anetek100 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Wątek na prośbę Tosi2. Znaleziono na ulicy psa w fatalnym stanie. Jego łapy to dosłownie wielkie nieszczęście. Jedna jest rozcharatana a druga wisi na samej skórze.Nikt nie wie co się stało,jak do tego doszło. Nie wiemy co robić...ratować,czy uśpić,by nie cierpiał. Ale on tak chce żyć,liże po rękach,jest miłym pieskiem. Piesek teraz jest w lecznicy na ul.Modlińskiej w Warszawie. Do jutra ma być podjęta decyja co robić. Ale CO dalej robić?? więcej o sprawie wie Tosia2 dla której założyłam wątek.ja obecnie jestem rzadziej na dogo,Tosia także,więc gdyby ktos miał jakieś pytania,lub chciał indywidualnie sie czegoś dowiedzieć,pomóc,zostawiam numer tel.do tosi2: 508 430 284 Zdjęcia drastyczne Quote
Dorothy Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 O Jezu. cos po nim przejechalo :-( czy dolega mu cos procz tych lap, jakie szanse daja lekarze? jaka decyzje mozemy podjac nie widzac psa skoro lekarze widza go i nie wiedza???:-( Quote
Ola la Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 O matko jedyna:placz::placz::placz::placz::placz: jaki cudny biedny szorsciak. kuzwa cos po nim przejchalo i POJECHAŁO:angryy: ja bym ratowala ta rozszarpana i amputowala ta bidna ...ale co ja tam wiem.:placz: Quote
lunarmermaid Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 A co mówią weci??? Oni czasami najlepiej się orientują co dobre dla psa.Jeżeli prócz nózek nic nie dolega to może jednak leczyć...Może uda uratować się obie nóżki. Jeżeli pies ma chęć do życia - a widać ,że ma - to będzie dobrze. Quote
anetek100 Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 na razie wiem tylko o łapkach,rany jak widać są okropne.Postaram sie czegos wiecej dowiedziec edit: jutro bedzie rtg robione,czy ta poszarpana tez nie jest do odratowania.Na pewno te urwana trzeba bedzie amputowac,a skoro bedzie amputowana itp to wiadomo piesek bedzie kaleki a pieniazki beda potrzebne.Jak juz w razie pieniazki sie znajda co pozniej z pieskiem.Jesli nie znajdzie miejsca,co z nim dalej:(:(gdzie pojdzie.aha oprocz lapek raczej wszystko jest ok Quote
Ola la Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Nio widać ze psina chce zyc.trza naprawic to co jakas gnida zepsula i pojechala:mad: moze nie ma zadnych obrazen wewnetrznych wyglada "trzezwo" a i piszesz ze kontaktowy. Nawet jakby trzeba bylo amputowac to trojłapa ktos wypatrzy napewno. tyle bolu Quote
kate89 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Aneta on jest w Poliklinice teraz ? :placz: co za biedak jak pies ma szanse na życie,ma czucie,nie ma czegoś z kręgosłupem,przez co byłby cały sparaliżowany,to moze warto spróbowac.Nie nam oceniać czy to taki przypadek kiedy uśpienie jest zbawieniem. Moze tam w niebie mają dla niego inny plan,i dadzą mu jeszcze szanse na nowe życie. Quote
anetek100 Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 wlasnie nie dopisalam piesek jest w Warszawie na modlinskiej juz zmieniam tytul Quote
Ola la Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 anetek moze mialby szanse na adopcje juz po wyleczeniu".Czesto kalekie psy bardziej "wzruszaja" i poruszaja ludzi niz niepozorne bidulki jakich jest wiele...a ktore tez szukaja domku i znalezc niestety niemoga.masa takich na dogo jest:placz: Quote
Karilka Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 O mój Boże... Kto Ci to Skarbku zrobił? Nawet na zdjęciach widać, jego zdezorientowanie sytuacją i chęć życia... Ja bym ratowała... Jutro wystawie dla niego jakiś bazarek. Kto pomoże jeszcze? Quote
Ukryty Smok Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Skarbku... Wymyśliłaś Mu piękne imię, wiesz? Ma chociaż imię... Pzdr, Ukryty Smok Quote
Karilka Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Uwielbiam takie pieski... Ja już go kocham za ten wzrok. Za tą jego niemoc i za razem walkę... Skarbul... Quote
Karilka Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Tyle, ze znów zaporą są pieniądze. Damy rade? Kto sie dorzuci? Kto założy bazarek? Skarbek liczy na nas! Quote
clo Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 ja uwazam,ze nalezy psa ratowac...jesli ma szanse..a widac,ze wole do zycia ma Quote
clo Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 ja sie dorzuce tylko prosze bo czesto mi sie te watki gubia itd wiec jak by mi ten umknal albo cos bo jeszcze nie do konca jestem biegla w dogo to prosze wiadomosc na pw,ze zbiorka juz ruszyla itd.dorzuce jak najbardziej:) Quote
Ola la Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Karilka ja pomoge! mam co dorzucic na bazarek.to zrobimy wspolny?ja tam sie nie orientuje nigdy takowego nierobilam:oops: Trzeba bidoka wspomoc!!!! Quote
anetek100 Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 co do pieskow trojlapkow lub w gorszym stanie to wiem,ze bardziej wzruszaja itp.sama uwielbiam takie pieski,maja chec zycia,chca walczyc,chca byc kochane ...no i sa najukochansze:):)po prostu Tosia2 poprosila mnie o watek gdyz nie wiedza czy uda sie uzbierac pieniazki,a jesli sie uda,to czy piesek znajdzie domek,a jak odpukac nie znajdzie szybko to czy nie trafi do schroniska w takim stanie..wiec o to chodzi,a wiem doskonale ze Tosia2 uratowalaby nawet gorszy przypadek,jednak tu wlasnie chodzi o te pieniazki i jego dalszy los,bo na pewno koszt bedzie spory.co do bazarkow ja tez nie robilam a juz przy wielu akcjach sie czailam i na tym sie skonczylo:oops:wszystkie rzeczy co mialam oddac oddalam na olsztynskie pieski,transport itp..takze jak cos znajde to wtedy moze sie uda wlasnie taki wspolny:roll: Quote
malicja Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 doczytalam ze dzis bedzie robione rtg. dajcie prosze znac co z psiakiem, postaram sie pomoc finansowo w miare mozliwosci. Quote
anetek100 Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 dzis tosia nic nie wie jutro ma wiedziec wiecej,takze ejsczze chwilke cierpliwosci Quote
anetek100 Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! piesek musi miec amputowane obie lapki.Czekaja jeszcze na to ze moze wlasciciel sie znajdzie by przeciagnac troche decyzje lekarzy o jego uspieniu.Jesli znajdzie do jutra(a bedzie to cud)DT bedzie zyl.Wtedy wozeczek bedzie mial na tylne lapki.PIlnie Dt jejku jak to zrobic??????? Quote
malicja Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 kurcze, mialam zle przeczucia :placz::placz: znalezc wlasciciela do jutra to praktycznie niemozliwe... Quote
anetek100 Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 wlasciciel to raczej bardzoiej pretekst by piesek mial wiecej czasu,najwazniejszy DT...matko moze ktos ma chocby kacik by go zabrac na jakis czas no nie wiem:(:(:( Quote
malicja Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 czy nikt nie zaglada na ten watek?nie mam jak pomoc, moge tylko podrzucic:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.