agaga21 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 magda222 napisał(a):Ja robię tak:jak ktoś zalicytuje u mnie na allegro psiaka czy kociaka to wysyłam do niego maila,że proszę o wycofanie oferty,bo to nie jest aukcja i żeby skontaktował się ze mną telefonicznie. a ja usuwam ofertę z wyjaśnieniem że prosiłam o wcześniejszy kontakt telefoniczny(ponieważ u mnie cena minimalna i wywoławcza to zawsze 1 zł) Quote
gosia15 Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 Wysłałam do zainteresowanego wiadomość poprzez formularz allegro: [FONT="]Witam[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Dziękuję za wykazaną przez Pana wolę zaadoptowania psa Astka.[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]ASTEK jest psiakiem bardzo młodym, ma ok. 1 roku. Nie jest malutki- kłębem sięga troszkę powyżej kolan.[/FONT] [FONT="]Ma duży temperament- wymaga dużo ruchu na świeżym powietrzu- musi[/FONT] [FONT="]codziennie się "wymęczyć".[/FONT] [FONT="]Z tego powodu pobyt w kojcu jest dla niego niewyobrażalnym stresem.[/FONT] [FONT="]Jest łagodny dla ludzi. Nie wykazuje żadnych objawów agresji, wręcz przeciwnie-[/FONT] [FONT="]bardzo chce się bawić, jednak sam jego wygląd "budzi respekt",[/FONT] [FONT="]stąd byłoby dobrze, żeby w domu przyszłych właścicieli nie wychodził[/FONT] [FONT="]sam poza teren posesji.[/FONT] [FONT="]Jest to psiak bardzo młody i jeszcze nie ułożony, więc w nowym domu trzeba określić granice: co mu wolno, a czego nie (np. wchodzenie na kanapy, fotele itp.).[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Jak już pisałam w ogłoszeniu Allegro, osoba, która zdecyduje się zaadoptować Astka, zgadza się z postanowieniami umowy adopcyjnej.[/FONT] [FONT="]Jeden z punktów tej umowy mówi, że osoba adoptująca wyraża zgodę na wizytę przedadopcyjną w przyszłym domu adoptowanego psa.[/FONT] [FONT="]Polega ona na tym, że odwiedzą Pana w uzgodnionym terminie zaufane osoby, aby z Panem i pozostałymi domownikami porozmawiać osobiście, oraz zobaczyć, w jakich warunkach zamieszka nasz podopieczny. [/FONT] [FONT="]Po adopcji będę utrzymywała z Panem stały kontakt (nie natrętny). Będę Pana prosić również o zdjęcia psiaka z nowego domu, bowiem zdjęcia szczęśliwego psa motywują inne osoby do adoptowania psów szukających domu.[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Warunkiem adoptowania psa jest też jego sterylizacja/kastracja. Jest podyktowana wyłącznie dobrem zwierzęcia. Propagowanie sterylizacji/kastracji ogranicza rozmnażanie psów bez rodowodu, a co za tym idzie, ma istotny wpływ na ograniczenie zjawiska ich bezdomności.[/FONT] [FONT="]Jestem przekonana, że Pan, jako osoba wykształcona, w pełni tą problematykę rozumie i sposoby jej ograniczania popiera. [/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Przesyłam Panu zdjęcia Astka oraz wzór umowy adopcyjnej.[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Jeśli wyrazi Pan wolę zaadoptowania naszego podopiecznego, proszę o potwierdzenie oferty. Zorganizujemy wtedy spotkanie, na którym zapozna się Pan z psem, co być może ułatwi Panu podjęcie ostatecznej decyzji.[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]Pozdrawiam[/FONT] [FONT="]......................... [/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]tel. 793 022 393[/FONT] [FONT="] [/FONT] Quote
gosia15 Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 Odpisał. Dostałam dziś 4 maile. Zgadza się na wszystko. I na wizyty przed i poadopcyjne, i na stały kontakt z nami, i na fotki, i na kastrację, i podpisanie umowy. Pilnie szukamy kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Tarnowskich Górach. Quote
Alicja Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 [FONT=Arial]Do kontoli okolic Tarnowskich Gór to Gliwice, Katowice, Bytom jak dogo pozwoli to powrzucam na watki ... [/FONT] Quote
gosia15 Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 Ja wysłałam PW do Ana Zbyska, Macho, San ( jagodowa ). Jutro i pojutrze jestem cały dzień w pracy. Jestem pod 793 022 393. Proszę o sygnał- oddzwonię. Quote
Alicja Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 [quote name='gosia15']Ja wysłałam PW do Ana Zbyska, Macho, San ( jagodowa ). Jutro i pojutrze jestem cały dzień w pracy. Jestem pod 793 022 393. Proszę o sygnał- oddzwonię. [FONT=Arial]dałam namiary na katowickie wątki [/FONT] Quote
gosia15 Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 Jeszcze raz dziękuję za pomoc :loveu:. Quote
Ana_Zbyska Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Ok, ja mogę iść na wizytę przedadopcyjną, pogadamy jak wrócę, bo teraz lecę do schroniska. Quote
Alicja Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 [quote name='Ana_Zbyska']Ok, ja mogę iść na wizytę przedadopcyjną, pogadamy jak wrócę, bo teraz lecę do schroniska. [FONT=Arial]supcio :multi::multi:[/FONT] Quote
gosia15 Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 [font=arial black]astek zostaje w schronie. Domek siĘ rozmyŚliŁ. [/font] Quote
Grzecho Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 [quote name='gosia15'][FONT=arial black]astek zostaje w schronie.[/FONT] [FONT=arial black]Domek siĘ rozmyŚliŁ. [/FONT] Coś udało Ci się więcej dowiedzieć? :angryy: Quote
Ana_Zbyska Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Jak to się rozmyślił??? Tak po prostu?? :angryy: Quote
Alicja Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 [FONT=Arial]A pana to bym na czarne kwiatki zaraz dała :angryy:[/FONT] Quote
Ana_Zbyska Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Ale co się stało? Przecież facet był ponoć b. w porządku.. Zgodził się na kontrole przed i poadopcyjne.. Nieportzebne nadzieje wzbudził:shake: Quote
gosia15 Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 Dzwoniłam do pana przedwczoraj. Odebrała starsza pani. Była „w temacie”, wiedziała o piesku, ucieszyła się ze dzwonię, poprosiła do telefonu syna. Było wszystko OK. Umówiłam się z Grzecho i magdą222 na niedzielną wycieczkę do Tarnowskich Gór, ustaliłam kastrację w zaprzyjaźnionej lecznicy, poinformowałam przytulisko. Zadzwoniłam do pana wczoraj, żeby przekazać dobre wieści. Odebrała starsza pani i płaczliwym głosem powiedziała, ze syn miał w nocy wypadek wracając z pracy i trafił do szpitala w Tarnowskich Górach i w tej sytuacji nie mogą teraz wziąć psa. Dzięki rozległym znajomościom w tej branży w ciągu kilku minut ustaliłam: W tym regionie tej nocy był tylko jeden duży i poważny wypadek . TEN PAN nie był jego uczestnikiem. TEN PAN nie był pacjentem pogotowia ratunkowego z Tarnowskich Gór. TEN PAN nie był pacjentem pogotowia ratunkowego z Radzionkowa. TEN PAN nie był pacjentem szpitala w Piekarach Śląskich, gdzie trafiają pacjenci po urazach z Tarnowskich Gór. TEN PAN nie był pacjentem szpitala nr.3, gdzie jest Szpitalny Oddział Ratunkowy dla Tarnowskich Gór. Nie były sprawdzone szpitale nr 1 i 2, ale nie ma w nich oddziałów urazowych, więc nawet gdyby pacjent zgłosił się tam sam, zostałby odesłany do „trójki” lub Piekar Śl. Zdumiewająca historia…. Życzę Panu szybkiego powrotu do zdrowia… :angryy: Quote
Grzecho Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Po naszych rozmowach telefonicznych i przeczytanych postach mi też wydaje mi sie to podejrzane :cool3: Trudno. Trzeba szukać dalej!!! Quote
Alicja Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 [FONT=Arial]..... oby pan sobie nie był złym prorokiem ..albo z takimi zdolnościami do wymyślania historyjek niech sobie zacznie romanse pisać łamiące serca a nie zawraca sobie głowy psami .... Piesku znajdzie się domeczek [/FONT] Quote
magda222 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Za 1,5 godziny zabieram Nero na spacer :multi: Quote
Ana_Zbyska Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 My w schronie mamy bardzo podobnego astka, który już na dniach jedzie do domku. Gdyby ktoś pytał o takiego astka, będę pamiętała o Waszym. Quote
magda222 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Ana_Zbyska napisał(a):My w schronie mamy bardzo podobnego astka, który już na dniach jedzie do domku. Gdyby ktoś pytał o takiego astka, będę pamiętała o Waszym. Bardzo dziękujemy :loveu: Quote
gosia15 Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 Nowe Allegro Astka: Roczny amstaff szuka nowego pana. (558330392) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Grzecho Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 gosia15 napisał(a):I ja! I ja! :painting: Niedzielny spacerek sie udał? ;) Quote
gosia15 Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 Grzecho napisał(a):Niedzielny spacerek sie udał? ;) Taaaaak... mój mąż ma "zakwasy" :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.