Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 84
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

szkoda ze moja siostra juz wrocila z tamtad bo moze moglaby go przetrzymac tam a tak to nie zostawie go tam samego-mimo ze tam jest moja ciotka i kuzyn ale to jednak wieś :shake:

Posted

moja siostra wraca do opatowa moze moglaby go wziasc tam tzn.ona jedzie do mojej ciotki ale maluch niewiem gdzie by byl do domu nie wpuszcza bo to wies-tam pies nie ma prawa byc w domu no i co pozniej z nim,ja mam teraz szczeniora amstafa na tymczasie.Moze w komorce stodole niewiem zawsze to lepsze niz dwór.Ale tam go nie zostawilabym bo skonczy przy budzie

Posted

Martyna nie obraź się, ale na wies do obory to go nie dam...
Na działce mieszka w prowizorycznej budzie , ale codziennie odwiedza go Jola albo jej tata. Jeżeli na tym tymczasie psa do domu nie wpuszczaja tylko do obory albo do komórki:angryy: to odpada. Sorry, ale jak ci mogło przyjśc do głowy, ze psa na łańcuch wyślę?

Posted

iwop nie napisalam ze chce zeby byl na łancuchu odrazu napisalam jak tam jest-ze do domu go nie wpuszcza.Dlatego odrazu napisalam jak jest bez sciemniania i napisalam tez ze nie zostawilabym go tam bo trafilby na lancuch.o oborze tez nic nie pisałam tylko o komórce,i niemialam na mysli takiej ktora jest niewiem zagracona i z dziurawym dachem,.Zreszta moja siostra nie zostawilaby go na dworze czy w oborze miedzy krowami :shake: myslalam ze pies jest w bardzo zlych warunkach i marznie wiec stodoła sień czy letnia kuchenka byłoby dla niego ratunkiem.Cieplo by mial i dostawalby jedzenie...

Posted

Martyna napisałaś, że w stodole...:oops: Ok, pewnie, że póki byłaby twoja siostra to by loby mu lepiej ale co potem...? Czy gdyby zachorował to pojechalby ktos z nim do weta? szukałby mu domu? :shake:

Martyna powiem szczerze ja wiem, że ty chcesz dla psiaka jak najlepiej, ale za dużo na interwencjach na wsiach się naoglądałam, żeby possłac psa z deszczu pod rynnę...

Posted

[quote name='MartynaP']moja siostra wraca do opatowa moze moglaby go wziasc tam tzn.ona jedzie do mojej ciotki ale maluch niewiem gdzie by byl do domu nie wpuszcza bo to wies-tam pies nie ma prawa byc w domu no i co pozniej z nim,ja mam teraz szczeniora amstafa na tymczasie.Moze w komorce stodole niewiem zawsze to lepsze niz dwór.Ale tam go nie zostawilabym bo skonczy przy budzie

Dlatego napisalam odrazu ze co pozniej z nim bo tam bym, go nie zostawila-nawet bym im te co maja zabrala :angryy:

Posted

zADZWONIŁA DO MNIE PANI Z kOSZALINA. zAKOCHAŁA SIĘ W KOLOROWYM PIESKU (ALLEGRO). zGADZA SIĘ NA WIZYTĘ I UMOWE ADOPCYJNĄ. cZY KTOS MOŻE SPRAWDZIĆ DOM W kOSZALINIE?


Koszalin pomocy!

Posted

iwop napisał(a):
wysłałam priva do Koingi z Koszalina...

Ja wysłałam jeszcze m.in. do Magdy (moderator) pw z prośbą. Mam nadzieję, że ktoś szybko odpowie..:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...