Jump to content
Dogomania

JEŻ - niewidomy, bez ząbków, tak bardzo domowy- wro! MA DS u Magdaleny:)


Recommended Posts

Posted

[quote name='Magdalena']ma, ma ;)
i coraz lepiej się w nim cwaniak czuje :mad:
a ku mojej wielkiej radości ostatnio śpi dłużej i mam możliwość dłuższego siedzenia na kompie, bo zazwyczaj jak terrorysta wstawał, to musiałam mu pokój odstąpić i się wynosić :evil_lol:

Serio? A co taki jezyk-terrorysta robi zeby Cié z pokoju wysiudac?

Napisz nam, glodnym kawalków z zycia jezyka :cool3:, jakie on ma zwyczaje, zachowania, co spsoci. Proooszé :loveu:

  • Replies 155
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

emilia2280 napisał(a):
Serio? A co taki jezyk-terrorysta robi zeby Cié z pokoju wysiudac?

Napisz nam, glodnym kawalków z zycia jezyka :cool3:, jakie on ma zwyczaje, zachowania, co spsoci. Proooszé :loveu:


aj no bo on tak drapie, tak się wspina po krawędziach swojego domku, że chciałby sobie pobiegac a mi go tak żaaal się wtedy robi :-( i kurczę się wynoszę z pokoju i puszczam go, zeby sobie pobiegał :loveu: muszę się wynieść, bo mam psa, który nie zniosłby gdybym siedziała w tym samym pokoju, w którym jeż chodzi.... jak jeż siedzi w swojej budce, to jest spokój, ale jak jeż wychodzi "na salony" ;) to psina zazdrosna sie robi... i nie popusci jeżowi :evil_lol: biega koło niego, skacze, chce się bawić, dziwuje się co to za cudak :lol:

no.. wyklepałam...
czas rozkładać gazety.
zrobie raz zdjęcie jak tak drapie to zobaczycie że Wam też by serducho zmiękło i byście mu pokój odstąpili :loveu:

a skubany za gryzienie się czasami bierze tymi swoimi bezzębkami :mad: wdrapuje się cwaniak na ręce żeby palec ugryźć :mad:
ale słabiutko ;)

Posted

No nie mogę się powstrzymać, muszę opowiedzieć o Tuptusiu.

Wiele lat temu moj tato znalazł jeżyka późną jesienią. Spadł już pierwszy śnieg a ten dreptał w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. Za późno się urodził, był maleńki, nie przeżyłby zimy.Wylądował zatem u nas w wielkiej piwnicy. Piwnica ciepła, bo tam piec od ogrzewania centralnego, szczelne okna. Tuptusia pokochaliśmy wszyscy. Przytuptywał radośnie jak się do niego przychodziło, jadł z ręki i dawał się głaskać.
Wiosną odkarmiony Tuptuś został wypuszczony w zagajniku za domem. ryczeliśmy jak bobry, a ten sobie odszedl. Ale wrócił za jakiś czas. Z partnerem... Partner był sporo od niego większy więc się domyśliliśmy, że Tuptuś to Tuptusia...
Przyszła się pochwalić partnerem... Wypiła mleko, zjadła trochę mięska, potuptała wokoł nóg, dała się pogłaskać i poszła. Wracała jeszcze wiele razy. Ze swoimi młodymi! Często sama. Zawsze wieczorem tuż po zmroku. Trwało to chyba 2 lub 3 lata, potem przestała przychodzić...
Jeże to cudne stworzenia :loveu:

Posted

moana napisał(a):
No nie mogę się powstrzymać, muszę opowiedzieć o Tuptusiu.

Wiele lat temu moj tato znalazł jeżyka późną jesienią. Spadł już pierwszy śnieg a ten dreptał w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. Za późno się urodził, był maleńki, nie przeżyłby zimy.Wylądował zatem u nas w wielkiej piwnicy. Piwnica ciepła, bo tam piec od ogrzewania centralnego, szczelne okna. Tuptusia pokochaliśmy wszyscy. Przytuptywał radośnie jak się do niego przychodziło, jadł z ręki i dawał się głaskać.
Wiosną odkarmiony Tuptuś został wypuszczony w zagajniku za domem. ryczeliśmy jak bobry, a ten sobie odszedl. Ale wrócił za jakiś czas. Z partnerem... Partner był sporo od niego większy więc się domyśliliśmy, że Tuptuś to Tuptusia...
Przyszła się pochwalić partnerem... Wypiła mleko, zjadła trochę mięska, potuptała wokoł nóg, dała się pogłaskać i poszła. Wracała jeszcze wiele razy. Ze swoimi młodymi! Często sama. Zawsze wieczorem tuż po zmroku. Trwało to chyba 2 lub 3 lata, potem przestała przychodzić...
Jeże to cudne stworzenia :loveu:


:-( Jaka piékna hisotria pani jezykowej.

Magda, pisz tu zaraz o zwyczajach jezyka. Codziennie najlepiej. Co zjadl, co zrobil :cool3:, wszystko.

Posted

emilia2280 napisał(a):
:-( Jaka piékna hisotria pani jezykowej.

Magda, pisz tu zaraz o zwyczajach jezyka. Codziennie najlepiej. Co zjadl, co zrobil :cool3:, wszystko.


"co zrobił" - to już sprzatnełam :) ;) za dnia to on za dużo nie robi ;) wyprałam mu dzisiaj sweterki, które po mnie odziedziczył i ręcznik, w którym przyjechał owinięty. Chyba mu gorąco, bo wylazł spod materiałów i leży na wierzchu.
Gdzieś tak trochę po północy powinien się obudzić... i harce po pokoju :evil_lol:
ale tak ostatnio zauważylam, że chyba wolniej już chodzi, niż na początku - może to pierwsze oznaki starzenia sie?
zrobiłam mu budke z kartonika ale specjalnie zachwycony nie jest.

a zjadł dzisiaj psie jedzonko zmiksowane co by problemów z gryzieniem nie miał - około godziny 21, jesli chcecie ze szczegółami :)



niedługo wrzuce fotki :oops:

Posted

demi napisał(a):
popatrzcie na tego dziubka, no brzydal jakich mało :evil_lol::loveu:


No ja tam sie niczego brzydkiego w nim dopatrzec nie moge :eviltong:

Posted

ta mała gnida mnie gryzie :mad::mad:
chyba przestane mu jedzonko miksowac skoro tak cwaniaczy :mad: jak ma ząbki żeby mnie chapnąć to i jeść może :mad::mad:

zero wdzięczności :placz:

  • 4 weeks later...
Posted

a kolcaty sobie spokojnie żyje, jest już po drugiej kąpieli, i po wykombinowaniu jak wyjść ze swojej "budki" z czterech stron wysoko obgrodzonej... :oops: nie mam pojęcia jak to robi, zawsze wylezie jak akurat wyjde z pokoju :razz: chyba przeciska się taką szparką, mniejszą od jego głowy ;)

i tak się zastanawiamy czy nie przenieść się jak już ciepła wiosna zawita do ogródka ;) uprzedzam pytanie - oczywiście w specjalnie wydzielone miejsce ;)

Posted

Magdalena napisał(a):
a kolcaty sobie spokojnie żyje, jest już po drugiej kąpieli, i po wykombinowaniu jak wyjść ze swojej "budki" z czterech stron wysoko obgrodzonej... :oops: nie mam pojęcia jak to robi, zawsze wylezie jak akurat wyjde z pokoju :razz: chyba przeciska się taką szparką, mniejszą od jego głowy ;)

i tak się zastanawiamy czy nie przenieść się jak już ciepła wiosna zawita do ogródka ;) uprzedzam pytanie - oczywiście w specjalnie wydzielone miejsce ;)
Magdalena,moze masz
jakis transport na trasie Wroclaw-Bydgoszcz dla rotki? aniołka:lol:

  • 7 months later...
Posted

Magdalena napisał(a):
Jeżyka już nie ma... :-( :-( :-(

jak będę miała chwilę czasu to napiszę więcej i powrzucam jszcze jakieś jego fotki, bo troszkę mu porobiłam


co????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...