Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja napiszę tekst, Fela mi opowie może o szczegółach. Ogłoszenia są potrzebne, bo dają choć trochę kontroli przy tym, kto jej bierze.. I trzeba się spieszyć, więc nie wiem czy można z tym jeszzce zwlekać?
Wiadomo, tymczas byłby najlepszy, ale skoro go nie ma to może choć uda się zadbać aby domki były przyzwoite?

  • Replies 316
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny na cito róbcie ogłoszenia!!
Maluchy sa małe-tzn chyba na małe wyrosną-ludzie szukaja takich...choc teraz troche martwy okres na adopcje.
Jesli jakies zostana nawet wyadopctowane w schronie to trudno, ale moze poprzez ogłoszenie znjadzie sie i ktos odpowiedzialny- jak nie wezmie tego to moze jakiegos innego.
Znalezienie bezpłatnego tymczasu bardzo watpliwe- wszyscy tak zapsieni:placz:

A jak w ogóle wyglada schron w Ostrowi? Ile tam psiaków jest?To daleko od Wawy?

Posted

Jest tam ok. 250 psiaków, 100 km od Warszawy.


W Ostrowi zostaną wyadoptowane do 2 celów: pilnowanie albo stróżowanie, buda, łancuch, podwórko... :shake:

Wiem, że juz nie ma 2 kudłatych ( chłopaka i dziewczynki) , dzwoniłam dzisiaj. Zapytałam gdzie poszły? Na podwórko... :roll:

Rozumiem Ania+Milva i Ulver, że zapsieni, ze małe moga zostać w schronie, ale:
- są słabe - dostały surowicę która nie wiadomo jak podziała...
- gniotą się z innymi małymi, bo jest ich teraz w schronie 20 :crazyeye:
- siedza w garażu, z oknami wyyyyyyyysoko, bez ludzi, bez żywej duszy....
- w garażu wyrośną z nich dzikiusy...

Posted

Kamila, taki tekst napisałam. Co myślicie? Bo to mój pierwszy :oops:

Ida, namiary na Ciebie i na Felę tak? Sprawdzcie czy dobrze podałam..

[FONT=Verdana] Pewnego dnia przyszedł człowiek.[/FONT]
[FONT=Verdana] Zabrał nas od mamy i włożył do dużego kartonowego pudełka. Myślałyśmy, że to jakaś zabawa, ale mama strasznie płakała. Nie wiedziałyśmy co się dzieje. Po chwili zrobiło się ciemno. Ktoś zamknął pudło. Próbowałyśmy wyjść, ale nie mogłyśmy – człowiek okleił pudło szczelnie taśmą. Dziwna była ta zabawa i trochę zaczęłyśmy się bać. Potem pudłem trzęsło, trzęsło, a potem ..lecieliśmy w powietrzu i usłyszeliśmy plusk wody. Wpadliśmy do wody! Nasz karton wcale nie chciał pływać, przemakał, wody było coraz więcej, aż w końcu tafla zamknęła się nad nami. To było straszne. Ktoś jednak musiał słyszeć nasze piski zanim zatonęłyśmy, bo wskoczył do wody i wyciągnął pudło na brzeg. [/FONT]
[FONT=Verdana]Uff, udało się. Trzęsłyśmy się z zimna i strachu, ale myślałyśmy, że teraz wrócimy do naszej mamusi, a ona nas obroni. Nie ma jednak mamy, jesteśmy same w wielkim budynku z innymi psami. Jest nam strasznie zimno, nasze futerka nam nie wystarczają. Przytulamy się do siebie i czekamy. Czekamy na kogoś, kto pokaże nam, że człowiek może być przyjacielem i nie trzeba się go bać. [/FONT]
[FONT=Verdana]To my, najdzielniejsze i najgrzeczniejsze szczenięta świata. [/FONT]
[FONT=Verdana]Zabierz nas do domu. Jesteśmy małe i mądre, potrzebujemy tylko ciepłego domku i miłości.[/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana] *****************[/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana]Szczeniaki, który ktoś usiłował utopić, przeżyły i są zdrowe. Znajdują się w jednym ze schronisk na Mazowszu. Mają ok. 5 tygodni. Są samodzielne, potrafią jeść karmę. Kiedy dorosną będą niewielkimi pieskami. Obecnie na dom czekają trzy brązowe suczki oraz czarny piesek.[/FONT]
[FONT=Verdana]Osoby zainteresowane adopcją któregoś z bohaterskich szczeniaków proszone są o kontakt: 0600 101 446 lub 088 917 49 35 .[/FONT]
[FONT=Verdana]Zastrzegamy sobie prawo odmowy adopcji szczeniaka, jeśli dom zostanie uznany za nieodpowiedni. [/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]
[FONT=Verdana] [/FONT]

Posted

siemka a czy ta surowina chroni przed nosowka lub parwowiroza ? mialam szczeniaka ktory mial nosowka lub parwowiroze (niezdiagnozowano) ale zostal wyleczony (niestety nie poradzil sobie z jelitami:placz:)?

Posted

[quote name='ola9338']siemka a czy ta surowina chroni przed nosowka lub parwowiroza ? mialam szczeniaka ktory mial nosowka lub parwowiroze (niezdiagnozowano) ale zostal wyleczony (niestety nie poradzil sobie z jelitami:placz:)?[/quote]


surowica podana przed objawami może pomóc.

ale jak piszesz, ze szczenior : ale zostal wyleczony (niestety nie poradzil sobie z jelitami - to znaczy ze jednak choroby nie zwalczył...bo parwo własnie miedzy innymi jelita atakuje :shake:

Posted

aha:oops: nie wiedzialam weteryniarz powiedzial mi ze choroba przeszla no ale widocznie nie:placz: moglabym wziasc jednego szczeniaka na dt tylko ze potrzebny byl by transport. Chcialbym im pomoc:p dlatego pytam o ta surowice bo okazalo by sie ze ja chcac im pomoc robie im krzywde gdyz mogli by sie zarazic parwowiroza. :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...