Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kajko miała badania krwii zalecone po serii leków. anemia się zmniejszyła, choc nie znikneła całkiem, niestety albuminy drastycznie spały (białka odpowiedzialne za przenoszenie po organiźmie substancji odzywczych). kajko schudł bardzo, z 4,15 spadł na 4kg. napisałam mejla do prof. lechowskiego, tzreba sie umówić na dalsza konsultacje. wetki mówią, z eto by wskazyuwało na jakąś chorobe związaną z jelitami. no ale to prof jest lepszy w te klocki - zresztą zapisanie metronidazolu wskazuje, że w kierunku diagnozy związanej z jelitami szedł.

rozumiem, że mamy wciąz kase na leczenie?


aha, doszła bransoletka bazarkowa, baaardzo ładna, dzieki :p.

Posted

JAKIE KOSZTA WCHODZA W GRE? TAK MNIEJ WIECEJ?

PRZEPRASZAM WUJASZKA ZA POMYŁKĘ :) CZYTAJĄC POSTY NIE DOMYSLIŁAM SIĘ :/

KAJKO TY NIE TRAĆ NA WADZE :mad: ANI NA ODWADZE.. HEH KOLEJNE BADANIA CIE CZEKAJĄ :lol:

Posted

ewatonieja napisał(a):
JAKIE KOSZTA WCHODZA W GRE? TAK MNIEJ WIECEJ?

PRZEPRASZAM WUJASZKA ZA POMYŁKĘ :) CZYTAJĄC POSTY NIE DOMYSLIŁAM SIĘ :/

KAJKO TY NIE TRAĆ NA WADZE :mad: ANI NA ODWADZE.. HEH KOLEJNE BADANIA CIE CZEKAJĄ :lol:



Jakby Tobie SBD co i raz robiła badania i pobierała krew to byś tez chudła hihi.
Biedny Kajko

Posted

Nie gniewam się za pomyłkę. Już wiele Cioteczek pomyliło się biorąc mnie za kobietę.

Kajko nie dawaj się igiełkom. A na zimę to się sadełko zbiera, a nie gubi.

Posted

wizyta wtedy kosztowała 90 zł, o ile pamietam. na razie nie wiadomo, jakie jeszcze koszty dojdą, bo nie wiadomo, co wymyśli prfesur.
kajko jest super grzeczny na pobraniach krwi, wetki są zachwycone, bardzo je tym ujął. stoi sobie i nawet nie piśnie.

Posted

[quote name='sleepingbyday']znalazłam dzis w mejlu pytanie o kajka" czy ten piesek o nazwie kajko nadaje sie dla 11 letnije dziewczynki?"

wczoraj za to był telefonz katowic, dziewczyna chce przyjechac obejrezec kajka w weekend,a le umówiłysmy sie na razie na mejle, musi wiedziec, z eto adopcja specjalnej troski.
za półtora tygodnia ma wpaść ten facet z usa, ale uczucia mam mieszane - nie ma jak zrobic wizyty, tam sa inne psy, pewnie żywotne...

no i jest jeszcze jedna, dość niepwena propozcyja... także - jakis ruch w interesie jest, ale jka na razie - bez żadnych cudów.

Gdzie ten facet z USA mieszka? Moze by dalo rade jakos go sprawdzic przez moich znajomych, rodzine...ja jeszcze w Polsce , chetnie bym go poznala...on w warszawie teraz?

Posted

Ten pan Piotr mieszka na Florydzie. Na Wszystkich Świętych miał odebrać Male z Wejherowa, ale na razie jakoś nie może dojechać. Osobiście też mam mieszane uczucia co do Niego. Pod wieloma zdjęciami na nk pyta o kontakt do psa. Sam mu wysłałem namiary na Kajtka, a po dwóch tygodniach znów o Niego pytał.

Posted

przypadki chodza po ludziach, zwł. jeśli idzie o dalekie podróze. niemozność przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej jest dla mnie jak na razie istotniejsza. poza tym na zdjęciach widac u niego psy, w pracy w domu. on je wszedzie bierzeze soba. kajko nie lubi. ale to pół biedy, bo pamiętam, jka z nim było u zuzki - tam były inne psy, bawiące się, potrącające niechcący kajka. on to bardzo źle znosi, w efekcie woli nie ruszac się ze swojego posłania, tylko na nim czuje sie bezpiecznie. a powinien w całym domu. być może te psy sa spokojne, to oczywiście do wywiedzenia sie jest. kajko jest specyficzny, więc nie każdy dobry dom jest dobry dla kajka. z drugiej strony nigdy nie wiadomo, jakie relacje sie zbuduje w nowym domu, od tgeo wszystko zależy, w kajku jest jednak jakas doza elastyczności.

bardzo się martwię kajka sytuacją, powiem wam...

Posted

SBD znasz najlepiej Kajtka. Pan Piotr dużo podróżuje bo pisał mi o tym. Są u Niego też koty. Około 10-ciu tak pisał. Nocuje często w motelach. Tyle o Nim wiem.

Posted

Cajus JB napisał(a):
Jeśli mam być uczciwy to nie uważam aby Pan Piotr był odpowiedni dla Kajtka.


To malo wiemy o panu Piotrze, jak duzo podrozuje sluzbowo ale ma kogos do psow i kotow to OK!!! Ja podrozuje z kurduplami ale tutaj klimat zimny, nie bardzo chca wychodzic na dwor...oproz Pakusia (polski pies) zobaczymy czy sie odezwie..pan Piotr .moze maie do niego amerykanski telefon to troche moze sie dowiem z maglowania, podobno mam intuicje i nie tylko...tak ciotki mowia...

Posted

Słuchajcie On prawie pod każdym psem wstawia komentarz na nk, że pomoże i jakie piękne wolontariuszki. A Mala z Wejherowa nadal czeka i tak naprawdę nic nie wiadomo czy Ona pojedzie. Nawet do Mali nie zagląda, a wszyscy się niepokoją brakiem wiadomości.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...