Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 190
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tekst dla Tekluni:

Jamnisia Tekla – czeka na Dom





Maleńkie, zdrowe, rasowe szczeniaczki cieszą oko i rozczulają.

Chce się je mieć – to takie ludzkie...

Maleńkie, zdrowe, rasowe szczeniaczki dorastają, starzeją się, zaczynają chorować.

Problemu trzeba się pozbyć – to takie ludzkie...

Za oddanie, za lata miłości i zaufania wyrzuca się je na ulicę, skazuje na bezdomność, często śmierć.



Tak było z Teklą.

Maleńka, wspaniała jamnisia – po dziewięciu latach wierności - została bestialsko porzucona przez „człowieka”, którego uważała za Pana.

Chore serduszko, guzy na sutkach i wystające z głodu żebra – to jedyne, co dostała na drogę...



Bez litości.



Tak łatwo podeptać Miłość?





Cudowne istnienie przetrwało.

Maleńkie, słabe ciałko nosi w sobie wielką wolę życia.

Tekla została uratowana i poddana leczeniu.



Jej ogromne serduszko pragnie kochać.



Teklunia jest wyjątkowym psem - bezgranicznie łagodna, spokojna, cicha. Wtula się w człowieka i może tak trwać godzinami.

Mimo zła, które ją spotkało, ma w sobie ufność i ogromną potrzebę bliskości.



Lubi dzieci i jazdę samochodem na kolanach opiekuna. W stosunku do innych zwierząt zachowuje się bardzo ulegle.

Waży 8 kg, jest zaszczepiona, odrobaczona, wysterylizowana i zaczipowana.



Przebywa w Domu Tymczasowym w Krakowie.

Czeka na Wspaniały Dom i Człowieka,

który pozwoli się kochać na zawsze i który na miłość odpowie miłością...



Kontakt w sprawie adopcji:






Tel.: 509 166 430








Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Aniu ,przeslij zdjecia w duzej rozdzielczosci ktore masz ,a ja odnajde swoje i wybiore najlepsze


Beatko, wysłałam Ci cztery fotki Tekluni - może coś wybierzesz.

Posted

Dzięki, Beatko:loveu:

Szwy zdjęte i jest dobrze:loveu:. W tym temacie to w sumie wszystko.
Lewe uszko wypłukane i zakraplamy surolan przez trzy tygodnie, prawe uszko ok. Jeśli chodzi o krew w kale, pupa zbadana - nic nie ma (przy okazji "odepchana" ;)) - trzeba będzie najpierw znowu odrobaczyć dobrym środkiem "na wszystko" - zrobimy to za jakieś trzy dni i zobaczymy...
Jeśli chodzi o ciągle łzawiące oczka - krople nie pomogły - tu chodzi o to, że jakieś dawne, przebyte stany zapalne spowodowały zrost kanalików i łezki idą na zewnątrz. Teraz żadego stanu zapalnego nie ma i jedyne, co mogę zrobić to masować Tekli te miejsca - nawet to polubiła;)...
Pazurki znowu podcięte i zaczynają wyglądać jak psie pazurki a nie jak szponki.
Teklusia miała wczoraj "obstawę" z trzech lekarzy:roll: - wszyscy już ją w lecznicy znają i bardzo jej kibicują - również w szukaniu domku:roll:.

Napiszę do Isadory i poproszę o allegro dla Teklusi.

Posted

Teklunia jedzie w najbliższą sobotę do Domu:loveu:
Pani Joasia mieszka pod Rzeszowem w domku z działką. Sama zajmuje się ratowaniem zwierząt - ma cztery uratowane staruszki - w tym 12 letniego jamnisia też chorego na serduszko. Rozumie starsze psiaki i ich potrzeby doskonale. Kocha jamniki. Jest gotowa na psa specjalnej troski. Rozmawiałyśmy długo kilkakrotnie. Teklunię wypatrzyła w Metrze i zakochała się w niej (wcale sie nie dziwię ;)). Jest znajomą Murki. Rozmawiałam z Murką - usłyszałam same pozytywy - jest to osoba bardzo wrażliwa na los zwierząt, ratowała m.in. sunie Onkę z nieodpowiedniego domu (adopcja z dogo) jadąc po nią wiele kilometrów i wyciągając od nieodpowiedzianych ludzi. Usłyszałam tez o koniach ratowanych z rzeźni...
Pani Joasia jest w domu, ma dwie starsze córki ( i... samochód;) - to się Teklunia ucieszy). Ciepła, spokojna... To tak w skrócie:roll:.

Beatko, czekam na umowę. Wszystko po raz kolejny zweryfiujemy na miejscu, ale to to...

Trzymajcie kciuki za sobotę:loveu:

Posted

umowy wyslane ,i bardzo za wszystko dziekuje .:multi:
Bardzo mi przykro ze nie moge z wami jechac:shake: ale nie wyrabiam czasowo.codziennie prawie gdzies jeżdze z psiakami ,a jutro znowu do niepolomic z pania ,ktorej chce pokaz Bosa wiec tez pani chetna na staruszka wiec tez nie moge odposcic ,a nie moge tego przelozyc na nadzielę bo moje bidy schroniskowe tez czekaja na spacerek.:shake:

Posted

Teklunia już w swoim domku:loveu: Skromny ale ciepły domek, gdzie będzie kochana, bezpieczna, gdzie psiaki (wszystkie po przejściach, odratowane) śpią w łóżeczku, domek pełen miłości i szacunku dla zwierząt.
Jutro opiszę więcej, dziś już padam;)... no i muszę sobie poradzić z tęsknotą...

Beatko, z Krakowskiej jest pani chętna na jamnisię - 26 lat, mieszkanie w kamienicy, marzy o suni - jedyny warunek - sunia musi umieć zostawać na kilka godzin sama. Może inna jamnisia skorzysta? Dom do sprawdzenia.

Posted

salibinka napisał(a):
Teklunia już w swoim domku:loveu: Skromny ale ciepły domek, gdzie będzie kochana, bezpieczna, gdzie psiaki (wszystkie po przejściach, odratowane) śpią w łóżeczku, domek pełen miłości i szacunku dla zwierząt.
Jutro opiszę więcej, dziś już padam;)... no i muszę sobie poradzić z tęsknotą...

Beatko, z Krakowskiej jest pani chętna na jamnisię - 26 lat, mieszkanie w kamienicy, marzy o suni - jedyny warunek - sunia musi umieć zostawać na kilka godzin sama. Może inna jamnisia skorzysta? Dom do sprawdzenia.


a musi być suczka? Wincenty bardzo potrzebuje :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...