Foksia i Dżekuś Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Aniu ,przeslij zdjecia w duzej rozdzielczosci ktore masz ,a ja odnajde swoje i wybiore najlepsze Quote
salibinka Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Tekst dla Tekluni: Jamnisia Tekla – czeka na Dom Maleńkie, zdrowe, rasowe szczeniaczki cieszą oko i rozczulają. Chce się je mieć – to takie ludzkie... Maleńkie, zdrowe, rasowe szczeniaczki dorastają, starzeją się, zaczynają chorować. Problemu trzeba się pozbyć – to takie ludzkie... Za oddanie, za lata miłości i zaufania wyrzuca się je na ulicę, skazuje na bezdomność, często śmierć. Tak było z Teklą. Maleńka, wspaniała jamnisia – po dziewięciu latach wierności - została bestialsko porzucona przez „człowieka”, którego uważała za Pana. Chore serduszko, guzy na sutkach i wystające z głodu żebra – to jedyne, co dostała na drogę... Bez litości. Tak łatwo podeptać Miłość? Cudowne istnienie przetrwało. Maleńkie, słabe ciałko nosi w sobie wielką wolę życia. Tekla została uratowana i poddana leczeniu. Jej ogromne serduszko pragnie kochać. Teklunia jest wyjątkowym psem - bezgranicznie łagodna, spokojna, cicha. Wtula się w człowieka i może tak trwać godzinami. Mimo zła, które ją spotkało, ma w sobie ufność i ogromną potrzebę bliskości. Lubi dzieci i jazdę samochodem na kolanach opiekuna. W stosunku do innych zwierząt zachowuje się bardzo ulegle. Waży 8 kg, jest zaszczepiona, odrobaczona, wysterylizowana i zaczipowana. Przebywa w Domu Tymczasowym w Krakowie. Czeka na Wspaniały Dom i Człowieka, który pozwoli się kochać na zawsze i który na miłość odpowie miłością... Kontakt w sprawie adopcji: [email protected] Tel.: 509 166 430 Quote
salibinka Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Aniu ,przeslij zdjecia w duzej rozdzielczosci ktore masz ,a ja odnajde swoje i wybiore najlepsze Beatko, wysłałam Ci cztery fotki Tekluni - może coś wybierzesz. Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Aniu juz wyslalm do gazety,mam nadzieje ze bedzie tak jak w przypadku paragrafa 100 letniego slepego psa ,jest jego watek na dogo ,ktorego wczoraj zawiozlam z Tamra do nowego cudownego domku z ogloszenia z krakowskiej. Quote
salibinka Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Dzięki, Beatko:loveu: Szwy zdjęte i jest dobrze:loveu:. W tym temacie to w sumie wszystko. Lewe uszko wypłukane i zakraplamy surolan przez trzy tygodnie, prawe uszko ok. Jeśli chodzi o krew w kale, pupa zbadana - nic nie ma (przy okazji "odepchana" ;)) - trzeba będzie najpierw znowu odrobaczyć dobrym środkiem "na wszystko" - zrobimy to za jakieś trzy dni i zobaczymy... Jeśli chodzi o ciągle łzawiące oczka - krople nie pomogły - tu chodzi o to, że jakieś dawne, przebyte stany zapalne spowodowały zrost kanalików i łezki idą na zewnątrz. Teraz żadego stanu zapalnego nie ma i jedyne, co mogę zrobić to masować Tekli te miejsca - nawet to polubiła;)... Pazurki znowu podcięte i zaczynają wyglądać jak psie pazurki a nie jak szponki. Teklusia miała wczoraj "obstawę" z trzech lekarzy:roll: - wszyscy już ją w lecznicy znają i bardzo jej kibicują - również w szukaniu domku:roll:. Napiszę do Isadory i poproszę o allegro dla Teklusi. Quote
DG32 Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Ogłoszonka: alegratka kupiepsa kokosy dwukropek cafeanimal pajęczyna adopcjapsa gumtre eoferty Quote
Isadora7 Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Salibinka wrzuć mi na priva dane kontaktowe jakie mają być w aukcji. Quote
salibinka Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Teklunia jedzie w najbliższą sobotę do Domu:loveu: Pani Joasia mieszka pod Rzeszowem w domku z działką. Sama zajmuje się ratowaniem zwierząt - ma cztery uratowane staruszki - w tym 12 letniego jamnisia też chorego na serduszko. Rozumie starsze psiaki i ich potrzeby doskonale. Kocha jamniki. Jest gotowa na psa specjalnej troski. Rozmawiałyśmy długo kilkakrotnie. Teklunię wypatrzyła w Metrze i zakochała się w niej (wcale sie nie dziwię ;)). Jest znajomą Murki. Rozmawiałam z Murką - usłyszałam same pozytywy - jest to osoba bardzo wrażliwa na los zwierząt, ratowała m.in. sunie Onkę z nieodpowiedniego domu (adopcja z dogo) jadąc po nią wiele kilometrów i wyciągając od nieodpowiedzianych ludzi. Usłyszałam tez o koniach ratowanych z rzeźni... Pani Joasia jest w domu, ma dwie starsze córki ( i... samochód;) - to się Teklunia ucieszy). Ciepła, spokojna... To tak w skrócie:roll:. Beatko, czekam na umowę. Wszystko po raz kolejny zweryfiujemy na miejscu, ale to to... Trzymajcie kciuki za sobotę:loveu: Quote
ala Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Trzymajcie kciuki za sobotę:loveu: :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
salibinka Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 No i obiecana Teklusia:roll:... (fotki to komórkowa masakra:oops:) Obiektem zapatrzenia jest nieosiągalny biszkopt... i pod brzuszkiem nic nie zwisa: Quote
Isadora7 Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Tekluniu nawet nie wiesz jak ja się cieszę. Ślicznie wyszłaś na tym zdjęciu http://images26.fotosik.pl/316/b2fdff8a98a50203.jpg laska z ciebie. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia Tekluniu. Quote
j3nny Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 Tekluniu wszystkiego dobrego!! wiedzialam ze sie uda:multi::multi::multi: Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 umowy wyslane ,i bardzo za wszystko dziekuje .:multi: Bardzo mi przykro ze nie moge z wami jechac:shake: ale nie wyrabiam czasowo.codziennie prawie gdzies jeżdze z psiakami ,a jutro znowu do niepolomic z pania ,ktorej chce pokaz Bosa wiec tez pani chetna na staruszka wiec tez nie moge odposcic ,a nie moge tego przelozyc na nadzielę bo moje bidy schroniskowe tez czekaja na spacerek.:shake: Quote
DG32 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Dzisiaj wielki dzień, trzymamy kciuki :kciuki:, na pewno będzie dobrze i to ten domek. Quote
salibinka Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Teklunia już w swoim domku:loveu: Skromny ale ciepły domek, gdzie będzie kochana, bezpieczna, gdzie psiaki (wszystkie po przejściach, odratowane) śpią w łóżeczku, domek pełen miłości i szacunku dla zwierząt. Jutro opiszę więcej, dziś już padam;)... no i muszę sobie poradzić z tęsknotą... Beatko, z Krakowskiej jest pani chętna na jamnisię - 26 lat, mieszkanie w kamienicy, marzy o suni - jedyny warunek - sunia musi umieć zostawać na kilka godzin sama. Może inna jamnisia skorzysta? Dom do sprawdzenia. Quote
j3nny Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 salibinka napisał(a):Teklunia już w swoim domku:loveu: Skromny ale ciepły domek, gdzie będzie kochana, bezpieczna, gdzie psiaki (wszystkie po przejściach, odratowane) śpią w łóżeczku, domek pełen miłości i szacunku dla zwierząt. Jutro opiszę więcej, dziś już padam;)... no i muszę sobie poradzić z tęsknotą... Beatko, z Krakowskiej jest pani chętna na jamnisię - 26 lat, mieszkanie w kamienicy, marzy o suni - jedyny warunek - sunia musi umieć zostawać na kilka godzin sama. Może inna jamnisia skorzysta? Dom do sprawdzenia. a musi być suczka? Wincenty bardzo potrzebuje :-( Quote
salibinka Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 j3nny napisał(a):a musi być suczka? Wincenty bardzo potrzebuje :-( Kasiu, wiem, od razu pomyślałam o Wincencie, ale ta pani chce koniecznie sunię. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.