Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

co do 1 historyjki a gdzie ma pani smycz że tak spytam?;)
uwielbiam jak ktoś tak sobie beztrosko puszcza agresywnego psa:angryy: kiedyś uciekałam przed podhalanem którego właściciele chyba wypuścili za brame bo sam by nie przeskoczył:roll:

  • Replies 11.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wrzosowisko jest mamy:) Ula bylabys moja fanka hihi
Paula no wlasnie wracalam z lasu..;)
nie ma smyczki zostaly w domu..

a dzis bylam popoludniu u lekarza tego malo lubianego wiecie ktorego..i po badaniu stwierdzil ze mam cos do zrobienia (nie chce pisac co..bo rozni to ludzie czytaja) ale jest to spore po czym rzucil haslo....raka pani nie ma ..hmm... ja wiem ze go dzis wkurzylam bo poszlam po kilku miesiacach odebrac wynik ale zeby tak obcesowo walnac raka pani nie ma to juz lekka przesada a gdybym go miala to tez bym mi tak walnal z grubej rury..ma pani raka..chyba troche delikatniej mogl to ujac..:roll:

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
A lekarzowi, trzeba był walnąć ;P :D


wiem wiem lekcewaze sobie zdrowie..:roll:
no ale zeby tak od razu..to mnie zaskoczyl tym haslem..
najgorsze ze to nie ostatnia wizyta u tego pana..wyslal mnie na usg i on rowniez przy tym bedzie..

Posted

idiota ......,ale czy to taki ogólnie nieprzyjemny to niewiem,ja mam bardzo fajnego....lubie do niego chodzić...najlepsze jest to że zawsze mnie pyta czy sie ucze:Dhihi,potem mam dobry humor przez tydzień

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Trzeba zmienić lekarza, a temu palantowi w dziub... chyba bym wyszła z siebie po takim hasełku:roll:

hmm no wlasnie w tym sek ze nie bardzo mam gdzie isc..bo tam jedynie przyjmuja z mety jak dzwonisz, nie trzeba sie umawiac na wizyte miesiac wczesniej..a ja nie znam grafiku na caly miesiac wiec ciezko cos zaplanowac..
ale uslyszalam ze juz niedlugo i odchodzi na emeryture i tez bedzie mial wszystko w dupie..tak jak ja..hmmm

Posted

a druga sytucja miala miejsce na polu poszlam z dziewczynami sie przejsc w miejsca gdzie kiedys chodzilam z Soma..slonko swiecilo fajna pogoda na dluzszy spacer..i przodem szla Livka ja posrodku peleton zamykala Pipi..jak zwykle na koncu..i wtem slysze szczekanie psow..i widze jak Livka robi w tyl zwrot i do mnie biegnie na rece, ja widze dwa psy owczarka suke i jeszcze jednego psa tez owczarek chyba ale nazwa inna..nie pamietam. ktore leca w nasza strone...i obracam sie i biegne tez do tylu po Pipi a tam zamiast do mnie to biegla w strone do domu..ale na szczescie mnie usluchala i wzielam ją tez na rece..jeden owczarek szczekając przystanal, drugi podbiegl do mnie i chcial sobie skoczyc do moich psow:mad:..a ja te rece coraz wyzej..psy te znam..akurat byly na spacerze z panem ktory je wyprowadza kiedy wlasciciele sa w pracy..na szczescie ten owczarek niemiecki mial kaganiec ale dla mnie to bez znaczenia bo jakby Livka czy Pipi tym kagancem walnela to po moich psach..osobiscie uwazam ze te psy mimo ze chodzily na szkole sa nieposluszne..i jedno szczescie ze sie to skonczylo tak ze w pore zlapalam moje psy..ja mialam rotka ale nigdy zaznaczam nigdy nie bylo takiej sytuacji zeby Soma(ktora nie ukonczyla zadnej szkoly) mi odbiegla i poleciala za psem by go obszczekac lub zaatakowac..nie przepadam za wlascicielką tych psow i tych psow tez nie polubie.:roll:.no coz spacer ktory mial byc przyjemny okazal sie nieprzyjemny.:roll:.i to tyle z historyjek dzisiejszych..;-)
a teraz fotki..
czekam na pancie :smile:
Tyle skomentuję, że oba te psy znam od lat, chodzę z nimi na spacery kilka razy w tygodniu , jakiś czas też sama wyprowadzałam i ogólnie przyjaźnię się z ich panią - osobą odpowiedzialną i znającą się na psiej psychice ,wychowaniu i pasjonującą się szkoleniem. Nie są to psy nieposłuszne i agresywne, suka lubi poszczekać ale nie atakuje, a pies to roczny szczeniak który jak podbiega do psa to nie z zamiarem zjedzenia go a powąchania i zapoznania, wkracza w okres dojrzewania i do końca posłuszny jeszcze nie jest ale chodzi już na PT2 i jest na najlepszej drodze . Faktem jest jednak,ze pan który psy wyprowadza styl spacerów ma taki jaki ma . Ich pani zastanawia się nad zaprzestaniem tych dodatkowych spacerów z tego właśnie względu.
Tyle ode mnie,bo z tej opowieści wynika że psy są agresywne i niewychowane i rzucają się na inne ,co jest nieprawdą.

Posted

Ania dla mnie ewidentnie to bylo rzucenie sie na moje psy..bo suka odbiegla od tego pana..a mlody lecial za nia..i uwierz ze nie leciala z zamiarem przyjazni..
ja te psy postrzegam inaczej..bo idzie wlascicielka z dwoma psami nikogo nie mija a suka owczarek ujada.. chyba na powietrze..dla mnie to nie jest normalne..
no to jesli to nie bylo rzucenie sie na moje psy to co to w takim razie bylo?po co odbiegla ujadajac? wytlumacz mi prosze..czy ona do Foxi tez sie stawia? czy raczej was wita merdajac ogonem.. wiem ze Ty sie przyjaznisz z nimi..i znasz te psy od innej strony, ja niestety znam je od tych szczekajacych i za kazdym razem ilekroc mijam sie z nimi suka ujada na mnie czy jak ide z psami na nas..wiec dla mnie jest to pies agresywny.Jakby byla psem lagodnym to by zwyczajnie kolo nas przeszla..nie zwracajac na nas wogle uwagi.. a nawet dala sie powachac z moimi psami..a tak nie jest..i to tyle w tym temacie..

Posted

dysia-u napisał(a):
ale czasem sie zdarza że to psu uda sie nas wychować hahahhhaha

No tu masz racje bo np Livka sobie mnie wychowala;) ale to jest maly pies wiec na ile moge to jej pozwalam na swoje widzimisie..
z Soma juz bylo inaczej..ta wiedziala kto w domu rzadzi;)

dzis np znow mialam sytuacje gdzie mijal nas pan z suka owczarkiem ale innym i ta suka tez przybiegla do nas nie szczekajac..pan zapewnial ze chce sie bawic ale moja Pipi jak widziala ze ten pies do nas leci odwrocila sie po czym znow ewakuacja do domu..tak sie znow wystraszyla..
wczoraj to po tej akcji szla do domu z ogonem podkulonym..i od razu z tego strachu na kupe ją wzielo..boroczka ;)

nie nie kojarze..

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
Jednego lekarza?;) :P

aa no nie hehe
ale tak jak pisalam tam dzwonie i jestem umowiona na dzis np..a gdzie indziej sa na ponad miesieczne zapisy..
ale zastanawiam sie czy nie isc prywatnie..

Posted

Witam,
masz przecudne iskiereczki - prawdziwe lalunie :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Wymiziaj swoje skarby ode mnie :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

P.S.

Ogromnie współczuję utraty Somy :placz::placz::placz:
[*]

Posted

vivica napisał(a):
Witam,
masz przecudne iskiereczki - prawdziwe lalunie :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
Wymiziaj swoje skarby ode mnie :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

P.S.

Ogromnie współczuję utraty Somy :placz::placz::placz:


  • Dziękuje..a Twoja galeria jest tez na dogo?
    aa juz Cie znalazlam hehe bylam u Ciebie rowniez znaczy u boskiej Tosi:)

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...