Foksia i Dżekuś Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Marysiu , jestes poetka czy aniolem? Wlasnie wyslalm twoj tekst pani z Sosnowca ,przed chwila mi napisala ze moze przyjechac po dzadunia po opercji (ma miec usunietego nadziaslaka ale dobiero gdzies za dwa tygodnie jak sie troszke podduczy)ale jeszcze do niej wyslalm maila z zapytaniem czy zgadza sie sprawdzenie domku ,a zaraz potym twój tekst . Teraz tylko czekamy choc z niecierpliwoscia;) Quote
marysia55 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 ani poetka ani anioł :p:p:p tylko marysia która bardzo kocha zwierzaki i staram sie pomóc tak jak potrafię najlepiej :lol::lol: trzymam kciuki za Dziadunia żeby chociaż troche zaznał ciepła i miłości:loveu: Quote
tamb Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 A może ta pani wzięłaby Dziadunia wcześniej i od niej pojechałby na operację?:razz: Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 tamb napisał(a):A może ta pani wzięłaby Dziadunia wcześniej i od niej pojechałby na operację?:razz: Tamarko nie moge sama wysc z tak propozycja ,ta pani wie wiec jak by chciala tak zrobic to moze sama by zadecydowala. Jedno jest prawie pewne ,ze wezmie go napewno ,bo zgadza sie na sprawdzenie warunkow i nawet stwierdzila ze bardzo dobrze ze to robimy i ,ze ma nadzije ,ze Dziadunio u niej bedzie mial taki dom jak opisala Marysia.:lol: Quote
marysia55 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Tamarko nie moge sama wysc z tak propozycja ,ta pani wie wiec jak by chciala tak zrobic to moze sama by zadecydowala. Jedno jest prawie pewne ,ze wezmie go napewno ,bo zgadza sie na sprawdzenie warunkow i nawet stwierdzila ze bardzo dobrze ze to robimy i ,ze ma nadzije ,ze Dziadunio u niej bedzie mial taki dom jak opisala Marysia.:lol: Foksia jestes cudowną kobietą i chociaż cie nie znam to kocham cie za to co robisz dla tych naszych krakowskich bid :loveu::loveu::loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 marysia55 napisał(a):Foksia jestes cudowną kobietą i chociaż cie nie znam to kocham cie za to co robisz dla tych naszych krakowskich bid :loveu::loveu::loveu: wiesz Marysiu mnie raczej ludzie nie kochaja ,bo przedkladam dobro zwierzat nade wszystko i mowie glosno co mysle.:evil_lol: Quote
marysia55 Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):wiesz Marysiu mnie raczej ludzie nie kochaja ,bo przedkladam dobro zwierzat nade wszystko i mowie glosno co mysle.:evil_lol: :crazyeye::crazyeye::crazyeye: to niby co ja się nie zaliczam do ludzi :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a z drugiej strony zwierzaki to też ludzie tylko taki trochę lepszy gatunek a one cie na pewno kochają :loveu::loveu::loveu: Quote
marysia55 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 czy możemy prosić o jakies nowe wieści o Paragrafie ???/ a może jakieś malutkie zdjęcie ??? :lol::lol::lol: Quote
tamb Posted February 10, 2009 Author Posted February 10, 2009 Ludzie, u których jest Paragraf są wspaniali. Paragraf biega jak szczeniak, oczka już nie bolą, jest szczęśliwy.:loveu: Quote
marysia55 Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 tamb napisał(a):Ludzie, u których jest Paragraf są wspaniali. Paragraf biega jak szczeniak, oczka już nie bolą, jest szczęśliwy.:loveu: czyli kolejna cudowna metarmofoza schroniskowego psa :lol::lol::lol: tylko jak to tym wszystkim innym wytłumaczyć co wątpią i sie boją :shake: Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 tamb napisał(a):Ludzie, u których jest Paragraf są wspaniali. Paragraf biega jak szczeniak, oczka już nie bolą, jest szczęśliwy.:loveu: tamara przeciez jak tylko sie pani przedstawila ,ze mnie zna i ma odemnie kolizje to od razu ci powiedzilam ze zzostawiamy paragrafa w ciemno bo wiedzilam ze beda o niego dbac tak jak o kolizje. A dla niewtajemiczonych ,kolizja nie ma tylnej nozki i cale zycie bedzie musila nosic pampersy bo po wypadku nie trzyma moczu.\ Kolizje oddali do schroniska ludzie ktorzy powiedzilei ze znalezli po wypadku i tak sie przejeli ze ja wzieli i zawiexli do schronu ,a potem sie okazlo ze to byli jej wlasciciele- ale dobrzy ludzie zlitowali sie nad psem po wypadku:angryy: A obcy ludzie wzieli ,leczyli i dbaja ja o wlasne dziecko:multi: Quote
acha44 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 marysia55 napisał(a):czyli kolejna cudowna metarmofoza schroniskowego psa :lol::lol::lol: tylko jak to tym wszystkim innym wytłumaczyć co wątpią i sie boją :shake: Lubię tu zaglądać, bo historia tego dziadusia jest pełna nadziei i jakoś tak lżej na sercu się robi że są jeszcze wyjątkowi ludzie, którzy jakoś wierzą, że każdy problem da się pozytywnie rozwiązać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.