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 teraz możęmy tylko trzymać kciuki za małą...żeby sobie jakos poradziła....i żeby mrozów dużych nie było Quote
bigosik Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Biedna Czarnuszka, też trzymam kciuki za małą:-( gdyby się jednak znalazła,proszę wrzućcie info. Quote
lapisl Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 właśnie dajce znać, więcej osób się tu niepokoi i czeka na wieści. Quote
Gogonek Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Zobaczyłam zdjęcia i zamarłam:placz:. Ona była niewidzialna dla innych i służyła jako materac:-(,Dawno nie widziałam aż tak uległego i wystraszonego psa, a teraz jeszcze uciekła. Boże suńko, znajdź się maleńka:shake: Quote
nika28 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Trzymam kciuki żeby się znalazła... :-( Quote
__Lara Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Biedactwo :( oby się znalazła, teraz takie śniegi :( może ktoś ją przygarnie, jakaś dobra dusza... Quote
nika28 Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 __Lara napisał(a):może ktoś ją przygarnie, jakaś dobra dusza... Ale ona chyba nie da się złapać :placz: Znajdz się malutka... :-( Quote
*zaba* Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Juz raz pytalam,ale chyba nie bylo odp.,wiec spytam raz jeszcze: czy w Waszych okolicach jest ktos,kto zajmuje sie wylapywniem psow i dostaeczaniem ich do schroniska?? Quote
bigosik Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Uch...miałam cichą nadzieję ,że może się znalazła:-(..Taki przerażony psiak..sam..ktoś jej wogóle szuka (no własnie, w schroniskach roboty nie brakuje,więc pewnie nie ma kto):-( Quote
Tola Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 *zaba* napisał(a):Juz raz pytalam,ale chyba nie bylo odp.,wiec spytam raz jeszcze: czy w Waszych okolicach jest ktos,kto zajmuje sie wylapywniem psow i dostaeczaniem ich do schroniska?? Tak - asystent d/s schroniska, zwany tu często kioerownikiem... Quote
bigosik Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Tylko jakie szanse są na znalezienie przerażonego psa, który być może zaszył się bóg wie gdzie,albo pognał przed siebie w obojętnie,którą stronę świata ,reagując panicznie pewnie na większość pojazdów/ludzi/hałasów? Ech...:-(Mimo to trzymam kciuki Quote
funia Posted February 15, 2009 Author Posted February 15, 2009 Ta sunia jest w bardzo złej sytuacji .Ona musiała być od małego z dala od ludzi albo została potwornie skrzywdzona . Teraz tak analizuje całą sytuację i myślę ze to był zły krok zabrania jej z boksów do szpitaliku .Może z czasem by się oswoiła z obecnościa człowieka i dopiero wtedy można by było działać.A tak cóż ,zrobiłam to zbyt pochopnie . Ona nie wróci na pewno ,a Nasz hycel czy ją złapie ???? nie wiem ,skoro raz mu się udało to może uda sie raz jeszcze .Miała cieczkę około 2 m-cy temu ,więc jeszcze trochę i znowu ją to czeka .A właśnie po uśpieniu małych była najbardziej załamana :shake::-(:placz: Quote
Olena84 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Trzeba mieć nadzieje, że sie znajdzie i wtedy od razu kombinować DT, wiadomo, że z tym trudno, ale tylko tam może się przełamać. Quote
bigosik Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Olena84 napisał(a):Trzeba mieć nadzieje, że sie znajdzie i wtedy od razu kombinować DT, wiadomo, że z tym trudno, ale tylko tam może się przełamać. Olena, pewnie tak i pewnie byłoby dobrze gdyby był tam jakiś psiak, bo co innego w warunkach schronu,a co innego jednak dom, nawet tymczas. Przynajmniej tak sądzę, jako świadek pewnej sytuacji. Do moich ogonów dołączył niedawno psiutek Cywilek, płochliwy i nieśmiały (choć bez porównania z zaginioną czarnuszką) i ze sporą skłonnością do reakcji nerwicowych (przez co ostatecznie wylądował :loveu: u mnie,a raczej przez co szybciej wylądował u mnie). Taka kąpiel, po niej nie tylko nawiewał na widok choćby cienia, ale zaczęło się niemal obsesyjne lizanie ,jakby chciał zmyć z siebie mycie, nerwówka, a nawet żywność używana wyeksponowana na dywanie..tu i tam. Wychodziłam z siebie, żeby przyciągnąć jego uwagę, zająć go czymś, no akrobacje umysłowe wręcz i co? Nagle przytuptało moje Bigosisko:loveu: i rach- ciach, sunia (która nie ma łatwego charakteru na codzień) jakby wyczaiła, że Cywiś ma stres. W 20 minut Cywila przestało obchodzić wymyte futerko, a zaczęło interesować otoczenie, w którym pierwsze skrzypce zagrała 9-letnia, rozbestwiona i super-pewna siebie sunia z mojego avatarka.. To było parę dni temu, dziś C. reaguje przestrachem na niektóre rzeczy owszem, ale jak cos się dzieje i Bigi robi rozróbę to on jest zaraz za nią w samym centrum "awantury". I często patrzy co ona zrobi..jak na lidera gangu:p Quote
Olena84 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 No właśnie, jest szansa, że zaufałaby człowiekowi, tylko niech ona sie znajdzie:shake:. Quote
bigosik Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Też na to liczę...coś byśmy dla niej wykombinowali - przecież zaglądają tu ludzie.. Quote
*zaba* Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Zagladaja,zagladaja i maja nadzieje,ze malenka sie znajzie Quote
bigosik Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Niewiele więcej mogą, można ją poogłaszać na zaginionych, czy ktoś juz to zrobił? Dziewczyny wrzućcie jakieś konkrety na temat zaginionej podopiecznej, a myślę, że każdy kto tu zagląda za czarnuszką swoje dorzuci. W kupie raźniej ;) Wdepnijcie też do Reksika, proszę. Tak ładnie prosi z mojej sygnaturki:-( Quote
OLUTKA55 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Tak zimno i tyle sniegu gdzie ona jest:shake: Quote
funia Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 Dalej nic nie wiemy ,jestem w piątek w schronie popytam i porozglądam się . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.