Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niby wszystko wyglądało dobrze, zaplanowany sylwester w górach miłe towarzystwo i odstresowanie się od tych wszystkich psich tragedii.. jak ja się pomyliłam. Na dzień dobry przywitał mnie pies przykuty łańcuchem do budy, łańcuch krótki, pies ledwo do budy wchodził, buda nie ocieplona w środku pełno śniegu a pies głodny rzucał się na jedzenie które miałam dla Milki, później moją uwagę zwrócił malutki włochaty szczeniak który mieścił się na złożonych dłoniach i niby nic takiego jednak kiedy wyszłam z Milką na spacer ten oto szczeniak siedział przypięty łańcuchem do budy (podobno ma się od małego nauczyć gdzie jego miejsce) on miał tylko 2 miesiące:angryy:. Nie udało się go zabrać jak również Guzika (psiaka na łańcuchu) nie zgodzili się nawet na spacer z nim lub chociażby przedłużenie łańcucha. Późnym wieczorem karmiąc Guzika zobaczyłam czarną przechodzącą ukradkiem postać psa, zawołałam okazało się że to śliczna młoda sunia mieszkająca w jakiejś dziurze koło domu. Po rozmowie z właścicielami okazało się że suczkę przyniósł ich 8 letni wnuczek, przywiązali ją do budy jednak ona strasznie skomlała i pogryzła budę więc ten 8 letni chłopiec sprzedał ją koledze z klasy, jednak on też ją po pewnym czasie wyrzucił i tak znów do nich zawędrowała i została błąkającym się psem i tak aż od wakacji. Suczka jest troszkę chuda ma cieczkę, być może jest w ciąży. Jest przekochana, wygląda jak gończy polski czy też mieszanka. Suczka nazywa się Sonia, przytulaśna niesamowicie, przez gospodarzy odganiana przez dzieci kopana i popychana (raz na moich oczach) tylko dlatego że podeszła się poprzytulać. Sonia ma około roku może mniej to jej 1 cieczka. Niewiele myśląc zadzwoniłam do naszej niezastąpionej Anetki z fundacji, decyzja zabieramy i tak od godziny suczka jest już u mnie w domku i wyleguje się na poduszce. Ja wiedziałam że na wsi jest inna mentalność bez 2 zdań ale osobiście po tym co zobaczyłam jest mi naprawdę przykro i jestem zła, nie rozumiem jak tak można traktować żywe czujące istoty, pewnie to się nigdy nie zmieni ale nadzieję można mieć. Jak wracaliśmy już do domu to prawie potrąciliśmy psa, piękną wychudzoną suczkę Onka chyba długowłosego przechodziła przez autostradę, zatrzymaliśmy się, pomyślałam że skoro jedziemy na 2 auta ją też zabierzemy ale szybko przestraszona uciekła w las z resztą co ja wam będę opowiadać wy nie raz widzieliście czy słyszeliście takie historie. Zaraz wkleję zdjęcia suczki.

Zdjęcia suczki jeszcze tam robione:



Zdjęcie biednego Guzika:

Tutaj ten malutki szczeniak:

Umiecie sobie wyobrazić go na łańcuchu?

Posted

Maciaszku co do ogłaszania suni to na razie jest tylko tu na dogo, wszystko będzie dokładnie dogadane w niedzielę ( bo nie wiadomo jak numer kontaktowy dodać w ogłoszeniach) ponieważ :
- ze względu na zniszczenia jakie Magia wyrządziła dzień przed przyjazdem ojca ten się wkurzył i zakazał na jakiś czas tymczasów, jednak że nie mogłam Soni tam zostawić zabrałam ją i dziś ojciec został postawiony przed faktem dokonanym ale wszystko gładko poszło. W związku z tym nie wiem czy zostanie u mnie tyle ile będzie trzeba (w zanadrzu w razie czego mamy dla niej załatwiony inny tymczas) jednak z tego co widzę jest bardzo grzeczna i jak wychodzę z domu to śpi cały czas, z resztą jak jestem też śpi. Jutro znikam na kilka godzin z domu i jeśli "próba" dobrze wyjdzie to mam nadzieje że zostanie aż do czasu znalezienia domku, jeśli nie to pojedzie na inny tymczas. W każdym bądź razie w poniedziałek będziemy robić sterylkę, dziś dostała tabletkę na odrobaczenie.

Posted

Jaka piękna ! wierzyć się nie chce, że nikt jej nie przygarnął, a jeszcze została potraktowana z buta....:-(

A ten szczeniak....brak słów.... u mnie na wsi też bywały szczeniaki, ale nie szły zaraz na łańcuch! dopiero jak się odchowały, wcześniej to nawet w domu sobie spały, w koszyczku....szok....:-(:-(:-( co za ludzie:-(:-(

Posted

Sunia w poniedziałek zostanie wysterylizowana i nie tylko ze względu na pseudohodowców ale również na prawdopodobieństwo ciąży ponieważ jej jak na moje "prymitywne" oko w środkowej fazie cieczki a tam na wsi dużo psów jest więc nigdy nic nie wiadomo.

Z moich obserwacji wnioskuje że Sonia jest bardzo spokojnym nie kłopotliwym psiakiem. W domu nie załatwiła się ani razu, w nocy ładnie spała ale jak to bywa z moimi tymczasami na łóżku nauczyła się już spać:evil_lol:. Martwi mnie tylko to że tak dużo śpi, nawet do zabawy nie daje się wciągnąć, chociaż supełkiem pomalutku uczymy się uczyć a także robimy na razie 2 minutowe ćwiczenia siedzenie wychodzi nawet nieźle, sunia pojętna jest. Nie reaguje na żadne nagłe dźwięki czy krzyki, jak mi do talerza zaglądała gdy odeszłam i na nią krzykłam nic echo nie zwróciła najmniejszej uwagi. Z psami dogaduje się dobrze. Bez problemu daje sobie zaglądać w paszcze jak i pod brzuszek, tylko troszkę się wierciła jak próbowałam usunąć jej kleszcza który zagnieździł się jej koło noska. Na spacer jak wychodzimy nie ma problemu z wejściem do windy, na smyczy nie ciągnie, czasem jak się "zagapi" to stoi zaparta w miejscu. Jest naprawdę jak na razie spokojnym bezproblemowym psiakiem więc nadaje się również dla starszej osoby.
I zdjęcia z dzisiejszej "nauki" leżenia na łóżku i zabawy supłem:




Posted

Gisic87 napisał(a):
Mam pytanie zrobiłam sygnaturkę (kijową) chodzi o to że nie wiem jak zrobić to by odsyłała do tematu może ktoś umie i mnie poinstruuje?
Otwierasz wątek Soni, kopiujesz adres. Otwierasz Panel Użytkownika, wchodzisz w "edytuj sygnaturę", wklejasz banerek, klikasz na niego lewym klawiszem myszy. Następnie klikasz na ikonkę ziemi z takimi jakby okularami ;) W okienko, które się otworzy wklejasz adres wątku i gotowe :).

Sonia jest przepiękna. Gdybym nie miała psa...

Posted

Gisic87 napisał(a):
jak to bywa z moimi tymczasami na łóżku nauczyła się już spać

:mad: oj to prawda, ileż ja się nawalczę z panną Mozą w tym temacie :loveu:

a z tym spokojem i nadawaniem się dla straszych to ostrożnie, pamiętaj, ze ona jeszcze w szoku jest, zmęczona, osłabiona, stąd duże ilości snu a mała aktywność! to wszystko jeszcze może się baaardzo zmienić!

Posted

Wiem Klementynko wiem dlatego piszę to z dozą niepewności bo nigdy nie wiadomo czy jej głupawka po kilku dniach nie odwali jednak tam na wsi również była taka sama cichutka nie narzucająca się nikomu.

A dzisiaj między panienkami było małe starcie, poszło o supełek, jak wczoraj świetnie się nim przeciągały tak dziś Sonia go dorwała pierwsza a Milka chciała z nią się poprzeciągać i w momencie złapania supła Sonia momentalnie wskoczyła na Milkę z jazgotem, złapała za kark i okolice uszu i szarpała, w pewnym momencie przestała a gdy Milka podniosła głowę znów to samo próbowałam rozdzielić ale Sonia była nieugięta i w końcu Milka jej się odwinęła i się skończyło bez żadnych ran na szczęście. Po tym incydencie na szczęście może nie pałają do siebie miłością i nie bawią się razem ale śpią koło siebie i na złagodzenie konfliktu podaje im równocześnie smakołyki by żadnej nie faworyzować a supełek schowałam więc nie mają o co walczyć.

Posted

Maciaszku udało się z sygnaturką dziękuję za instrukcje:loveu:
Z pannami już wszystko ok jak nie ma supełka nie ma spięć. Sonia jest strasznie rozgadana na spacerach jak jakiś pies zaszczeka, napnie smycz i szczeka nie można jej z tym szczekaniem uspokoić a jak zawracam ją w innym kierunku to i tak przystaje na chwilę i jeszcze raz zaszczeka bo przecież to do niej musi należeć ostatnie słowo:cool3:.

Posted

Sonia jest właśnie sterylizowana i do końca tygodnia zostanie w lecznicy, więc do końca tygodnia mam czas by przekonać ojca lub też pojedzie w innym wypadku na inny tymczas a tymczasem mam prośbę, jakby ktoś był w klinice i mógł wyprowadzić dziewczynkę na spacer byłabym wdzięczna bo ja codziennie nie dam rady podjeżdżać:roll:

Posted

Hej
A czy gończe polskie mają jeszcze otwartą księgę wstępną? Jeśli tak można by dziąche wziąć na przegląd i wyrobić rodowód NN .
W każdym razie, ogłosiłam na ogarkowo.pl
Ps. Gisic przepraszam że wczoraj byłam taka nie do życia :roll: siła wyższa.

Posted

Dziewczyny... domek jeden sprawdzony jest zainteresowany, dzisiaj dadzą odpowiedz!!!!! Trzymać kciukasy!

Sunia po sterylce (wczoraj o 15:00) czuje sie dobrze. Miała otorbielone, jajniki całe w torbielach - stan zapalny przewlekły, może zespół publicystyczny?
Zawiozłam jej karmę - fajna ta mała.... bardzo. Taki jamnik na wysokim podwoziu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...