Jump to content
Dogomania

Jak nauczyc psa agresji?


Ira
 Share

Recommended Posts

Ira

ja mam agresywnego ONa :roll::roll:

i wiesz co ? on nie szczeka pod płotem :evil_lol:

insza inszość że jak już ktośby wszedł to on by go ugryzł prawdopodobnie, ale naprawdę to to co jest za płotem go absolutnie nie obchodzi. Jeśli ja się z nim nie bawią, albo nasze dwie suczki to on po prostu leży na podwórzu i ma w głębokim poważaniu to co dzieje sie poza ogrodzeniem

i chcę jeszcze powiedziec że agresja mojego psa jest i była najgorszą rzecza jaka mogła mnie i jemu się przytrafić

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 164
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

nie oczerniam rasy z byle powodu.mam takie a nie inne doswiadczenia z on'ami.
wycztalam gdzies,ze ony wystawia sie w taki sposob,zeby pokazac piekny ruch, i temperament.
tylko gdzie tu piekny ruch,skoro pies dusi sie na obrozy,wyglada nienaturalnie,jest pobudzony i rozkojarzony do granic mozliwosci?nie dziwie sie,ze ujadaja i gryza,skoro wystawa przebiega w takiej atmosferze.
Piekny ruch widac,kiedy pies idzie obok handlera,na luznej smyczy.
Was nie bulwersuje,jak przyjezdzaja na wystawe "hodowcy" i maja w przyczepkach na sianie upakowane psy jeden na drugim?albo "hodowcy" ktorzy radza swoim klientom "wyostrzac" psy?chyba cos tu jest nie tak?
i jak mowilam,ciezko mi przejsc obok takiego ringu obojetnie,bo sama moge oberwac,a i mojemu psu moze stac sie krzywda w takim kotle.
wyobrazcie sobie,ze wszystkie psy sa wystawiane w ten sposob.zeby wystawa mogla sie odbyc trzeba by ja robic na lotnisku,zeby sie psy i ludzie nie pozjadali.
a jesli chodzi o wyglad niektorych wystawcow :) do opery tez mozna isc w dresie,bo wygodnie,a trzeba dlugo siedziec w jednym miejscu i moze cos uwierac :D

to jednak dziwny zbieg okolicznosci,ze prawie wszyscy wystawcy innych ras maja jedno marzenie-byle ring byl daleko od owczarkow niemieckich :)

Link to comment
Share on other sites

tez tak sadze.
sa psy dobrze przygotowane na wystawy i przygotowane niedobrze.
onek wyglada fuj jak idzie przy nodze .co do kultury itd to nie tylko w rasieo now zdarzaja sie wystawcy ktorzy powinni wstydzic sie swojego zachowania.
Rut nie masz bladego pojecia o czym piszesz wiec prosze nie rozbawiaj mnie:evil_lol:.wystawianie ,dobre wystawianie ona jest sztuka.az nogi miekna i serce rosnie:loveu: widzac jak pieknie,perfekcyjnie ruszaja sie te psy:loveu:
najpiekniejszy chyba widok to klus bez smyczy :p...
konczac bezsensowna dyskusje bo nie masz zadnych merytorycznych kwestii w tym temacie ...
wystawianie onow:
na przykladzie tutaj grupy potomstwa
[URL="http://pl.youtube.com/watch?v=eBiNdqMpwDc"]YouTube - Breeding Class: VA1 Zamp vom Thermodos[/URL]
i stawki kl.uzytkowej[w sv nie ma kl otwartej-specyficznego w przypadku onow dziwolaga:shake:]
[URL="http://pl.youtube.com/watch?v=YutVdqiLiDU"]YouTube - Zamp al Trote[/URL]
noi oczywiscie testy-tutaj szczegolnie ciezkie bo presja bszs jest przeogromna
[url=http://pl.youtube.com/watch?v=1J_fvA6mUt4]YouTube - Dux de Cuatro Flores 2007 SiegerShow[/url]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ayshe']ja mam takiego sasiada...w bloku:diabloti:.
onek typ wilczur.wielki,z 70 w klebie i ledwo mieszczacy sei w drzwiach.rzuca sie absolutnie na wszystko i dziamie sobie bez zadnego skrepowania:angryy:.
po prostu nieznosze jak pies dziamie w domu albo na terenie na zasadzie:dziamie sobie do gwiazd i slucham glosu mego:cool1:.to ze pies mieszka na terenie nie upowaznia wlasciciela do poblazania temu i do ograniczenia zywotu psa li tylko do owego dziamania pod plotem.:mad:.[/quote]

tak zgadza się z Tobą :multi: :multi: nie cierpie jak psy drą ryja tylko dla darcia się
halo , ja tu jestem , czy ktoś mnie słyszy ? listku słyszysz mnie ? hau hau
a może ty kamyczku ? halo koledzy wesprzyjcie ...

pech chciał że a prawej strony domu mieszka poniemiecki , z lewej strony domu mieszka poniemiecki i za ulicą przed domem mieszka poniemiecki ..
i tak się wspierają na wzajem , całe noce :mdleje:

czemu ludzie do stróżowania kupują ONki :placz: :placz: :placz:
Ayshe zrób coś z tym , niech zakażą :modla:
obok mnie mieszka moskiewski - cisza
mam cao - cisza
mieszka ast - cisza
kilka kundelków - cisza
niufek - cisza
nowy lokator moich sąsiadów (sama im znalazłam :evil_lol: ) troche podobny do ONka , jednak nie ujada :loveu:

tylko te trzy poniemieckie taki bal urządzają :angryy:

Moje psy , to na te ich ujadanie nie reagują :roll: no bo ile można ?


O jeden z tych powiedzmy sąsiadów , lubi swojego psa :diabloti: zabiera go na pole , pan jeździ ciągnikiem , a pies za nim biega i ujada - fajnie nie ? :cool3:
nie ma to jak wspólna praca :loveu:
Pozostałe dwa , są puszczane na noc , domniemam że z kojców - jeden zaczyna koncert ok 23 , drugi punk 00:30 , trzeci różnie ......
One nie mieszkają w bezpośrednim sąsiedztwie ze mną , tak mniej więcej dwa domy dalej - ja słysze , to właściciele nie ? :roll:


czy ktoś mnie słyszy hau hau , jestem tu hau hau , halo no niech ktoś zaszczeka hau hau - jestem tu słyszysz mnie hau hau

i tak od ponad roku mam , bo się te poczwarki zadomowiły mniej więcej .....

Link to comment
Share on other sites

ja bym bardzo chetnie tego i owego zakazala:diabloti:.wierz mi:cool3:.
kupowania onow na kanape,przez ludzi nie majacych czasu na psa tego typu[po jasna choooo jest tyle ras skoro czesc i tak konczy na szariku?:angryy:.nie biorac pod uwage swoich mozliwosci].
kupowania onow przez ludzi chcacych miec psa-obronce.i "szkolenia"ich zeby rzucaly sie w "obronie"na ludzi :angryy:.czyli ludzi z malym ego albo problemami z samoocena ktorzy poprawiaja swoje samopoczucie psychiczne rozp...jac psychike psa.:mad:
oraz kupowania onow do strozowania.
to nei jest rasa mogaca robic cos sama.
stephanitza zafascynowalo w psach ktore zobaczyl ze czekaly na najmniejszy gest pasterza,byly absolutnei i calkowicie nastawione na swego przewodnika.
te cechy psychiczne sa specyficzne dla onow.do tego dochodzi ogromna wrazliwosc psychiczna na przewodnika.
onek zostawiony sam sobie na terenie jest dziamotem z nudow.szczeka do gwiazd i na wsyzstko.to nei jest normalne.
nie moge zrozumiec jak to ludizom mieszkajacym na posesji nie przeszkadza:shake:.
uczenie tych psow "strozowania"polega na wydraznianiu i uczeniu atakowania clzowieka co powinno byc prawnie scigane.
obrona cywilna jest zarezerwowana dla sluzb mundurowych.
jesli ktos chce chronic swoja posesje to nie psem dziamiacym pod plotem.:shake:.raczej bym sie tym psem zajela i popracowala nad tym zeby mial co robic i czym zmeczyc sie psychicznie zamiast zajmowac sie substytutem czyli dizamaniem.
psy na posesji dziamia a pod blokami rzucaja sie na wsyzstko co sie rusza.
serce zal sciska ze ich zycie zostalo przez wlascicieli do tego zdegradowane.i tylko to znalazly do pracy.:cool1:

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze dodam , od siebie, że taki proceder - jak w temacie wpisany , czyli jak nauczyć psa agresji , powinien byś ścigany z urzędu jako przestępstwo ... może jako świadome narażanie innych na utratę zdrowia lub życia ;)


ale taka w PL moda , Szarik musi być zły :evilbat:

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Nie tylko Szarik musi byc zly. Dostaje listy - i nie tylko ja - od ludzi, ktorzy martwia sie, ze ich AST nie strozuje i nie dziamga, bylam swiadkiem, gdy na szkolenie przychodzili wlasciciele z rodowodowymi AST z prosba o nauczenie agresji do ludzi.

Na ogol wtedy cytuję znajomego górala, takiego naprawde z charakterem. Zapytano go, czy bedzie swego podhalana uczyc obrony cywilnej. Odpowiedzial: "ja sie bac nie musze, a w razie czego obronie też mojego psa. A jak ktos ze strachu umiera, to mu bździnami dzwonią".

Tyle ze powiedzial to w pieknej goralskiej gwarze na dodatek!

Zofia

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mrzewinska']Nie tylko Szarik musi byc zly. Dostaje listy - i nie tylko ja - od ludzi, ktorzy martwia sie, ze ich AST nie strozuje i nie dziamga, bylam swiadkiem, gdy na szkolenie przychodzili wlasciciele z rodowodowymi AST z prosba o nauczenie agresji do ludzi.
Zofia[/quote]
no ale asta nie trzeba uczyć agresji , on ma to w genach , prawda :cool3:
asocjalna bestia , pozbawiona uczuć wszelkich .....
jak nie agresywny , znaczy , że oszukany :eviltong:

nie tylko asty i ONy chcą uczyć agresji ..... już nie jeden temat był i tu na dogo o różnych ciekawych rasach :p

SaJo , "szarik" dobra dopisze i pies morderca ( co by nie było ), ma nie wpuszczać tylko zbirów czyhających na majątek , ale ma rozpoznawać i wpuszczać , ciocie , koleżankę , przyjaciela z pracy , panią marysie , 3 koleżanki córki i kolegę syna , listonosza jak ma rente , a gonić wszelkich urzędników , komorników , wieżycieli :diabloti: aa i jeszcze ma wpuścić z wirującym ze szczęścia ogonem , ciocie która z ameryki przyjedzie ...


PS mam nadzieję , że szkoleniowiec był na tyle kompetentny i próbował wyperswadować ten szalony pomysł , podpierając się historią i przeznaczeniem rasy ... że kto jak kto ale ast który był agresywny do człowieka dostawał siekierą w łeb ... bez względu na to jak bardzo był cenny :razz:
No mam nadzieje :cool3:

Link to comment
Share on other sites

ooo...Vectra - opisałaś "naszą" sukę...ONkę, którą mieliśmy kiedyś na DT... bosh, co to był za durny pies... dziamała na wszystko :roll: na liście spadające z drzew, na śnieg, na motyle, kiedyś dziamała na osę - to ją w ryja uwaliła, mieliśmy ciszy pół dnia... ale nie pomogło, bo jak tylko jej przeszło to znowu zaczęła polować na owady brzęczące i znowu dziamała :roll: a najgorsze było to, że tego szczekania za chiny nie dawało się powstrzymać, nie działało nic... ani "spokój", ani "cisza"... kurcze wszystkie inne psy milkły, a ona nie... noce były cudowne... a dodam, że mieszkam z dala od ludzi wszelakich, nikt tu nie przyjeżdża tylko sporadycznie listonosz, a rolnicy pojawiają sie na wiosnę i pod koniec lata przy żniwach... mimo "odludzia" to ona i tak miała powody do dziamania :roll:

powiem szczerze - ona mnie całkowicie wyleczyła z tej rasy... nie chcę takiego psa nawet za darmo... :shake:

poza tym jestem przeciwna nauki psa agresji - ostatnio się znajomy mnie pytał jak nauczyć psa agresji? spytałam się - "po co"? ja wierzę, że pies jak ma obronić to obroni sam z siebie z miłości do właściciela... pies wyczuje człowieka ze złymi zamiarami sam bez szkolenia na agresję... bo potem powiedzmy, że taki psiur nie daj Boże wydostanie się na uicę i co? zacznie gryźć przechodniów...?

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Zakładów szkoleniowych jest duzo, znam takie, ktore odmawiaja, i takie, ktore nie odmawiaja uczenia cywilnych psow wszelkich ras atakowania ludzi = uczą tzw. obrony cywilnej.
Można by sądzic, że żyjemy jako spoleczenstwo w ustawicznym strachu i cierpimy na obronomanię.
A tak pamietacie Panie i Panowie, jak w zatwiedzonym przez ZKwP regulaminie PT (!!!!!) był punkt "niepodejmowanie pokarmu od obcych"???
Jakze latwo uczylo sie wiele psow, ze wyciagnieta reka czlowieka oznacza, ze za chwile psa spotka cos bardzo przykrego.... To przeciez bylo najlatwiej i najszybciej w taki sposob do nauczenia.

Zofia

PS Nie sądzę, aby opisywana ON-ka przed przyjeciem na DT byla nauczona znaczenia slow "cisza" lub "spokoj". Czy zostały podjete proby chocby nagradzania ciszy? Pytam z czystej ciekawosci, bo kiedys proszono mnie o oduczenie szczekania i wycia ON-ki, ktorą wlasciciele nieswiadomie, a bardzo starannie upewniali w tym, ze szczekac nalezy. Wystarczylo odpowiednio nagradzac cisze i po dwoch dniach cisza zalegla komnaty, tfu, pokoje tegoz domu.

Link to comment
Share on other sites

No pamiętam tą naukę , szkoleniowiec w jednej ręce trzymał smakołyk , dawał psu , jak pies podejmował to dostawał od szkoleniowca w pysk ....
Jak miałam 12 lat jeździłam z moim foksterierem na szkolenie organizowane przez ZK ..
Tylko foksik to było wściekłe bydle :evilbat: no i pacnął mi pan treser psa w paszcze , po czym poleciał szybko rane dezynfekować , ranę na dłoni .... bo foksik był szybki w reakcjach i nie lubił być bity :evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

mysle ze nikt owej once nei powiedzial ze ma NIE szczekac i tez jest dobrze.:diabloti:.
mam takiego dziamota.tj ona po prostu pasie wszystko do tego jest wiecznie sfrustrowana jak nei pasie albo jak inne psy pracuja albo jak inne psy cos maja albo.....:roll::evil_lol:
nie szczeka w domu ani w "cywilnym"zyciu.za ot na cwiczaku ryj jej sie nei zamyka:diabloti:.
po adopcji jej pierwsze co zrobilam to nauczylam ja jednym zakazem[stanowczym:diabloti:]ze sie NIE szczeka.poniewaz mnie to doprowadza to pasji.
niestety od swojego trenera dostala opiernicz i na tym sie skonczylo.mam jej nie ograniczac osobowosci:cool1:.to nie ograniczam.po pol roku juz nie slysze darcia ryja:razz:.
natomiast zakaz przyjela od razu i bez problemu.umocnienie go zajeloby mi moze dwa-trzy przypomnienia.
chita nie dziamie i zaden moj pies nei dziamal NIGDY pod drzewem.jak rowneiz w "poczekalni"na wejscie do pozoranta na moje cicho od razu byla cisza.co nieznaczylo ze przy wejsciu nei wykazywaly sie nadmiarem checi do pracy:cool3:.
osiek jest moim pierwszym onkiem dziamotem ktorego dziamotanie toleruje bo wiem po co tak jest prowadzona.:loveu:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Vectra']No pamiętam tą naukę , szkoleniowiec w jednej ręce trzymał smakołyk , dawał psu , jak pies podejmował to dostawał od szkoleniowca w pysk ....
Jak miałam 12 lat jeździłam z moim foksterierem na szkolenie organizowane przez ZK ..
Tylko foksik to było wściekłe bydle :evilbat: no i pacnął mi pan treser psa w paszcze , po czym poleciał szybko rane dezynfekować , ranę na dłoni .... bo foksik był szybki w reakcjach i nie lubił być bity :evil_lol:[/quote]


bardzo mądry pies i reakcja prawidłowa ;)

Link to comment
Share on other sites

no po to był PAN pies :) myślę , że autorka wątku była by zachwycona ...
bo on pilnował wszystkiego i wszystkich .... i wiedział jak zębów używać - niestety

a i tak ujadające na podwórkach boorki - przebijają , poranne szczekacze klatkowo blokowe ... co to budzą pół bloku , bo idą na spacerek :evilbat:
to już wole te moje poniemieckie sąsiedztwo , one nie są w stanie mnie obudzić , a zasypiam z muzyką w uszach , bo bez nie sposób :evilbat: jak mieszkałam w bloku , to nie raz przejechałam po takim ludziu z pyskaczem ......


PS i tak ostatnio ćwicze filmy z maliniakami - kurcze , to są świry :evil_lol:

oniemiałam z wrażenia :diabloti:

[url=http://pl.youtube.com/watch?v=4ofadTdHhXk]YouTube - malinois[/url]

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Jak pozorant nie umie przyjac maliny, to niech na boisko nie wychodzi, bo psu moze peknąc kregoslup przy zlym przyjeciu na rekaw. Na MS - chyba we Francji - pozorant omal nie zabil zlym podaniem rekawa matki mojej suki, a innemu maliniakowi spowodowal kalectwo. Tu sie musi wiedziec z jaka szybkoscia idzie w powietrze ten lekki pies, z jaka silą moze sie wybic.

Proponuje obejrzec filmy Iwana Balabanowa - o pracy z malenkimi malinkami, sa na jego stronie. Zwlaszcza ten z nauka reagowania na komende zwalniajaca. I genialny aport pileczki. To jest to! Precyzyjne dogranie czasu i wykorzystanie momentu, w ktorym przestaje dzialac dodatkowy pobudzajacy bodziec skojarzony z poscigiem, z wprowadzonym identycznym dzwiekowo bodzcem przyspieszajacym powrot - zobaczcie koniecznie, sam mniod.

Ale filmy w internecie zrobily koszmarnie zlą robote - ludzie wierzą, jak w Disneya, wierza, ze wystarczy miec maline, aby byc mistrzem sportu.
No to mamy coraz wiecej miksow malin w azylach - miksow, w typie rasy i produkowanych bezpapierowych. I pretensji tych, co nie maja pojecia, ze malina wymaga niesamowicie czujnej pracy od szczeniaka.
Chce ktos szczeniaka miksa maliny? Albo maline doroslą -psa - z urazem doznanym kto wie, czy nie na boisku, jeszcze nie wiadomo, czy pies bedzie normalnie biegac? Na razie moze przejsc pare krokow. Piekny pies. Czekaja w azylu.

Zofia
PS w czasach, kiedy obowiazywal regulamin z niepodejmowaniem zarcia od obcych, nie tyle chodzilam sama na szkolenie, co szkolilam. Naprawde mozna bylo nauczyc psa bez uderzenia, bez draznienia niepodejmowania takze jedzenia podrzuconego siedzacemu psu pod nieobecnosc przewodnika (regulamin PT II)- tylko ze to troche dluzej trwalo niz uderzenie w pysk. Mozna bylo nauczyc nie atakowania parowki uciekajacej na lince i spadajacej z nieba na pysk psa.
Ale najprosciej bylo uderzyc - a potem jak dziecko na ulicy chcialo poglaskac, to juz moglo byc roznie.

Link to comment
Share on other sites

znajac polski ped do checi posiadania psa ktory zagryza i przynosi pod drzwi oraz nie zna leku jak lew:evil_lol: po prostu mali pieknie trafily w gusta:cool1:.
niestety obawiam sie ze to sie bedize rozpedzac.
potem przyjdzie czas na krzyzowki mali z onem:cool3:.
jako osoba pozorujaca i kieeedys pozorant licencjonowany wiem co to znaczy przyjac mali na rekaw ,robic mali [pierwszym moim psem na schh3 byl mali wlasnie i to namali uczylam sie pozorowac].mali swietnei sprawdza umiejetnosc prowadzenia pedu psa na czolowce.jesli sie tego nie potrafi nie powinno sie pozorowac zadnym dynamicznym psom ktore nie hamuja przed wyskokiem.:mad:.
wiem co mowie bo wprawdzie nie mam mali ale mam ona ktory przyspiesza na koncowce i stanowi wystarczajacy problem dla umiejetnosci pozoranta.
znalazlam w koncu takiego z ktorym praca jest dla osia budujaca a nie ja musze potem poprawiac:shake:.bo pies jest za szybki i za mocno wali.albo mam obawy ze po chwycie pozorant nie utrzyma tempa pracy psa i bede miala zdeptanego psa z nie daj boszsz kontuzja bo osiek wrzepia sie cala soba w pozoranta co moze stanowic problem dla niektorych po chwycie w ataku na psa.
oto pozorant z ktorym pracujemy gert vendermissen:loveu:
[url=http://pl.youtube.com/watch?v=UY0k3LSWk70]YouTube - Seminaire Gartringen 2006[/url]

Link to comment
Share on other sites

Guest Mrzewinska

Alez juz sa mieszanki mali z ON-em, sa tez z TTB...
Ludziom nie brakuje pomyslow. A jedyne, co ratuje mali przed obledna moda, to ich lekkosc, to, ze nie robią dosc groźnego wrazenia, to wygladaja czesto na chudzienkie drobne kundelki.

Zofia

Link to comment
Share on other sites

[QUOTE]Ale filmy w internecie zrobily koszmarnie zlą robote - ludzie wierzą, jak w Disneya, wierza, ze wystarczy miec maline, aby byc mistrzem sportu.[/QUOTE]

Do sportu to i tak by było miodzio , te filmy które oglądałam - a jest ich moc , o pracy tych psów jako policjanci ;) to raczej reklama rasy dla ludzi o marnym ego ..
No bo kto nie chciał by mieć psa który z szybkością pocisku , wyrywa człowieka z jadącej ciężarówki ? ;) w obronie swego pana .. i takie tam ....


[QUOTE]No to mamy coraz wiecej miksow malin w azylach[/QUOTE]
No właśnie .... reklama dźwignią handlu .....

[QUOTE]znajac polski ped do checi posiadania psa ktory zagryza i przynosi pod drzwi oraz nie zna leku jak lew[/QUOTE]

No bo pies musi być zły .... a i wyglądać groźnie
mamy wściekłe ONy , bullowate , maliniaki ... w azylach ... i tematy jak nauczyć agresji i wypracować piękne mięśnie .

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Mrzewinska'][B]Alez juz sa mieszanki mali z ON-em, sa tez z TTB...[/B]
Ludziom nie brakuje pomyslow. A jedyne, co ratuje mali przed obledna moda, to ich lekkosc, to, ze nie robią dosc groźnego wrazenia, to wygladaja czesto na chudzienkie drobne kundelki.

Zofia[/quote]

:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: to trzeba mieć nawalone w mózgu :shake:

PS nie , nie marze o maliniaku :evil_lol: zostanę już przy prosiaczkach ;)

Link to comment
Share on other sites

wiem ze sa belgoony:cool1:.
raczej chodzilo mi o podjarke na takie psy i ruszenie z krzyzowkami.
moze mali z rottem?:evil_lol:takim arbeitem jak np. ives hause neubrand II
[url=http://www.neubrand-rottweiler.de/html/ives_e.html]Ives vom Hause Neubrand II[/url]
:loveu:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...