Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gdy do schroniska trafia pies bezdomny, który nigdy nie miał swojego domu, z czasem wydaje się być szczęśliwy. Traci co prawda wolność, ale zyskuje ciepłą budę i zawsze pełną miskę.

Gdy do schroniska trafia pies, który był maltretowany przez swojego właściciela, z dala od swego oprawcy zyskuje spokój.

A co zyskuje taki pies jak Mila ?
Alma, który miała dom, swoje miejsce na kanapie przy ukochanym panu, pełną miskę, zabawki, spokój?
Co zyskała Mila ?...
Spójrz w jej oczy… Znajdziesz w nich odpowiedź na to pytanie…

Mila stała się ofiarą ludzi, którzy zwierzęta traktują jak zabawki.
Zabawki, które dopóki są nowe, ładne - cieszą, gdy się znudzą - trafiają w kąt…
Jak bardzo Mila chciałaby trafić tylko w kąt… Jak bardzo…
Niestety, gdy podrosła, gdy przestał być tak urocza i zabawna, gdy przestała ślicznie przekrzywiać główkę… trafiła do schroniska… Do schroniska, w którym nie zyskała NIC…

Czy to możliwe, by okrutny los się odmienił?
Odmienił się i tym razem dał prezent Mili? Właśnie jej - samotnemu, odrzuconemu, zwykłemu kundelkowi?...
Czy to możliwe, by los dał jej prezent, o jakim marzy każdy bezdomny, samotny, odrzucony, zwykły kundelek?…
By dał jej prezent, jakim jest… dom?…

Jeśli możesz podarować rocznej Mili taki prezent…
Jeśli możesz podarować jej kawałek podłogi w swoim domu…
Jeśli możesz dać jej miejsce w swoim sercu…
Jeśli możesz oddać jej siebie do kochania…
Bezdomna Mila czeka…

Kontakt:
GG 5722414
email [email protected]
GSM 691- 364- 660





Posted

Już ręce opadają od tego, jak ludzie są bezmyślni :angryy:. To trzeci mix yorka, jakiego tu widze od miesiąca. Jorik z łańcucha, którego umieściłam na DT u mojej koleżanki, miesiąc czeka na DS. Narobią mieszanek yorkowatych dla kasy, a później niewinne psy lądują w schronie. Wcześniej z katowickiego schronu wyciągnęłam młodziutką yorkowatą sunię. Miała ok. roku, wyglądała jak zwykły bezpapierowy york, tylko była w rozmiarze XXL. Jeszcze zabrałam stamtąd mixa yorka pieska, któremu dom znalała Mona.
Co sie dziwić z drugiej strony, jak do mnie zadzwoniła kobieta o yorka, ale powiedziała, że nie szuka rodowodowego psa, tylko takiego NORMALNEGO yorka. Dostałam wścieku i zapytałam, czy rodowodowy moze przypadkiem nie jest takim normalnym rasowym psem? Nie załapała. Szkoda słów. Dopóki ludzie bedą kupować takie psiaki, to bedą one "produkowane", a później bedą lądowały w schronie.

Napiszcie mi, czy ewentualnie byłaby mozliwość dowozu suni. Będę o niej mówić wkoło. Może dzieki yorkowym kontaktom coś się znalazłoby. Szkoda, że sunia jest tak daleko :shake:.

Posted

Czy coś wiadomo o jej charakterze? Jaka jest w stosunku do innych psów, do ludzi? Czy możliwa byłaby jej sterylizacja w schronisku?
Jorik też nie dawał mi spokoju i udało mi się na szczęście znaleźć mu dobry DT. Za dwa tyg. koleżanka, która go ma bedzie we Warszawie. Może udałoby się wtedy zorganizować transport suni do Warszawy, gdybym znalazła dla niej chociaż DT? Tylko musze coś więcej o niej wiedzieć.

Posted

Za zwrotem kosztów paliwa transport zorganizuję, niestety od nas do Warszawy to koszt 300zł .
Sunia dobrze dogaduje się z innymi psami, jest w boksie z całkiem niezłą gromadką szczeniaków, nie matkuje im, ale nie dominuje, nie gryzie. Żyją w zgodzie . Niestety sterylizacja w schronisku nie uda się, bo żaden pies nie jest poddawany takiemu zabiegowi. Mila również jest nieco większa niż york . Zapomniałam dopisać, że gdy trafiła do schroniska miała .. pofarbowane na różowo włosy na głowie . Nie jest agresywna w stosunku do ludzi, ale nie zachowuje się jak prawie każdy pies: nie podbiega, nie cieszy się, nie skacze, nie szczeka, nie zwraca swoim zachowaniem na siebie uwagi , ona tylko stoi i patrzy..

Posted

No to nie bardzo ciekawa sytuacja :shake:. Nikt nie da 300 zł, gdybym namówiła kogoś na DT, do tego jeszcze koszty zabiegu :roll:.
Może uda się bliżej znaleźć jej jakiś tymczas.
Podniosę w takim razie sunię, skoro nie mogę inaczej pomóc.

Posted

Jaaga napisał(a):
No to nie bardzo ciekawa sytuacja :shake:. Nikt nie da 300 zł, gdybym namówiła kogoś na DT, do tego jeszcze koszty zabiegu :roll:.
Może uda się bliżej znaleźć jej jakiś tymczas.
Podniosę w takim razie sunię, skoro nie mogę inaczej pomóc.

Szukaj DT transport się jakos zorganizuje .

Posted

Zainteresowała się nią Pani, która zobaczyła ją na Dogomanii.
Jesteśmy w kontakcie, ale adopcja byłaby możliwa dopiero w okresie świątecznym . W domu jest 13 letnia sunia i 2 koty .

Posted

o rety jaka cudna!:loveu:
Rybciu jakby co to mam panią która może ją przetrzymać na DT;) w Wawie, ale musi być zgodna do innych malych suk, to warunek.

Posted

W tym rzecz, że Pani, która jest bardzo poważnie zainteresowana Milą jest z ..
NIEMIEC :mdleje: .
W okresie świątecznym będzie we Wrocławiu, dlatego warto to wykorzystać. Warunki bardzo dobre, Pani kocha zwierzęta, ma 13 letnią sunię- również ze schroniska i koty, jak już wcześniej wspomniałam. Mila bardzo ujęła ją za serce .
Podpiszemy oczywiście umowę i załatwimy wszystkie formalności. Mam nadzieję, że wszystko się uda .

Posted

I jak u psiesia. Wszystko dograne na 100%. A jak ona pojedzie w Wawy do Wrocka?
Ewentualnie ja ja moge do Świąt przechować u siebie w domku i wykąpać. Czyba, że pojechała na ten TD do Wawy? I musiało by być pewne, że ta pani nie wykręci numeru, bo po nowym roku nie mogłabym sie nim na DT zajmować. No może mogłabym ale z pomoca kogoś i to też krótko.

Posted

Dzięki deathgs , będę pamiętała o twojej propozycji, nadal jestem z panią Wisią w kontakcie, do przewozu są potrzebne chip, szczepienie na wściekliznę i wirusówki, wirusówek nie ma i sterylkę pani Wisia chciałaby załatwić w Polsce, musimy to wszystko omówić, wtedy będę was informowała.

Posted

Oki, sterylkę można załatwić za darmo przy adopcji? więc jakby co tez mogę z nią przez ten czas podjechać. Tylko nie wiem ile taki piesek dochodzi do siebie. Kocór to jeden dzień i na drugi jest praktycznie normalny biedaczek. Kotka to ze 3 dni najmniej. A psiaki nie wiem. Ta pani pewnie chce uniknąć kosztów bo w niemczech to pewnie ze 3 razy drożej. Po za tym robić sterylkę a później wieść psa tyle kilomentów po poważnym zabiegu, a do świat mało czasu zostało...

Posted

deathgs napisał(a):
Oki, sterylkę można załatwić za darmo przy adopcji? więc jakby co tez mogę z nią przez ten czas podjechać. Tylko nie wiem ile taki piesek dochodzi do siebie. Kocór to jeden dzień i na drugi jest praktycznie normalny biedaczek. Kotka to ze 3 dni najmniej. A psiaki nie wiem. Ta pani pewnie chce uniknąć kosztów bo w niemczech to pewnie ze 3 razy drożej. Po za tym robić sterylkę a później wieść psa tyle kilomentów po poważnym zabiegu, a do świat mało czasu zostało...


Hmm . No właśnie, mało czasu, za dużo stresu. Ze sterylki w PL rezgynujemy.
Prawdopodobnie 20 grudnia będziemy wieźć małą . Ale to trzeba jeszcze ugadać .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...