Rybc!a Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Niespełnione marzenia… (czyli świat według Dziadzia) Ci, których znam, mówią, że marzenia się spełniają, więc… marzę… każdego dnia i każdej nocy, kiedy zwijam się w kłębek w kącie swej budy i kiedy podbiegam do krat, machając ogonem… Marzę cały czas, uparcie wierząc, że może dziś, może jutro pojawisz się w moim życiu i pokażesz mi ten inny świat, świat, który wciąż jest dla mnie tajemnicą. Tak długo jestem w schronisku… tak, za wielką bramą, za którą zaczyna się świat tych zapomnianych, tych, które zostały skazane na wieczną tęsknotę. Jestem starszym psem.. Ile mam lat? Może 9, 10.. i przez te wszystkie dni, miesiące mój świat się nie zmienił. Wciąż jest mały, wyznaczony przez kraty i mur boksu, wciąż pusty, bo nie ma w nim człowieka, którego mogłabym nazywać swoim. Nie znam długich spacerów po lesie, nurkowania w wysokiej trawie, miękkiego legowiska, kolorowych piłek i ciepłej dłoni, która byłaby stworzona tylko dla mnie, tylko po to, by zanurzać się w mojej miękkiej sierści. Nie znam…, ale wiem, że to wszystko istnieje, że mogę być szczęśliwy. Jestem kochanym, poczciwym i wiernym psem. Wiem tylko, że w moim życiu może się wszystko zmienić za sprawą człowieka..., dlatego z bijącym sercem obserwuję wszystkich, którzy przechodzą obok krat i myślę po cichu: „Może to dzisiaj? Może ktoś zechce mnie pokochać? Może dziś ta wielka brama otworzy się dla mnie?” Podchodzę do krat, przytulam się do ludzkiej dłoni… Nie, to nie był mój dzień. Jeszcze nie… Jeśli możesz mnie pokochać, nie czekaj… Jestem tutaj już tak długo. Tak wiele rzeczy mnie ominęło, tak wielu rzeczy jeszcze nie znam… Przyjdź, mój człowieku, i podaruj mi nowe życie. Wciąż tutaj czekam… Czekam na ten dzień, kiedy przyjdziesz, Twoje ręce zanurzą się w mojej sierści i powiesz cicho: „Szukałem Cię i znalazłem”. Kontakt: Rybc!a GG 5722414 email [email protected] GSM 691364660 * * Quote
Rybc!a Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 Dziadzio szuka domu . Dobrego, wspaniałego domu, który przyjmie staruszka. Mój tato naprawiał w boksie Dziadzia budy. Mówił, że Dziadzio jest bardzo sympatycznym psem, spokojnym i stonowanym. Podszedł do taty, patrzył, co robi, jak przybija gwoździe, jak się porusza, nie odstępował go na krok. Wciąż chodził przy nim, szukając jakiejkolwiek reakcji, zainteresowania swoją osobą. Kładł łapkę na jego butach, ruszał głową jego rękę.. Czy to nie jest cudowne? Quote
ulvhedinn Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Ludzie nie umieją docenić spokojnej miłości starszego psa.... :-( Quote
Rybc!a Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 Jednak muszę wspomnieć również o tym, że Dziadzio musi być w domu / w ogrodzie sam. Jest stary, mimo to bardzo dominuje inne psiaki . Jest w boksie z wybiegiem i małym pomieszczeniem ' w środku ' . Jest to pomieszczenie ogrzewane. Często widzę, jak stoi w przejściu i szczeka, odganiając inne psy, które chcą tam wejść. Jak widać, bardzo spodobała mu się poducha, którą dostał. Położyliśmy ją przy kaloryferze . Quote
deathgs Posted January 31, 2009 Posted January 31, 2009 Biedactwo. Pewnie przy umiejętniej ręce i osobie znającej psiaki udało by go się pogodzić z innymi w stadzie. Quote
Charly Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 tak myslalam zeby wziąść je jutro na spacer Quote
Charly Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 no i nic nie wyszlo ze spacerku dzis niestety. Quote
Charly Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 własnie widzialam:) super:multi: ojejku, ale się kreci:-o. wczoraj ta mila babka z Mojego Psa do mnie dzwonila Rybciu dopytac o Masze jeszcze cos tam. oby tak dalej. Quote
Rybc!a Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Dziadzio szuka domu - Elbląg 24 - wszystko o wydarzeniach w mieście Quote
Vitka Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Dziś byli ludzie i wypytywali o Dziadziusia. Myśleli, że to ich pies... ale niestety okazało się, że nie :placz: Quote
Charly Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Dziadzio byl na spacerku przedwczoraj. zachowywal się swietnie i byl bardzo radosny. To już dziadzius ale jeszcze bardzo dziarski:lol: Kto da mu dom na ostatnie lata zycia? Rybcia ma zdjęcia i pewnie pozniej wklei Quote
Valeur248 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Dziadzio... Jak się stoi obok jego boksu to zaraz zaczepia łapcią, żeby i na niego spojrzeć. Quote
Charly Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 no:( on tak ladnie byl na spacerku. czekam na zdjęcia od Rybci:) Quote
Charly Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Dzięki Vitka. Biedny dziadzio:-( zaraz mu zrobię ogloszenie. na allegro juz jest Quote
Charly Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Dzis Dziadzio ( którego ja nazywam Maks) wyszedl na dluuuuugi spacer. W sumie wyszly dwa dziadziusie:nero i dziadzio Maks. pralinka wzięla "wrednego jamnika" vel parówka, który okazał się totalną przylepą. Rybcia Maksia, ja Nerusia. Boziu jaki Maksiu był szczęśliwy. Wszystko obwąchiwał, obiskiwal, ogonek nieustannie się ruszał:multi: Quote
Rybc!a Posted March 15, 2009 Author Posted March 15, 2009 Vitka ma zdjęcia- wstawi je jeszcze dziś, ja nie mogę, bo znów wychodzę, eh. Quote
Charly Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Dziadzio byl na spacerku z Rybcią:loveu:. bardzo byl szczęśliwy:lol:. Czy ktoś da mu szanse? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.