enia Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 paros napisał(a):To przykre :-( nie wiem co powiedzieć :shake: Tanitka była sama i miała kłopot z Daszką, bo sunia nie chciała zejść po schodach do kliniki. Sunia była przerażona i wet musiał osobiście wyjść na powitanie Daszki ;) Byli jeszcze pacjenci, wszystko się opóźniło i Daszka po zabiegu wróciła do hoteliku dopiero około 23.00 a Tanitka do domu jeszcze później. Podpadłam Tanitce :oops: Daszka jest dużą sunią w wieku ok. 3 lata i jest mixem kaukaza. Była bardzo grzeczna pomimo, że Tanitki nie znała. A ja chciałam Tanitce baaardzo podziękować, że sie podjęła tego wyzwania -DZIĘKUJE:Rose: Quote
Ziutka Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 enia napisał(a):A ja chciałam Tanitce baaardzo podziękować, że sie podjęła tego wyzwania -DZIĘKUJE:Rose: I ja też chciałam podziękować Tanitce - dzięki Tati :buzi: Quote
evita. Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Zdrowych i pogodnych Świąt dla wszystkich przyjaciół, wielbicieli :loveu: i osób pomagającym Daszeńce, a jej samej życzę wymarzonego domku i ukochanej rodzinki:tree1::tree1::tree1: Quote
Ziutka Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 A ja chciałam przypomnieć, ze Daszeńka nadal szuka swojego wymarzonego domku ;) Quote
evita. Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Ciekawe czy Daszka doszła juz do siebie po sterylce ? :razz: Quote
pati Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 tak ma apetyt, zaczeła sie ruszać chętniej wstaje z posłania samopoczucie dobre Quote
evita. Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 To dobrze, że Daszeńka dochodzi do siebie. Pewnie za kilka dni w ogóle zapomni, że miała jakiś zabieg ;) P.S. Dziś z Enią w końcu złapałyśmy tą sunię o której kiedyś wspominałam. To jej wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/ogarowata-przerazona-bita-sunia-zamarzajaca-na-ulicach-minska-maz-127924/#post11499662 [quote name='evita.']P.S. A ja od wczorajszego wieczora próbuję złapać młodą sunię, którą ktoś wyrzucił :shake: Sunia jest oszałomiona biega po cąłym mieście i szuka "swoich ludzi". Nie daje się do siebie zbliżyć. Wczoraj biegała po mojej dzielnicy a dziś widziałam ją przerażoną na targu. Przepraszam za ten off, ale nie mogę przestać o niej myśleć.:-( Mam nadzieję, ze Daszka mi wybaczy tego offa ;) Quote
enia Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Ziutka napisał(a):A ja chciałam przypomnieć, ze Daszeńka nadal szuka swojego wymarzonego domku ;) no szuka, szuka:lol: a są jakieś sensowne telefony w sprawie Daszy, cioteczko paros? Quote
evita. Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Dostałam maila z allegro od pani zainteresowanej adopcją Daszki. Pani mieszka w okolcach Szczecina. To niestety bardzo daleko. Aha i padło pytanie o reakcję Daszki na dzieci, bo w domu jest 5- latek. "Przekierowałam" zainteresowaną do p.Ewy. Ciekawa jestem czy się odezwała ? Quote
paros Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 enia napisał(a):no szuka, szuka:lol: a są jakieś sensowne telefony w sprawie Daszy, cioteczko paros? Nikt nie dzwonił :shake::-( Quote
Ziutka Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 paros napisał(a):Nikt nie dzwonił :shake::-( Niedobrze :shake: Quote
enia Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 paros napisał(a):Nikt nie dzwonił :shake::-( aż trudno uwierzyć, przecież to taka piękna sunia........ Quote
Ziutka Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 enia napisał(a):aż trudno uwierzyć, przecież to taka piękna sunia........ Dokładnie... :roll: Quote
bea_m Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Zadzwonią. Czas niemrawy na adopcje jest. Ludzie ociężali po świętach. Jeszcze z dwa dni i telefon będzie się urywał :p Quote
pati Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 a co z jej szwami? dzis 10 dzien powinny zostać zdjęte Quote
pati Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 hmm wyglądaja dziwnie no ale ok jak rozpuszczalne to rozpuszczalne Quote
bea_m Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Pati miej dla nas litosć. Da jakieś zdęcie suni. Powiedz coś o niej. Prosiem :p Quote
enia Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 bea_m napisał(a):Zadzwonią. Czas niemrawy na adopcje jest. Ludzie ociężali po świętach. Jeszcze z dwa dni i telefon będzie się urywał :p niech dzwonią, ale tylko sensowni i z wielkim sercem:loveu:dla Daszeńki.:loveu: może właśnie Nowy Rok przyniesie jej szczęście? Quote
evita. Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Przedłużyłam ponownie Daszce allegro. Może w końcu uśmiechnie się do niej los :loveu: Quote
paros Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 [quote name='evita.']Przedłużyłam ponownie Daszce allegro. Może w końcu uśmiechnie się do niej los :loveu: Evita :Rose: Może wykorzystasz któreś ze zdjęć Tanitki :lol: Wklejam fotki Daszki zrobione przez Tanitkę 22 grudnia, kiedy Daszka czekała na sterylkę. Telefon obok Daszki leży w celu pokazania jaka to duża dziewczyna z Daszeńki. Quote
enia Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 już chyba na głupim jasiu była, bo taka spokojna:lol: Quote
pati Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 a ja mam takie tylko to na arzie bo psy zjadły mi czytnik kart i czekam na nowy daszka matkuje nastepnemu pokoleniu z malinką i mańkiem Quote
bea_m Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Muszę zacząć spełniać swoje marzenia. Najpierw takie przyziemne jak dom z ogrodem. A później się zgłoszę to Paros i E.Derek o pomoc w doborze psa który będzie w stanie z nami wytrzymać. Leonek to moje marzenie. Nie wiem czy spełnie warunki ale pomarzyć można :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.