Jump to content
Dogomania

Potrzebna pomoc! Pies do domu z psiakiem i cierpliwym panem!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Godzina 16.30, miejsce: wzdłuż ul. Naramowickiej (przy os. Kosmonautów; suczka zdecydowanie chciała pójść w stronę Wichrowego Wzgórza).

Opis:
- beżowa, półdługi włos, ciemniejszy pyszczek,
- uszy małe, oklapnięte, długi ogonek,
- wygląda na b. młodą, średniej wielkości, szczupła,
- obróżka skórzana, beżowa, cienka, nowa (firmy dingo)!
- radosna, trochę nieufna (teraz jest u mnie-jest już lepiej)

Dzwoniłam do schroniska - póki co nikt takiej suni nie szukał, pozostawiłam kontakt.

Jutro ogłoszenia. Sunia póki co u mnie. Kontak do mnie: 600 256 503

Kilka fot:









ja tylko wyglądam tak niewinnie...










Bigos bardzo zadowolony z tego faktu;)
Chata za chwile do remontu;)


Niestety suka wraca:shake::shake:

Podobno klatka, rozmowa z psychologiem nie pomga a pies ma tendencję do demolki. Dzinw to bo w grudniu zapewniali że wszystko ok:shake:

Najwyraźniej brak im cierlwiwości i oczekują zbyt szybko efektów:shake:

Najlepiej jeśli suczka będzie w domku z innym psem (z Bigolem była spokojniejsza) a pan wykaże się dużą dawką cierpliwości i samozaparcia w ćwiczeniu z suczką zostawania

  • Replies 65
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sunia jest super:razz: <mała reklama>

Szkoda, że u mnie zostać nie może.
Ładnie chodzi na smyczy (jest mała i "lekka").

Niestety komendy jak "siad", "waruj" jakby obce:shake:

Do niedzieli czynię poszukiwania właściciela, późnej szukam nowego domku:cool1:

Posted

Frida bo takie ma robocze imię:razz: właśnie wpakowała się do łóżka :diabloti::mad: i śpi:cool3:

Jest przytulaśna i fajna

jutro ide na 9h do robo:cool1: ma być spokój:mad:

Posted

Poranek. 5.30. Po ładnie przespanej nocy (w większości jednak na podłodze) myję zęby i ubieram się szybko by iść na spacer. Nie udało się:mad: kupka w domu. Trudno. Idziemy. Druga na dworze.

Wracamy. Ja szykuje się do wyjścia. Mała nie odstępuje mnie na krok (chyba przeczuwa nadciągające rozstanie;)) Myje włosy, suszarka w ruch-mała leży przy mnie echhh

W końcu nadchodzi czas wyjścia...10 razy odprowadzam ją do bigosa stanowczo mówiąc "zostań". Jestem zimna brrrr


Wkładam klucze w zamek...I zaczyna się delikatne popiskiwanie i szczeknięcie.:mad:


Mija kilka minut...muszę iść...trzymam kciuki


Siedzę w robocie. Zaraz skonstruuję jakie ogłoszenie zgrabne;)

Posted

Mieszkanie całe uffff;) Powitała mnie jedynie hektolitrowa kałuźa:evil_lol:

Ogłoszenia porozklejane po najbliższej okolicy, tel. milczy:roll:

Czekamy...

Posted

Ona spokojnie mogła przyjść z Naramowic albo z Karpiej - nowe osiedle Atanera, tak samo tuz przy ul. Czarna Rola są domy jednorodzinne - moze ktoś ją wypuścił na spacer lub też sama poszła.
"Rozwiązań" niestety jest wiele.:shake:

Szczęście miała bo trafiła na Ciebie - no i Bigos dostał kolezankę do zabawy :evil_lol:

Posted

Obróżka była czysta (bez zapisanego nr tel). To kundelek więc nic poza tym nie sprawdzałam :roll: (może błąd).

Frida to jeszcze szczeniak, skory do zabaw i wygłupów (i do siusiania w domu-dziś pozostawiłam gazety w jej "ulubionym miejscu" ;) ).

Miałam problem ze złapaniem, więc może komuś po prostu uciekła (wersja optymistyczna).

Wczoraj porozwieszałam ogłoszenia około 17stej więc za chwilę było ciemno:cool1:
Jednak dla mnie poszukiwania rozpoczyna się od tel lub wizyty w schronisku a tam pozostawiłam informację i kontakt. Cisza...

No nic! Weekend może spokojnie u mnie spędzić


Ona strasznie dużo pije. Owszem u mnie jest ciepło i cały czas szarpie sie z bigolem więc co rusz idzie pić no i siusia więc co rusz wychodzę na spacer:mad: A może ja już się odzywyczaiłam od obecności szczeniaka w domu. Tyle tylko, ze ona może mieć koło roku więc te tematy powinny być "czyste":roll:
A może po prostu nie zostawała tak długo sama w domu:roll:

Posted

Nie, nie! Bigol się do niej nie dobiera absolutnie;)

"Dzisiaj byłam grzeczna. Rano załatwiłam potrzeby jak należy i jak Pani wróciła do domu było czystko i pachnąco.:razz:

Ogólnie jestem grzeczna i staram się. Co z tego, że nie podoba mi się układ mebli w mieszkaniu i poprzesuwaliśmy z Bigolem kanapę na środek pokoju. Mieszkanie zaraz zyskało. Wierzcie mi;)

Później z kolei Pani oskarżyła mnie o zwiedzanie parapetów! a ja tylko sprawdzałam czy kwiaty podlane no i czy Pani w końcu do nas wraca. Mam długie łapki i jestem skoczna to wyręczyłam bigola;)

Więcej nie pamiętam bo spałam"


W tel. cisza

Posted

Tylko dlaczego nikt nie dzwoni do schronu? Przecież to pierwszy, tak oczywisty (dla mnie!) krok:roll:

"Pani obiecała, że jutro porobi mi i bigoskowi plenerowe foto, jeśli tylko opanuje sztukę trzymania mnie na smyczy z jednoczesnym trzymaniem aparatu i obserwowaniem bigoska. Łatwo nie będzie:diabloti:

<modelka> "

Posted

Wiesz to może być jeszcze tak, że ona sobie od czasu do czasu sama wychodziła na łązegi, ale zawsze wracała. tym razem nie wróciła, ale oni dalej twardo czekają.
Może im nawet do głowy nie wpadło, że trzeba na Bukowską zadzwonić :shake::mad:

Jutro dużo ludzi pójdzie na zakupy, może ktoś zauwazy ogłoszenie i rozpozna pannę Fridę :razz:

Posted

[quote name='bigos']Tylko dlaczego nikt nie dzwoni do schronu? Przecież to pierwszy, tak oczywisty (dla mnie!) krok:roll:

"Pani obiecała, że jutro porobi mi i bigoskowi plenerowe foto, jeśli tylko opanuje sztukę trzymania mnie na smyczy z jednoczesnym trzymaniem aparatu i obserwowaniem bigoska. Łatwo nie będzie:diabloti:

<modelka> "
Ja z doswiadczenia wiem jak ludzie szukaja i jak Schronisko zapisuje i sprawdza:roll:.

Posted

A może spróbować dac wiadomość ze zdjęciem do Faktu -brukowiec co prawda, ale dość poczytny, jesli właściciel nie czyta to może sasiedzi.
Bardzo często ogłaszane są tam psy zagubione lub tez do adopcji.

Posted

Kolejny tel do schronu - niestety:shake:

Mała nie jest za bardzo przyzwyczajona do auta. Ma tendencje do popiskiwania no i na pewno (póki co) po śniadanku jeździć nie powinna;)
Pozostawienie w aucie dosłownie na 5min (tankowałam paliwo) wiązało się z nie lada awanturą;) Myślę jednak, że to kwestia czasu i przyzwyczajenia.

Czekam do jutra wieczór i rozpoczynam akcję poszukiwania nowego domku

Pozostawanie w domu też chyba nie służy-skakanie na drzwi i szczekanie:mad:

Posted

Dziś pójdę na spacer w stronę Naramowic/ ul. Karpia:roll:
Jeśli nie zobaczę żadnych ogłoszeń lub śladu poszukiwania małej przygotowuję się do robienia ogłoszeń allegro itp:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...