Asta17 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Dzisiaj Justyna_Wolontariat powiedziała mi, że jest Pani z Będzina chętna adoptować Fuksa. Wcześniej miała owczarka podhalańskiego. Fuks mieszkałby w bloku. Potrzebny jest tylko transport. Quote
grzenka Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 :crazyeye: Rewelacyjna wiadomość:multi: Czekamy w takim razie na więcej info:loveu: Quote
jusstyna85 Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Asta17 napisał(a):Dzisiaj Justyna_Wolontariat powiedziała mi, że jest Pani z Będzina chętna adoptować Fuksa. Wcześniej miała owczarka podhalańskiego. Fuks mieszkałby w bloku. Potrzebny jest tylko transport. a dlaczego paszport? Quote
jusstyna85 Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Asta17 napisał(a):Transport a nie paszport ;) Dobra...to ja już dzisiaj podziękuje...to skutek wczorajszego i dzisiejszego wstawania o 5 30 i siedzenia do wieczora...tak sie głowiłam po co paszport,nie wiem jak to zobaczylam... Myśle,ze z transportem nie będzie problemu...na kiedy? i czy będzie wizyta przedadopcyjna? Quote
jusstyna85 Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 dom jest pewny,Pani mieszka w Będzinie,mam jej numer...POTRZEBNY TRANSPORT RUDA ŚLĄSKA-BĘDZIN To taka wielka szansa... Quote
jusstyna85 Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Rozmawiałam dzisiaj z Panią-nadal jest zainteresowana adopcją.Mieszka w Będzinie...widac, że do wszystkiego podchodzi bardzo emocjonalnie.W krótkim czasie pochowała męża,kanarka,psa i papuge....:( potrzebuje towarzysza na dalsze życie.Jej znajoma adoptowała sunie ze schroniska w Krakowie,której właściciel łopatą zrobił coś w tylną łape...:( Pani myślała, że on w ogóle nie chodzi, ze jest bardzo chory... od razu na 2. dzień pójdzie z nim do weta na badania...To starsza osoba,która kocha zwierzęta...Myśle, że psiakowi będzie dobrze. Quote
kaa Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Wiadomo już coś kiedy by był transport..:roll: Quote
jusstyna85 Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 kaa napisał(a):Wiadomo już coś kiedy by był transport..:roll: Czwartek lub piątek... Czy Justyna rozmawiała z nią o kwestiach finansowych? ona mi powiedziała,ze chciałaby psa za darmo,bo i tak będzie musiała wydać sporo kasy na drugi dzień, żeby z nim iść do weta i wdrożyć leczenie czy rehabilitacje... Quote
kaa Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Nie wiem czy rozmawiała, a wydaje mi się że żadne leczenie czy rehabilitacja nie są mu potrzebne , ale żeby mieć pewność , jutro będe już w schronisku, będzie P. Grzegorz to dokładnie dopytam. Quote
jusstyna85 Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 kaa napisał(a):Nie wiem czy rozmawiała, a wydaje mi się że żadne leczenie czy rehabilitacja nie są mu potrzebne , ale żeby mieć pewność , jutro będe już w schronisku, będzie P. Grzegorz to dokładnie dopytam. Mówiłam jej to...ona jdnak upierała sie,ze i tak będzie musiała,dlatego chce mieć darmową adopcje... Quote
kaa Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Rozmawiałam z Justyną nic nie wiedziała o darmowej adopcji , a jak pani chce koniecznie chodzić z psem do weterynarza i mieć go za darmo , to niech weźmie ,jakiegoś starszego i rzeczywiście tego wymagającego pieska. :p Quote
jusstyna85 Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Nie miałam szansy jej tego powiedzieć...dzwoniłam od 10 00 rana i non stop wyłączony telefon...Powiedziałam Brysio, że transport nieaktualny,skoro nie odbiera... Quote
Rybka_39 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 No a ile kosztuje wykupienie ze schroniska od Was? Quote
Doda_ Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 malo zagladam, czy transport nadal potrzebny? Quote
Rybka_39 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Czemu tak ucichło? Wykupił już ktoś psa ze schronu? Quote
jusstyna85 Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Babka ma wyłączony telefon.... Quote
grzenka Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 jusstyna85 napisał(a):Babka ma wyłączony telefon.... :shake:Chyba nic z tego nie będzie:shake: To już kolejny przypadek ostatnio, że ktoś narobi szumu, nadziei dla psiaka, a potem się wycofa jakby nigdy nic, albo wyłączy tel.... Co za ludzie:shake: Quote
Valeur248 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 No nic. Skoro taka cisza, to pewnie nic się nie zmieniło. Trzeba szukać domku dla biedaka od nowa:shake: Quote
Daga&Maks Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 i po co tacy ludzie robią nadzieję :shake: Quote
kaa Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 a z takim podejściem to dobrze że go nie wzieła :roll: Quote
Valeur248 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Zero odpowiedzialności, zero wyobraźni... I pieska chce przygarnąć. Ale gdzieś musi być ten jedyny domek:roll: Quote
Bożka Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Skoro adopcja nie doszła do skutku, to trzeba by zmienić tytuł. Transport na razie nie jest potrzebny. Quote
jusstyna85 Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 Babka miała i mój nr telef i nr od Justyny ze schroniska...gdyby nadal chciała,to zadzwoniłaby,choć tak sobie myśle czy nie spróbować jeszcze zadzwonić... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.