truskawa144 Posted February 7, 2009 Author Posted February 7, 2009 Wyślę nowej opiekunce psiaka link i mam nadzieję,że sama nam opowie co słychać :) Już jej dziś mówiłam że taki wątek istnieje więc myślę,że będziemy mieć informacje z pierwszej ręki. Quote
truskawa144 Posted February 27, 2009 Author Posted February 27, 2009 Zgubiłam watek ale mi Fizia znalazła więc wklejam co słychać u psiaka: "Witam! Zatem po długich rozważaniach nasz czarny, czarujący kastrat z Częstochowy dostał na imię Czaruś, nie mylić z Czarkiem (Pazurą np) :) Podróż zniósł bardzo dobrze, na początku trochę skuczał ale potem się uspokoił i głównie spał, co najwyżej się przemieszczał po tylnym siedzeniu, ale generalnie bardzo spokojnie. W sb. zdarzyło mu się zsiusiać 2 razy, ale podejrzewamy ,że to ze strachu- nowe miejsce + odkurzacz= stres. Na wszelki wypadek jednak zapytam, bo jutro też muszę posprzątać:) czy jak był u Pani to bał się odkurzacza? Zdarzyło mu się też dwa razy podprowadzić ze stołu jedzenie, w sb. porwał smalec ze skwarkami przygotowany do smażenia, na szczęście mielone które leżały obok oszczędził:) przy czym stracił wtedy z pola widzenia swoją miskę, która się studziła na parapecie i był bardzo nieszczęśliwy:) drugi raz w pn. zjadł chleb który mu przygotowałam rano a że mama wychodzi później to ona miała mu dać- zamiast dwóch kanapek zjadł 4! Więcej "incydentów" nie odnotowano. Czaruś chyba załapał, że dostanie i tak jeść 3 razy dziennie i nie ma co jeść na zapas. Rzeczywiście bez problemu wytrzymuje jak jest sam w domu i nie niszczy ani nie brudzi. na spacery zabieram go na krótkiej smyczy- całkiem całkiem sobie radzi, raz lepiej idzie raz szarpie (głupieje na przejściach dla pieszych i boi się dużych samochodów)więc chyba zamiast obroży lepsze będą szelki. uwielbia śnieg im większy tym lepiej:) tak więc teraz wieczorami przed snem biegam żeby się Czaruś mógł trochę zmęczyć, choć głównie to ja się męczę:)na inne psy reaguje różnie czasem spokojnie ale jak one na niego szczekają to i on potrafi , a głos ma całkiem donośny.ma bardzo dobrą pamięć-jak tylko załapie że zbliżamy się do naszej klatki schodowej to gna do przodu, pamięta sklep spożywczy czy aptekę pod którą czekał jak robiłam zakupy- nie długo ale serce mu waliło jak młotem jak wróciłam, zatem mało prawdopodobne wydaje mi się że się komuś zgubił, a także że np. się wystraszył i uciekł z powodu przedświątecznych petard- jest na to za chudy,jeśli wziąć pod uwagę że został znaleziony w Boże Narodzenie więc raczej komuś się znudził. ale stracił ktoś ,żeby zyskać mógł ktoś:) Pozdrowienia" Quote
truskawa144 Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Pani Czarusia dzwoniła ostatnio i wiem,że Czarek był nad morzem,bardzo mu się podobało,grzecznie jechał w obie strony,tylko trochę bał się wody. Mam obiecane fotki:loveu: Quote
zachary Posted August 30, 2009 Posted August 30, 2009 Truskawo, miód na serce lejesz:loveu:To czekam na fotki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.