emilia2280 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 [quote name='Magdalena']ma, ma ;) i coraz lepiej się w nim cwaniak czuje :mad: a ku mojej wielkiej radości ostatnio śpi dłużej i mam możliwość dłuższego siedzenia na kompie, bo zazwyczaj jak terrorysta wstawał, to musiałam mu pokój odstąpić i się wynosić :evil_lol: Serio? A co taki jezyk-terrorysta robi zeby Cié z pokoju wysiudac? Napisz nam, glodnym kawalków z zycia jezyka :cool3:, jakie on ma zwyczaje, zachowania, co spsoci. Proooszé :loveu: Quote
Magdalena Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 emilia2280 napisał(a):Serio? A co taki jezyk-terrorysta robi zeby Cié z pokoju wysiudac? Napisz nam, glodnym kawalków z zycia jezyka :cool3:, jakie on ma zwyczaje, zachowania, co spsoci. Proooszé :loveu: aj no bo on tak drapie, tak się wspina po krawędziach swojego domku, że chciałby sobie pobiegac a mi go tak żaaal się wtedy robi :-( i kurczę się wynoszę z pokoju i puszczam go, zeby sobie pobiegał :loveu: muszę się wynieść, bo mam psa, który nie zniosłby gdybym siedziała w tym samym pokoju, w którym jeż chodzi.... jak jeż siedzi w swojej budce, to jest spokój, ale jak jeż wychodzi "na salony" ;) to psina zazdrosna sie robi... i nie popusci jeżowi :evil_lol: biega koło niego, skacze, chce się bawić, dziwuje się co to za cudak :lol: no.. wyklepałam... czas rozkładać gazety. zrobie raz zdjęcie jak tak drapie to zobaczycie że Wam też by serducho zmiękło i byście mu pokój odstąpili :loveu: a skubany za gryzienie się czasami bierze tymi swoimi bezzębkami :mad: wdrapuje się cwaniak na ręce żeby palec ugryźć :mad: ale słabiutko ;) Quote
Doda_ Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 zdjecie koniecznie poooooookaz !!:loveu: Quote
madcat1981 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Rozwaliłaś mnie ta historią:loveu: Magdalena, no gdzie te zdjęciówy;) Quote
moana Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 No nie mogę się powstrzymać, muszę opowiedzieć o Tuptusiu. Wiele lat temu moj tato znalazł jeżyka późną jesienią. Spadł już pierwszy śnieg a ten dreptał w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. Za późno się urodził, był maleńki, nie przeżyłby zimy.Wylądował zatem u nas w wielkiej piwnicy. Piwnica ciepła, bo tam piec od ogrzewania centralnego, szczelne okna. Tuptusia pokochaliśmy wszyscy. Przytuptywał radośnie jak się do niego przychodziło, jadł z ręki i dawał się głaskać. Wiosną odkarmiony Tuptuś został wypuszczony w zagajniku za domem. ryczeliśmy jak bobry, a ten sobie odszedl. Ale wrócił za jakiś czas. Z partnerem... Partner był sporo od niego większy więc się domyśliliśmy, że Tuptuś to Tuptusia... Przyszła się pochwalić partnerem... Wypiła mleko, zjadła trochę mięska, potuptała wokoł nóg, dała się pogłaskać i poszła. Wracała jeszcze wiele razy. Ze swoimi młodymi! Często sama. Zawsze wieczorem tuż po zmroku. Trwało to chyba 2 lub 3 lata, potem przestała przychodzić... Jeże to cudne stworzenia :loveu: Quote
emilia2280 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 moana napisał(a):No nie mogę się powstrzymać, muszę opowiedzieć o Tuptusiu. Wiele lat temu moj tato znalazł jeżyka późną jesienią. Spadł już pierwszy śnieg a ten dreptał w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. Za późno się urodził, był maleńki, nie przeżyłby zimy.Wylądował zatem u nas w wielkiej piwnicy. Piwnica ciepła, bo tam piec od ogrzewania centralnego, szczelne okna. Tuptusia pokochaliśmy wszyscy. Przytuptywał radośnie jak się do niego przychodziło, jadł z ręki i dawał się głaskać. Wiosną odkarmiony Tuptuś został wypuszczony w zagajniku za domem. ryczeliśmy jak bobry, a ten sobie odszedl. Ale wrócił za jakiś czas. Z partnerem... Partner był sporo od niego większy więc się domyśliliśmy, że Tuptuś to Tuptusia... Przyszła się pochwalić partnerem... Wypiła mleko, zjadła trochę mięska, potuptała wokoł nóg, dała się pogłaskać i poszła. Wracała jeszcze wiele razy. Ze swoimi młodymi! Często sama. Zawsze wieczorem tuż po zmroku. Trwało to chyba 2 lub 3 lata, potem przestała przychodzić... Jeże to cudne stworzenia :loveu: :-( Jaka piékna hisotria pani jezykowej. Magda, pisz tu zaraz o zwyczajach jezyka. Codziennie najlepiej. Co zjadl, co zrobil :cool3:, wszystko. Quote
Magdalena Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 emilia2280 napisał(a)::-( Jaka piékna hisotria pani jezykowej. Magda, pisz tu zaraz o zwyczajach jezyka. Codziennie najlepiej. Co zjadl, co zrobil :cool3:, wszystko. "co zrobił" - to już sprzatnełam :) ;) za dnia to on za dużo nie robi ;) wyprałam mu dzisiaj sweterki, które po mnie odziedziczył i ręcznik, w którym przyjechał owinięty. Chyba mu gorąco, bo wylazł spod materiałów i leży na wierzchu. Gdzieś tak trochę po północy powinien się obudzić... i harce po pokoju :evil_lol: ale tak ostatnio zauważylam, że chyba wolniej już chodzi, niż na początku - może to pierwsze oznaki starzenia sie? zrobiłam mu budke z kartonika ale specjalnie zachwycony nie jest. a zjadł dzisiaj psie jedzonko zmiksowane co by problemów z gryzieniem nie miał - około godziny 21, jesli chcecie ze szczegółami :) niedługo wrzuce fotki :oops: Quote
emilia2280 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Boshhh, jeeeezuuuuuu. Jaki piékny!!! :loveu: Jestem wielká fanká tego stwora. Powiedz nam Magdo, co jezyk ostatnio zmontowal? :eviltong: Quote
Erazm Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Jeżyk boooooooooooooski:loveu::loveu::loveu: Nochal rzeczywiście wystawowy:cool3: Quote
demi Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 [quote name='Magdalena']:loveu: popatrzcie na tego dziubka, no brzydal jakich mało :evil_lol::loveu: Quote
moana Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 demi napisał(a):popatrzcie na tego dziubka, no brzydal jakich mało :evil_lol::loveu: No ja tam sie niczego brzydkiego w nim dopatrzec nie moge :eviltong: Quote
Magdalena Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 ta mała gnida mnie gryzie :mad::mad: chyba przestane mu jedzonko miksowac skoro tak cwaniaczy :mad: jak ma ząbki żeby mnie chapnąć to i jeść może :mad::mad: zero wdzięczności :placz: Quote
Erazm Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 A szczepiony byl?????:eviltong: Hihi, ale wesoly jezyk:eviltong: Quote
Doda_ Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 cuuudny :loveu::loveu::loveu: 'Groźny jez pogryzl Magde':evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Magdalena Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 a kolcaty sobie spokojnie żyje, jest już po drugiej kąpieli, i po wykombinowaniu jak wyjść ze swojej "budki" z czterech stron wysoko obgrodzonej... :oops: nie mam pojęcia jak to robi, zawsze wylezie jak akurat wyjde z pokoju :razz: chyba przeciska się taką szparką, mniejszą od jego głowy ;) i tak się zastanawiamy czy nie przenieść się jak już ciepła wiosna zawita do ogródka ;) uprzedzam pytanie - oczywiście w specjalnie wydzielone miejsce ;) Quote
giselle4 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Magdalena napisał(a):a kolcaty sobie spokojnie żyje, jest już po drugiej kąpieli, i po wykombinowaniu jak wyjść ze swojej "budki" z czterech stron wysoko obgrodzonej... :oops: nie mam pojęcia jak to robi, zawsze wylezie jak akurat wyjde z pokoju :razz: chyba przeciska się taką szparką, mniejszą od jego głowy ;) i tak się zastanawiamy czy nie przenieść się jak już ciepła wiosna zawita do ogródka ;) uprzedzam pytanie - oczywiście w specjalnie wydzielone miejsce ;)Magdalena,moze masz jakis transport na trasie Wroclaw-Bydgoszcz dla rotki? aniołka:lol: Quote
emilia2280 Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Mój jezzzzzz. A foteczki jakies dostaniemy jeza w ogrodzie? Quote
Magdalena Posted April 4, 2009 Posted April 4, 2009 będą fotki ;) niestety żadnego transportu nie mam... jeża zabrała z Wrocławia Tarzanka do Poznania, tam spał u Supergogi i odebrał go następnego dnia mój TZ ze znajomym znalazłam na allegro taki płotek: PŁOT NA KWIATY OGRODZENIE DRZEW płotek wiklina (592413562) - Aukcje internetowe Allegro myślicie ze sie nada na ogrodzenie? trochę sie boje żeby przypadkiem nie uciekł... Quote
Magdalena Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Jeżyka już nie ma... :-( :-( :-( jak będę miała chwilę czasu to napiszę więcej i powrzucam jszcze jakieś jego fotki, bo troszkę mu porobiłam Quote
demi Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 Magdalena napisał(a):Jeżyka już nie ma... :-( :-( :-( jak będę miała chwilę czasu to napiszę więcej i powrzucam jszcze jakieś jego fotki, bo troszkę mu porobiłam co????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.