Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

enia napisał(a):
o matko i córko!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu:
normalnie nie moge uwierzyć ,że ona taka łagodna do innych glutów:loveu:


Matkuje maluchom ;)

  • Replies 201
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

paros napisał(a):
Dzaszka jest wykąpana i dzisiaj czeka ją sterylka :roll:

O Boziu- trzymam kciuki za bezstresowy transport i za udany zabieg!:lol:

Posted

[quote name='enia']O Boziu- trzymam kciuki za bezstresowy transport i za udany zabieg!:lol:

Daszka pojedzie z ciocią Tanitką :lol:
zabieg ma dziś o 19.00

Posted

Daszeńko- co u Ciebie ? Jak samopoczucie ?
P.S. A ja od wczorajszego wieczora próbuję złapać młodą sunię, którą ktoś wyrzucił :shake: Sunia jest oszałomiona biega po cąłym mieście i szuka "swoich ludzi". Nie daje się do siebie zbliżyć. Wczoraj biegała po mojej dzielnicy a dziś widziałam ją przerażoną na targu. Przepraszam za ten off, ale nie mogę przestać o niej myśleć.:-(

Posted

Ja ja dziś się zdołowałam.....
U nas po mieście chodzi pewna babka (jest chora psychicznie i jeszcze pije) w wakacje zaczeła chodziś ze szczeniakiem.
Wczoraj mama mi mówi, że widziała babeczkę bez psa..............
no i dziś pod kinem lata psina.....:-( Nawet nie miałam jak jej złapać, przebiegła na przez ulice :placz: Pobiegłam do sklepu po jedzenie, ale jej juz nie było.... Mam doła!
I jeszcze widziałam na ulicy praktycznie łysego psiaka....:-(:-(:-(

Posted

Miśka- jest dokładnie tak jak piszesz. Ten ogrom nieszczęścia przytłacza :shake:. Mogłabym tą "moją" sunię przetrzymac chociaż parę dni- żeby tylko dała się złapać, żeby tylko dała sobie pomóc ... :-(

Posted

evita. napisał(a):
Mogłabym tą "moją" sunię przetrzymac chociaż parę dni- żeby tylko dała się złapać, żeby tylko dała sobie pomóc ... :-(

A ja się boje, ze jak przyprowadzę psa to bede musiała oddać do schronu.......
Juz raz miałam taką syt. wykupiłam od pijaka za 2zł małego szczeniaka i zawiozłam do schronu......:-( Niewiem co lepsze życie na ulicy czy schron...? Mam tylko nadzieje, że szybko został adoptowany....

Posted

evita. napisał(a):
Daszeńko- co u Ciebie ? Jak samopoczucie ?
P.S. A ja od wczorajszego wieczora próbuję złapać młodą sunię, którą ktoś wyrzucił :shake: Sunia jest oszałomiona biega po cąłym mieście i szuka "swoich ludzi". Nie daje się do siebie zbliżyć. Wczoraj biegała po mojej dzielnicy a dziś widziałam ją przerażoną na targu. Przepraszam za ten off, ale nie mogę przestać o niej myśleć.:-(


To przykre :-( nie wiem co powiedzieć :shake:

Tanitka była sama i miała kłopot z Daszką, bo sunia nie chciała zejść po schodach do kliniki. Sunia była przerażona i wet musiał osobiście wyjść na powitanie Daszki ;)
Byli jeszcze pacjenci, wszystko się opóźniło i Daszka po zabiegu wróciła do hoteliku dopiero około 23.00 a Tanitka do domu jeszcze później. Podpadłam Tanitce :oops:
Daszka jest dużą sunią w wieku ok. 3 lata i jest mixem kaukaza. Była bardzo grzeczna pomimo, że Tanitki nie znała.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...