gusia0106 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 MORUS....młody, około roczny, bardzo łagodny, przyjaźnie nastawiony i do ludzi, i do całego świata...co nie przeszkadzało tym ludziom i temu światu pozostawić go na pastwę losu.<img src=\"http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_frown.gif\" border=\"0\" alt=\"\" title=\"\" smilieid=\"16\" class=\"inlineimg\" /> Bo czy to normalne, aby pozwalać na to, żeby pies spał w czymś takim????<img src=\"http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/shake.gif\" border=\"0\" alt=\"\" title=\"#shake\" smilieid=\"192\" class=\"inlineimg\" /> <img src=\"http://img369.imageshack.us/img369/7260/dom361yf9.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" /> Morus śpi. Bo nie ma domu. Bo nie ma pana. Bo nie ma swojego miejsca na ziemi. Jest typową powakacyjną pozostałością. Przed wakacjami był fajnym psem. Bo młody. Bo łagodny. Bo lubił się bawić. Ale przecież pies w wakacje to problem. Łatwiej porzucić niż zabrać ze sobą...No to Morusa porzucili. Pomożcie proszę znaleźć dla niego dom. Bo ciężko nim nazwać dwie oparte o siebie dykty i puszkę na wodę.....<img src=\"http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/shake.gif\" border=\"0\" alt=\"\" title=\"#shake\" smilieid=\"192\" class=\"inlineimg\" /> A oto i Morus: <img src=\"http://img119.imageshack.us/img119/9092/dom355sp3.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" /> <img src=\"http://img369.imageshack.us/img369/559/dom3631gv6.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" /> <img src=\"http://img119.imageshack.us/img119/6268/dom364ir4.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" /> Quote
mysza 1 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Gusiu, a gdzie on jest? Czy on jest tam bezpieczny? Ma jakieś ogłoszenia? Quote
gusia0106 Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Jest w Sochaczewie. Dokarmia go Pani Terseka, która jeździ tamtędy do pracy. Dobrodziejka prawdziwa, kobieta złota. Ale ma już trzy swoje psy, z czego dwa owczarki kilery i Trusta - dogomaniowego. Myślę, że nie jest bezpieczny. No bo jak być bezpiecznym w takim miejscu... Byłam w tamtej okolicy jak jechałam po amstafkę. Obrzeża Sochaczewa, ciemno, trudno trafić, psy, które niby tam mają właścicieli same chodzą zdobywać jedzenie na rynku, więc sama rozumiesz... Ogłoszeń nie ma żadnych. Dzisiaj dopiero dostałam jego zdjęcia. Quote
mysza 1 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Miałam nadzieję, że moze to jakaś ogrodzona działka chociaż. Zimno okropnie:shake:, najlepiej to by było go zabrać stamtąd, bo wiesz jak to z domami... Quote
gusia0106 Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 No wiem....Bym go zabrała, ale gdzie......? Quote
Neigh Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Jest tak: Teresa postanowiła mu kupić budę.......no chociaż tyle. Ale......jak się postawi budę w szczerym polu, to ukradną jak nic....Jakiś człowiek zgodził się, żeby budę wstawić do niego na działkę......ale ( jak zwykle) pies może tam wchodzić tylko na noc. W dzień musi być poza działką.....Nieźle co? Na noc zapraszamy, na dzień wyganiamy. Człowiek ma kury. Kury nocą zamknięte. W dzień kury ważniejsze. Ponoć mu już 2 zakatrupił, ale gostek o dziwo psa nie zabił - do Teresy powiedział "noo co mam zrobić, z głodu to zrobił...." Psiak ponoć idealnie by się nadawał do pilnowania terenu - bo za płotem zaczyna sie czuć u siebie i bardzo pilnuje. Raczej jest to chłopak "ogrodowy". Letnia pozostałość po działkowiczach. Jak ja za to ludzi nienawidzę! Biorą sobie szczeniaczka........a po wakacjach "zapominają" zabrać. Quote
Lionees Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 gusia0106 napisał(a):Jest w Sochaczewie. . No to wołam ludzi z Sochaczewa... Quote
Ziutka Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Renata5 napisał(a):No to wołam ludzi z Sochaczewa... Jestem..... ;) Quote
Lionees Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Ziutka napisał(a):Jestem..... ;) :klacz::sweetCyb: Ciocia Ziutka przydarła... Jeszcze ciocia luka i będzie cały Sochaczew:p Quote
Ziutka Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Renata5 napisał(a)::klacz::sweetCyb: Ciocia Ziutka przydarła... Jeszcze ciocia luka i będzie cały Sochaczew:p :loveu: :loveu: :loveu: Ja z Błonia...no ale Socho to mój drugi dom :eviltong: Quote
łolkiee Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 to gdzie dokładnie jest ten pies? Musze wiedzieć to go zabierzemy do schroniska. Tylko tyle moge, ale będzie miał budę nad głową i żarcia tyle ile zdoła zjeść. No i oczywiscie bedzie mozna szukać mu domu. Quote
Neigh Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Koteczek16 napisał(a):to gdzie dokładnie jest ten pies? Musze wiedzieć to go zabierzemy do schroniska. Tylko tyle moge, ale będzie miał budę nad głową i żarcia tyle ile zdoła zjeść. No i oczywiscie bedzie mozna szukać mu domu. Do schroniska to go mogła zawieźć i Teresa. Tylko zdecydowanie nie o to chodzi. Budę jak się w nocy dowiedziałam Teresa kupiła, jeść mu wozi. Schronisko to nie jest dom. A ja jakoś ani schroniskom ani w schroniska nie wierzę. Quote
Lionees Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Jeżeli pies trafiłby do sochaczewskiego schronu,to nie miałby źle,bo tam jest ok..tylko wolności brak(jak to w schronisku),ale byłby chociaż bezpieczny,bo ludziom to różne rzeczy do głowy przychodzą jak zobaczą bezdomnego psa..:shake: Quote
gusia0106 Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Ale wiecie Ciotki jak to jest......nie po to wyjmujemy jedne psy ze schronów, żeby tam drugie odwozić..... Quote
Neigh Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Ja nie odwoże psów do schronów............ostatnio takiego jednego znalezionego na działkach w Serocku dobra dusza odwiozła. Bo co będzie marzł na działkach. Nooo i co? I już go nie ma, bo go psy w Józefowie zagryzły. Moze by marzł na tych działkach, ale by żył. Quote
mysza 1 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Ano własnie. Schronisko to nie jest rozwiązanie, tyle starań, żeby je zabierac a potem inne zawozić. Quote
Lionees Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 No tak,racja.Ale te co zabieramy ze schronów,to idą do dt,albo hotelików,albo ds,a nie na ulicę.Jeżeli psiak wg p.Tereski jest bezpieczny,to super.Chociaż nie wiem czy można mówić o bezpieczeństwie bezdomnego psa... W takim razie pewnie potrzebna jest mu na cito masa ogłoszeń i dt(marzenie ds)... Quote
Neigh Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Bezpieczny nie ma się co czarować nie jest. Ma budę...ma dostarczane jedzenie. Na noc jest wpuszczany na ogrodzony teren. Na razie to lepsze niż nic. Ale niewątpliwie trzeba szukać czegoś bardziej konkretnego Quote
rufusowa Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 moze zapytać monagrz czy nie chcą dla Xeny ziomka? :evil_lol: Quote
Wisełka Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Kurcze a w nocy przymrozki ruszają :roll: Quote
luka1 Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 No ale czy można wiedzieć gdzie ten pies jest? Quote
Neigh Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Alarm odwołany, pies ma dom:-) resztę napiszę jak się nieco więcej dowiem., Quote
gusia0106 Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 O kurdeeeeeeeeeeeeee............ale jak to??? Taki dom - dom? Z prawdziwego zdarzenia?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.